Wiadomości
  • Register

17-osobowa grupa dzieci ze szkoły języka polskiego przy Towarzystwie Odrodzenia Kultury Polskiej im. Juliusza Słowackiego w Krzemieńcu wraz z opiekunkami spędziły dwa tygodnie w Rzeszowie.

Dzieci z radością oczekiwały na wyjazd. Spodziewały się ciekawych spotkań, zabaw i wycieczek. Nie zawiodły się, bo rzeczywistość przerosła ich oczekiwania. Organizatorzy stworzyli dzieciom wspaniale warunki pobytu.

Zgodnie z programem, który grupa z Krzemieńca wstępnie otrzymała, oczekiwano spotkania z rówieśnikami ze Szwajcarii i Stanów Zjednoczonych. Wszyscy martwili się, czy wystarczy im szkolnej wiedzy języka angielskiego, aby móc porozumieć się wzajemnie. Okazało się jednak, że to dzieci z polskich rodzin, a więc z komunikacją nie było żadnych problemów.

Dzieci zamieszkały w jednym z budynków Zespołu Szkół Ogólnokształcących nr 2 w Rzeszowie. Miały wspólne zajęcia choreograficzne. Codziennie uczyły się różnych polskich ludowych tańców, bowiem pod koniec pobytu miały zgodnie z programem popisać się sprawnym wykonaniem owych w pożegnalnym koncercie. Wszyscy bez wyjątku byli zachwyceni taką nauką, tym bardziej, że polubiły dowcipnego, wesołego i wykwalifikowanego choreografa, według którego wykazały się «wybitnymi zdolnościami artystycznymi». Niemniej wspaniała była wyprawa na basen w Boguchwale. W miejscowej parafii pracował kiedyś ks. Tadeusz Mieleszko, jeszcze do niedawna proboszcz w Krzemieńcu. Do tej wioski ok. 20 lat temu, dzięki księdzu, zaproszono na występy koncertowe krzemienieckie zespoły artystyczne. W Boguchwale wszyscy z zainteresowaniem oglądali tajemnicze, nieznane u nas podziemne miasto rzemieślników rzeszowskich z XVI wieku. Podziwiano ogromną pracę archeologów, dzięki którym można dziś poznawać historię regionu.

Fascynująca okazała się prawie całodzienna wycieczka do kopalni soli w Wieliczce. Uczniowie podziwiali podziemny świat wykuty w soli m.in. ogromne komory i wspaniałe rzeźby. Ubrani w specjalne kombinezony górnicze z latarkami na czołach, schodzili na głębokość 150 m, żeby zobaczyć dawne wyrobione korytarze i pomieszczenia, w których pracowali górnicy. Najbardziej zachwyciła ich Kaplica św. Kingi i zapierające dech w piersiach wspaniałe m.in. płaskorzeźby, ołtarze czy żyrandole odznaczające się wielkim artyzmem. Młodzi turyści z Krzemieńca nie omieszkali również policzyć wychodząc, ile stopni wykutych w soli liczą sobie schody – ponad 400. Po wyjściu na powierzchnię odpoczywali w parku.

Nagle dzieci z krzykiem: «Pani Doroto, pani Doroto!» rzuciły się w stronę dwóch spacerujących pań. Nieoczekiwanie spotkały tu swoją ukochaną nauczycielkę języka polskiego, krakowiankę, która uczyła je w Krzemieńcu. Było to naprawdę wzruszające powitanie.

Dzieci, mimo zmęczenia, ale zadowolone i pełne wrażeń wracały do Rzeszowa. Natychmiast dzwoniły do rodziców opowiadając im o wspaniałych chwilach. Następne dni również obfitowały w ciekawe wydarzenia, m.in. odbył się rejs statkiem po Zalewie Solińskim, kąpiel w jego czystych wodach, a także zwiedzanie muzeum w Sanoku. Po powrocie do Krzemieńca będą mogły opisać słowem, piórem lub pędzlem wszystko to, co przeżyły i zapamiętały.

Pod koniec pobytu organizatorzy zaprosili całą grupę na wspólne spotkanie. Odbył się finałowy występ tancerzy. Były ciepłe słowa podziękowania za wspaniałą organizację pobytu, za możliwość poznania się z nowymi kolegami, za wzbogacenie wiedzy o Polsce.

Jadwiga GUSŁAWSKA,

Krzemieniec

1
2
3
4

FB

Biblioteka MW

Jency wrzesnia 1939 foto 240 2

dzien

Informacja

logoGranica

 

 

 

 Kursy walut

Konkursy, festiwale, wydarzenia

gaude2017

 

Partnerzy

 

LOGO MonitorInfo mini

 

PastedGraphic-1 

 

 

cz

 

 

Reklama

 

po polsku po polsce 1

 

SC Corporate Services Sp 1