Wiadomości
  • Register

Z okazji 200. rocznicy urodzin Cypriana Kamila Norwida (1821–1888), jednego z najważniejszych polskich poetów doby romantyzmu, na scenie Teatru Lalek w Łucku odbył się pokaz spektaklu «Wanda Immortalis. Misterium».

Performance ze słowem czytanym w języku polskim został wykonany przez aktorów z Teatru Kropka Theatre – Cezarego Zygmunta Molendę oraz Jolantę Juszkiewicz, która adaptowała utwór Cypriana Kamila Norwida pt. «Wanda. Rzecz w obrazach sześciu» i wyreżyserowała spektakl.

Przedstawienie poprzedziła prelekcja dr filozofii Justyny Smoleń-Starowieyskiej przybliżająca widzom postać Norwida oraz wstęp aktora Cezarego Molendy mający na celu wprowadzenie widzów w to, co będzie działo się na scenie.

«Wanda Immortalis. Misterium» to sztuka, która swoją premierę miała tydzień temu w miejscowości Zatonie pod Zieloną Górą w pięknie odrestaurowanych ruinach pałacu. Jest to spektakl, w którym występuje dziewięcioro aktorów. Konsul Teresa Chruszcz zaproponowała, żebyśmy przywieźli go do Łucka w odsłonie dwuosobowej. Z reżyser Jolantą Juszkiewicz postanowiliśmy sprowadzić dla państwa przedstawienie na dwoje aktorów. Wykorzystaliśmy tutaj różne formy teatralne łącznie z czytaniem tekstów» – powiedział Cezary Molenda.

Wanda

Jak zaznaczyła po pokazie Jolanta Juszkiewicz wstęp o Norwidzie i o sztuce pomaga widzom, którzy nie czytali Norwida, nie pogubić się w trakcie oglądania: «Tekst jest trudny. Mogłam zmienić ten język na bardziej przyswajalny, ale chciałam mieć Norwida na scenie».

Reżyser powiedziała, że trudno było adaptować spektakl, w którym gra dziewięcioro aktorów w plenerze, na taki, gdzie wystąpią dwie osoby na scenie: «Wpadłam na pomysł, jak to zrobić, podczas Festiwalu Szekspirowskiego w Gdańsku. Pomyślałam, że zrobię to, jak u Szekspira, gdzie aktorzy przebierają się podczas spektaklu. Specjalnie chciałam pokazać na scenie, jak się przebieramy. Gdyby odbywało się to za kulisami, nie byłoby tego uroku. Lubię, kiedy ludzie wszystko widzą».

Czytanie tekstów niektórych bohaterów z kartek porozrzucanych na scenie, czyli «zbieranie literek Norwida», jak nazwała to Jolanta Juszkiewicz, było według niej celowym zabiegiem. Pomogło to oddać w pełni teksty innych postaci, których aktorzy ze względu na krótki czas przygotowania do występu w Łucku nie dali rady się nauczyć.

«Jeśli reżyser rozumie, co chce pokazać, może opowiedzieć to za pomocą każdej liczby postaci oraz każdej formy. Zresztą w tym spektaklu forma pozwalała na grę i wcielanie się w kolejnych bohaterów. To wcielanie się było dość wyimaginowane. Wyimaginowana jest także przestrzeń, nie ma w niej wyraźnego układu scenicznego, jak w teatrze dramatycznym. Może w niej odbyć sią każda gra według reguł wyznaczonych przez reżysera. Myślę, że jest to trudne zadanie, ale nie dla Jolanty Juszkiewicz» – powiedziała Rusłana Porycka, reżyser łuckiego teatru «Harmyder», który dwa lata temu we współpracy z Jolantą Juszkiewicz wystawił przedstawienie «Matka» według dramatu Stanisława Ignacego Witkiewicza.

Teatr Kropka Theatre oraz Konsulat Generalny RP w Łucku, dzięki wsparciu którego sztuka Norwida została pokazana w Łucku, zapraszają na kolejny występ Jolanty Juszkiewicz i Cezarego Molendy. 2 października o godz. 16.00 w katedrze Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Łucku (ul. Katedralna 6) zaprezentują spektakl «Dialog Śmierci (w Ogrodzie Rajskim)» na podstawie średniowiecznego dialogu wierszem z XV wieku pt. «Rozmowa Mistrza Polikarpa ze Śmiercią». Wstęp wolny.

Tekst i zdjęcie: Natalia DENYSIUK