Wiadomości
  • Register

Szczecin po raz pierwszy jest gospodarzem międzynarodowych ćwiczeń wojskowych BALTOPS, organizowanych corocznie przez NATO na wodach Morza Bałtyckiego.

Manewry BALTOPS 2017. Ponad 40 okrętów NATO w Szczecinie

Ponad 40 okrętów wojennych z 14 państw zacumowały przy szczecińskich nabrzeżach. Jednostki wezmą udział w międzynarodowych ćwiczeniach wojskowych BALTOPS 2017. Część okrętów otworzy swoje podwoje przed zwiedzającymi.

Szczecin po raz pierwszy jest gospodarzem międzynarodowych ćwiczeń wojskowych BALTOPS, organizowanych corocznie przez NATO na wodach Morza Bałtyckiego.

Okręty m.in. z Belgii, Estonii, Norwegii, Niemiec, Szwecji, Francji, Litwy, Wielkiej Brytanii, Danii wezmą udział w portowej fazie morskich ćwiczeń. Następnie wypłyną w Bałtyk, gdzie żołnierze doskonalić będą techniki poszukiwania i zwalczania okrętów podwodnych, wojny minowej i obrony powietrznej. Ćwiczenia potrwają do 18 czerwca i zakończą się w niemieckiej Kilonii.

TVP Info

Dowódca WOT: Nauczymy lekką piechotę walczyć z czołgami
– Naszym największym wrogiem nie są siły specjalne, tylko siły ciężkie. Pododdziały czołgów, z którymi przyjdzie nam się zmierzyć – mówi w rozmowie z Magdaleną Rigamonti gen. Wiesław Kukuła. W wywiadzie dla Dziennika Gazety Prawnej» dowódca Wojsk Obrony Terytorialnej opowiada także o szkoleniu i uzbrojeniu kierowanej przez niego formacji.

Gen. Kukuła podkreśla, że jego zadaniem jest poprawnie zdefiniować, z jakim wrogiem ewentualnie przyjdzie się zmierzyć Wojskom Obrony Terytorialnej i wpoić rekrutom odpowiednią taktykę, a także zbudować takie struktury i dobrać takie wyposażenie, by niwelować potencjalne różnice. – Broń musi być dobrana pod potencjalnego przeciwnika. Naszym największym wrogiem nie są siły specjalne, tylko siły ciężkie – tłumaczy wojskowy.

W wywiadzie pojawiają się także szczegóły odnośnie uzbrojenia żołnierzy WOT. Gen. Kukuła zdradza, że chce, by docelowo każdy żołnierz miał karabinek 12,7 mm, a w każdej 12-osobowej sekcji ma być jeden karabin maszynowy.  

Wprost

Polscy żołnierze wyruszyli na pomoc Łotwie
Polska jest wdzięczna sojuszniczym wojskom, które przysłały tu kontyngenty; i okazuje to solidarnością – powiedział minister obrony Antoni Macierewicz, żegnając w Braniewie polski kontyngent wojskowy udający się w ramach sojuszniczej operacji na Łotwę.

Jesteśmy wdzięczni wojskom amerykańskim, brytyjskim, rumuńskim. Wdzięczność tę okazujemy będąc solidarni z innymi narodami, które mogą być zagrożone – powiedział szef MON. - Dlatego, że wiemy, co to jest wojna, obca okupacja; co znaczy groza obcej przemocy, jesteśmy gotowi wesprzeć wszystkich, którzy takiej pomocy potrzebują – dodał.

Polski Kontyngent Wojskowy Łotwa utworzony na bazie 9. Braniewskiej Brygady Kawalerii Pancernej i 1. Pomorskiej Brygady Logistycznej z Bydgoszczy, liczy 170 żołnierzy. PKW wejdzie w skład Wielonarodowej Batalionowej Grupy Bojowej pod dowództwem kanadyjskim, sformowanej w ramach wysuniętej wzmocnionej obecności (eFP). Grupa będzie liczyć ok. tysiąca żołnierzy i oprócz Kanadyjczyków i Polaków w jej skład delegują swoich przedstawicieli Włochy, Albania, Słowenia i Hiszpania.

Niezalezna

Rada Rosja-NATO «faktycznie nie działa»
Prezydent Rosji Władimir Putin powiedział podczas Międzynarodowego Forum Ekonomicznego w Petersburgu, że brak instrumentów współpracy Rosji z NATO pozbawia obie strony możliwości walki z terroryzmem.

Putin ocenił, że Rada Rosja-NATO «faktycznie nie działa», i zapewnił, że nie dzieje się tak z winy Rosji. W rezultacie – jego zdaniem – komplikuje się współpraca w walce z terroryzmem.

Rosyjski prezydent zarzucił NATO, że powstawało jako instrument zimnej wojny, a obecnie «nadal istnieje jako instrument polityki zagranicznej USA».

Odnosząc się do wymogów zwiększania przez kraje członkowskie sojuszu wydatków na cele obronne, Putin oświadczył: «Jeśli nie zamierzacie na nikogo napadać, to po co zwiększać wydatki wojskowe? To oczywiście wywołuje u nas dodatkowe pytania».

Pytany o to, jak Rosja odnosi się do sporów wewnątrz NATO, skomentował pytanie uwagą: «W tym sensie, że NATO może się rozpaść, wtedy te spory nam pomogą; jednak na razie jakoś tego nie widzimy».

Rzeczpospolita

Rząd Mołdawii wyrzuca rosyjskich dyplomatów. Trwa walka o zachowanie zachodniego kursu kraju
Wydalenie pięciu Rosjan z Kiszyniowa potępił prorosyjski prezydent Mołdawii Igor Dodon – niemal tymi samymi słowy, co rosyjskie MSZ.

Kolejny raz relacje z Rosją doprowadziły do publicznego konfliktu pomiędzy proeuropejskim rządem premiera Pavla Filipa a nowym prorosyjskim prezydentem Mołdawii Igorem Dodonem.

Już w marcu relacje z Rosją doprowadziły do publicznego starcia między rządem i prezydentem Mołdawii.

Przewodniczący parlamentu Adrian Candu i premier Pavel Filip we wspólnej nocie zaprotestowali przeciw działaniom rosyjskich służb specjalnych, które miały zatrzymywać, przesłuchiwać i poniżać mołdawskich urzędników, przedstawicieli rządu i parlamentu oraz posłów partii koalicyjnych podczas pobytu na terenie Rosji. Uważają, że «problem powstał z inicjatywy jednej ze struktur siłowych Federacji Rosyjskiej». W Kiszyniowie sugerowano też, że Rosjanie nękają mołdawskich urzędników z zemsty za likwidację gigantycznej pralni rosyjskich pieniędzy.

Były wiceszef mołdawskiego biura antykorupcyjnego Mihai Gofman oceniał, że mołdawskie banki wyprały 23 mld dol. z Rosji. Oraz, że za upadłością mołdawskich banków stały służby specjalne Rosji, które w ten sposób chciały zdestabilizować sytuację w kraju, który trzy lata temu podpisał umowę o stowarzyszeniu z UE i zacieśniał relacje z NATO.

Gazeta Wyborcza

Finlandia: Armia będzie mogła brać udział w misjach poza granicami kraju
Większością 96 głosów przy 59 głosach przeciw fiński parlament zdecydował, że zawodowi żołnierze Fińskich Sił Obrony będą mogli brać udział w operacjach zagranicznych prowadzonych pod egidą Unii Europejskiej lub innej organizacji działającej pod auspicjami UE.

Przyjęte przez fiński parlament przepisy umożliwiają Finlandii także przyjęcie żołnierzy innych państw działających w ramach systemu bezpieczeństwa UE.

Przed przyjęciem nowych przepisów w parlamencie toczyła się debata dotycząca tego, czy mają one obowiązywać wszystkich żołnierzy fińskiej armii, czy tylko tych, którzy wstąpią w jej szeregi po przyjęciu nowego prawa (ostatecznie zwyciężyła ta pierwsza opcja).

Od obowiązku uczestnictwa w misjach zagranicznych zwolnieni będą żołnierze z poboru i rezerwiści.

Finlandia jest jedynym krajem UE nie należącym do NATO, który graniczy z Rosją. W ostatnich latach kraj ten wyrażał zaniepokojenie agresywną polityką prowadzoną przez Moskwę na Ukrainie.

Rzeczpospolita