Wiadomości
  • Register

Horochow pomnik 811 grudnia odbyła się w Horochowie uroczystość odsłonięcia pomnika na dawnym cmentarzu rzymskokatolickim, gdzie pochowani byli m.in. Polacy.

 

 

 

Cmentarz zlikwidowano w latach 70-tych XX wieku. Tak zadecydowała ówczesna władza komunistyczna. 42 lata po zniszczeniu nekropolii znaleźli się ludzie, którzy za swój obowiązek uznali, że należy przywrócić szacunek tym, których kości pozostały w tej ziemi i tym, którzy żyją, czyli rodzinom, mieszkańcom Horochowa, doskonale pamiętającym miejsce pochówku swoich bliskich.


Uroczystość, choć skromna, zgromadziła sporo ludzi. Przyszła młodzież szkolna i mieszkańcy miasta. Wśród zebranych można było słyszeć rozmowy, w trakcie których wspominano zniszczony cmentarz i kościół. Pani Maria Bilińska ze wzruszeniem opowiadała, że na tym cmentarzu pochowani są członkowie jej rodziny. Na jednym z drzew przybito metalową tabliczkę, na której można przeczytać, że: «Na tym cmentarzu spoczywają członkowie rodzin Chruścickich, Sawickich, Szumanów, Jaworskich, Węgierskich, Małeckich».


W uroczystości wzięli udział: Konsul Generalny RP w Łucku Beata Brzywczy i konsul KG RP Marek Zapór, mer miasta Wiktor Hodyk, przedstawiciele Fundacji Niepodległość Jan Fedirko i Przemysław Jaśkiewicz oraz ich przyjaciel z Ukrainy, były przewodniczący Horochowskiej Państwowej Administracji Rejonowej Serhij Godlewski. Modlili się za zmarłych i poświęcili pomnik proboszcz parafii rzymskokatolickiej w Horochowie ks. Grzegorz Oważany i protojerej Andriej Sydor. Pod pomnikiem złożono kwiaty i zapalono znicze.


Serhij Godlewski w swojej krótkiej przemowie powiedział między innymi, że zajmuje się, wraz ze swoimi przyjaciółmi z Fundacji Niepodległość, odkrywaniem zaniedbanych cmentarzy. Podkreślił, że według niego, przyszłość, którą dziś budujemy powinna opierać się na prawdzie, czego dowodem jest dzisiejsza uroczystość.


Monument powstał dzięki życzliwej postawie mera miasta Horochów, staraniom Fundacji Niepodległości i przyjaciół z Ukrainy oraz pomocy finansowej ze strony Konsulatu Generalnego RP w Łucku.


Za pomnikiem zgromadzono skromne lapidarium płyt znalezionych na miejscu zaoranego cmentarza. Na postumencie z rwanego kamienia zwieńczonego krzyżem umieszczono dwie tablice w języku polskim i ukraińskim z następującym napisem: «Wszystkim mieszkańcom miasta Horochów wyznania rzymskokatolickiego od czasu ustanowienia do roku 1972, których imiona Ty znasz Panie. Pamiętaj o nich w Królestwie Twoim. W tym miejscu znajduje się cmentarz rzymskokatolicki zlikwidowany w 1973».


Obecnie pomnik stał się wspólnym symbolicznym grobem, gdzie będzie można przyjść, zapalić znicze i pomodlić się za bliską osobę. Odnosi się jednak wrażenie, że na tablicy zabrakło jeszcze jednej bardzo ważnej informacji – przez kogo został ten cmentarz zlikwidowany. Dzisiaj żyją jeszcze świadkowie, ale gdy ich już nie będzie, to taki napis za kilkanaście czy kilkadziesiąt lat, niewiele powie odwiedzającemu to miejsce. Może zdarzyć się i tak, że ktoś fałszywie odczyta jego historię. Cmentarze to miejsca związane ściśle z losem miast, miasteczek czy wsi, a losy ich mieszkańców tworzą zawiłą sieć historii narodów. Warto o tym pamiętać.


Jadwiga DEMCZUK,
nauczycielka oddelegowana do pracy dydaktycznej do Łucka przez ORPEG