Wiadomości
  • Register

200 to cyfra mało symboliczna. Nie ma jej chyba w Biblii i trudno jej się doszukać w literaturze. Dla nas jednak nabrała dziś znaczenia ze względu na ten jubileuszowy numer «Monitora Wołyńskiego».

200 metrów trzeba pokonać z poczty do siedziby Ukraińsko-Polskiego Sojuszu imienia Tomasza Padury, żeby przynieść 200 «Monitorów», które kolportujemy 2 razy w miesiącu. Husein Bolt przebiegł je w 19.19 sekund (bez «Monitorów»!). Nasz prezes pokonuje je samochodem. Za co dziś mu dziękujemy.     

Około 200 hrywien to łączna suma honorariów, jakie nasza redakcja z Równego dostaje za jeden numer «Monitora». Suma to nader symboliczna, ale nic nam to! My piszemy, nie dla pieniędzy, ale dla Sławy i Kariery!

Minus 200 stopni Fahrenheita to temperatura odczuwalna w redakcji «Monitora» zimą. Dlatego życzymy Wam przy okazji dotacji solidnie pokrywającej ogrzewanie i koszty eksploatacji budynku.

200 razy zastępca redaktora naczelnego – Natalia Denysiuk powtórzyła, żeby nie wysyłać jej materiałów na Facebook, tylko na pocztę. Czy mogę dzisiaj ten wysłać na fejsie?

200 to także górna granica ciśnienia tętniczego, jakie osiągnęłam, kiedy pewna, że napisałam felieton życia, przeczytałam go mężowi i usłyszałam, że materiał jest świetny, ale nie wiadomo, o co w nim chodzi. Odpowiadam: chodzi o głębię!

Po 200 dniach leżenia przy oknie, na słońcu, drukowany «Monitor Wołyński» zaczyna żółknąć. Ale to nic! Dziś łacińskie «scripta manent» (to co napisane – zostaje) obowiązuje Internet. A na stronie internetowej «Monitor» przetrwa dłużej niż puszka aluminiowa, która rozkłada się podobno 200 lat!

200 minut trwają średnio moje rozmowy z redaktorem naczelnym – Walentym Wakolukiem. Lubię te rozmowy. 200 bitych minut dywagacji nad marnością wszechświata i pytań otwartych «po jakiego grzyba dzisiaj, te wszystkie ukraińsko-polskie swarki»? 200 minut to za mało, żeby zrozumieć ten bezsens!

Prawie 200 mililitrów ma szklana wypełniona płynem. Życzymy Wam, żeby dla Was była ona zawsze do połowy pełna!

Jesteśmy z Wami na dobre i na złe!

Ewa MAŃKOWSKA 

w imieniu redakcji «Monitora Wołyńskiego» z Równego
Ukraińsko-Polski Sojusz imienia Tomasza Padury