Wiadomości
  • Register

szkola Zamlynie 11

Już po raz siódmy w Centrum Integracji Zamłynie odbyła się Letnia Szkoła Języka Polskiego. Uczestniczyło w niej 40 dzieci.

 

Zajęcia z języka polskiego prowadzili nauczyciele z Polski, natomiast zajęcia z malarstwa instruktorki z Łucka. Opiekunami dzieci był ksiądz kleryk oraz dwie studentki z Łucka i z Kowla.


Uczniowie pogłębiali wiedzę z języka polskiego: analizowali teksty literackie, robili testy na trzech poziomach B1, B2 i C2, pisali podania, próbowali swych sił w pisaniu wiersza, opowiadania. Na koniec każdy z nich miał napisać o swoich wrażeniach z pobytu w Zamłyniu.


Na zajęciach malarskich uczestnicy szkoły wykonali chustę według własnej wizji, malowali rysunek na szkle. Było też malowanie twarzy, rąk i nóg. Następnie każdy wykonał lalkę motankę. Na koniec zajęć artystycznych wszyscy malowali swój portret na drewnie. Z niego można było wyczytać wiele wiadomości o sobie.


W ostatnim dniu odwiedziła uczniów p. Konsul Dorota Dmuchowska. Obejrzała występ uczniów, którzy zaśpiewali i przedstawili różne scenki. Recytowali też utwory poetów polskich oraz własne wiersze o Zamłyniu.


Ostatnim punktem projektu była wycieczka do Polski. Jej uczestnicy poznali zabytki Lublina, wzięli udział w festiwalu «Inne Brzmienia» (tańcząc i śpiewając z wykonawcami) oraz wyjeżdżając drugiego dnia do Kozłówki, gdzie obejrzeli rezydencję Zamojskich.


Oto wyjątki z prac uczniów:
Alina: «Wszyscy nasi instruktorzy, nauczyciele i opiekunowie przywitali nas z uśmiechem».


Ania: «Teraz pamiętam każdą chwilę spędzoną tutaj. Nasze gry sportowe, odpoczynek nad jeziorem, poranne gimnastyki, przyjaciół».


Aleksandra: «Każdego dnia uczyliśmy się czegoś nowego. Była dyscyplina, mądrzy nauczyciele. Bardzo podobały mi się tutejsze zwierzęta, a zwłaszcza wielki czarny koń. Uważam, że bardzo poszczęściło mi się, że mogłam tu przebywać».


Ira: «Dla mnie najcenniejsze były nowe znajomości».


Julia: «Wszyscy nasi nauczyciele byli profesjonalistami..»


Weronika: «Jestem Polką, dlatego też czuję głęboką więź z Polską, krajem moich dziadków».


Jana: «Po latach będę pamiętać naszą podróż nad jezioro, grę na gitarze, śmiech księdza, nasze poranki, wieczorne rozmowy».
Jurij: «Dziękuje wszystkim za to, że tak umiejętnie połączyli wypoczynek z nauką».


Daryna: «Uważam, że dobry start to szansa na wygraną. Na koniec pobytu odczuwam taki niedosyt. Chcę jeszcze i jeszcze. Fajnie, że dałam się namówić na ten wyjazd. Nie żałuję ani chwili. I za wszystko wszystkim DZIĘKUJĘ!».

 

Wiesław Pisarski,
nauczyciel delegowany do pracy dydaktycznej za granicę
przez Ośrodek Rozwoju Polskiej Edukacji za Granicą

FB

Biblioteka MW

Jency wrzesnia 1939 foto 240 2

dzien

Informacja

logoGranica

 

 

 

 Kursy walut

Konkursy, festiwale, wydarzenia

gaude2017

 

Partnerzy

 

LOGO MonitorInfo mini

 

PastedGraphic-1 

 

 

cz

 

 

Reklama

 

po polsku po polsce 1

 

SC Corporate Services Sp 1