Wiadomości
  • Register

NATOSCOPE nr 18 foto

Ministrowie obrony Polski, Litwy i Ukrainy podpisali w Belwederze, w obecności prezydenta Bronisława Komorowskiego, umowę o utworzeniu wspólnej, trójnarodowej brygady (LITPOLUKRBRIG).

Plus Minus: Ameryka i świat

W połowie września sytuacja międzynarodowa z punktu widzenia USA przypomina – według słów byłej sekretarz stanu Madeleine Albright – «wielki bałagan».

Na Ukrainie trwa ledwo skrywana agresja prezydenta Putina, a rosyjskie bombowce strategiczne w najlepsze testują systemy obrony przeciwlotniczej USA i państw NATO. Oddziały ekstremistycznego Państwa Islamskiego w Iraku i Lewancie w najlepsze terroryzują cały region, mając za nic granice Syrii (gdzie trwa krwawa wojna domowa), Iraku i Libanu, co grozi rozlaniem się chaosu na Iran i Turcję.

W Afganistanie talibowie niedawno zabili dwugwiazdkowego generała sił lądowych USA – pierwszy tak wysoki rangą wojskowy, który zginął w strefie wojennej od 1970 r. W Strefie Gazy wojska izraelskie walczą z islamskim Hamasem, Libia znajduje się na krawędzi chaosu, a terroryści szaleją w Nigerii.

Jeśli dodać do tego coraz bardziej asertywną wobec sąsiadów postawę Chin, trudno nie odnieść wrażenia, że właściwie we wszystkich punktach świata USA i jej sojusznicy (albo partnerzy) znajdują się pod naciskiem. Króluje chaos, a Ameryka przestała być straszakiem dla regionalnych watażków.

Rzeczpospolita

 

Zachód nie może dać się zastraszyć Putinowi

Komentując rosyjskie groźby dotyczące interwencji wojskowej w Europie, niemieckie media stwierdzają zgodnie, że Zachód nie może pod żadnym pozorem dać się zastraszyć prezydentowi Władimirowi Putinowi.

Dziennik «Sueddeutsche Zeitung», który jako pierwszy poinformował o rzekomych pogróżkach Putina pod adresem Polski i innych krajów Europy Środkowej i Wschodniej, tłumaczy, że słowa prezydenta Rosji, jeśli rzeczywiście zostały wypowiedziane, są nie tyle «wyrazem konkretnej groźby, co raczej elementem metody zastraszania». Wypowiedź jest równocześnie dowodem na «stan groźnego napięcia», w jakim znajduje się Putin.

Jak podała «SZ», w rozmowie z prezydentem Ukrainy Petrem Poroszenką Putin miał powiedzieć: «Gdybym chciał, rosyjskie oddziały mogłyby w ciągu dwóch dni być nie tylko w Kijowie, ale także w Rydze, Wilnie, Tallinie, Warszawie lub Bukareszcie».

Krajom UE i NATO nie pozostaje nic innego, jak kontynuacja dotychczasowej dwutorowej polityki. Należy zachować kontakty z Putinem i poszukiwać dróg prowadzących do odprężenia. «Konieczne są jednak też sygnały świadczące o determinacji» – zaznacza komentator. «Zachód musi wyraźnie zaznaczyć, że traktuje poważnie groźby Putina, lecz że nie da się zastraszyć» – konkluduje «Sueddeutsche Zeitung».

PAP

 

 

Polscy żołnierze w jednym szeregu z Litwinami i Ukraińcami

Ministrowie obrony Polski, Litwy i Ukrainy podpisali w Belwederze, w obecności prezydenta Bronisława Komorowskiego, umowę o utworzeniu wspólnej, trójnarodowej brygady (LITPOLUKRBRIG).

Podpisanie umowy to przejaw naszego zaangażowania w bezpieczeństwo regionu – powiedział tuż przed podpisaniem dokumentu prezydent Komorowski. Wyraził ubolewanie, że nie udało się powołać brygady wcześniej. Jak dodał, teraz trzeba nadrabiać stracony czas.

Prezydent zaznaczył, że jednostka ma przyczynić się do transferu wiedzy do ukraińskich sił zbrojnych. – Chcemy pomoc udzielaną Ukrainie nakierować na modernizację.

Polska, Litwa i Ukrainy zaplanowały, że jednostka będzie wykorzystywana do udziału w operacjach pod auspicjami ONZ, NATO, UE, a także w ramach koalicji doraźnie tworzonych zgodnie z Kartą Narodów Zjednoczonych i umowami, zawartymi pomiędzy państwami wystawiającymi siły.

Na kwaterę główną dowództwa jednostki wyznaczono Lublin. Funkcjonuje tam obecnie polska część dowództwa, która liczy ok. 50 żołnierzy. Docelowo ma do nich dołączyć po kilkunastu oficerów z Litwy i Ukrainy. W Lublinie jest też batalion dowodzenia, liczący ok. 250 żołnierzy.

Polskie Radio

 

 

Sekretarz generalny NATO: Rosja pogwałciła wszystkie zasady pozwalające zachować pokój

– Niestety, Rosja odrzuciła nasze wysiłki na rzecz dialogu i nadal traktuje NATO i cały Zachód jako przeciwnika – stwierdził sekretarz generalny NATO.

Zdaniem Andersa Fogh Rasmussena, Rosja podeptała wszystkie zasady i zobowiązania, które pozwalają zachować pokój w Europie i poza nią od czasu zakończenia zimnej wojny.

Wprost

 

«Polska ma najwyższe po Stanach Zjednoczonych wydatki na obronność w NATO»

Zdaniem Stefana Niesiołowskiego polska armia szybko się modernizuje. W 2016 roku Polska będzie przeznaczać zapisane w umowie stowarzyszeniowej z NATO 2 proc. swojego PKB na obronność. Obecnie, bez raty za myśliwce F-16, jest to 1,96 proc. Po Stanach Zjednoczonych to najwięcej w relacji do PKB wśród państw NATO.

– Mamy 100 mld zł na ok. 10 lat – podkreśla w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Biznes Stefan Niesiołowski, szef sejmowej Komisji Obrony Narodowej. – Już w tym roku odbędą się pierwsze przetargi na śmigłowce. Prowadzimy także inne działania z zakresu modernizacji armii, mamy wiele licencji i wiele własnych produkcji. Żadne z państw NATO, poza Stanami Zjednoczonymi, nie przeznacza na obronności takiego udziału PKB jak Polska.

Według posła PO każda armia musi przygotowywać się do ewentualnej czynnej obrony kraju. Inaczej staje się bezużyteczna.

Newseria.pl

 

Jaceniuk: tylko NATO może nas obronić

Tylko NATO jest w stanie chronić Ukrainę, ale wiemy, że w najbliższym czasie Sojusz nie jest gotowy do przyjęcia nas – mówił w Kijowie premier Ukrainy Arsenij Jaceniuk.

– Jak mówi Biblia – jeśli pukasz do drzwi, zostaną ci otworzone. Dlatego postanowiliśmy pukać do drzwi Sojuszu– mówił na konferencji prasowej w Kijowie, po spotkaniu z europejskimi i ukraińskimi politykami i biznesmenami.

Wcześniej, jeszcze w czasie spotkania, przekonywał, że celem Rosji jest «zniszczenie Ukrainy jako niepodległego państwa i odbudowa Związku Radzieckiego». – Ukraina ciągle jest w stanie wojny, przy czym głównym agresorem jest Rosja. Putin chce kolejnego zamrożonego konfliktu na wschodniej Ukrainie – tłumaczył ukraiński premier. – Jego celem jest przejęcie całej Ukrainy. Rosja to zagrożenie dla globalnego porządku i bezpieczeństwa całej Europy.

Gazeta Wyborcza

 

Rosyjskie bombowce testują czas reakcji pilotów Skandynawii?

Dwa myśliwce F-16 strzegące bałtyckiego nieba w ramach misji NATO Baltic Air Policing, zostały poderwane po otrzymaniu sygnału o zbliżających się do granicy wód terytorialnych Łotwy dwóch rosyjskich bombowcach Su-24. Również szwedzkie media poinformowały, że podobna sytuacja miała miejsce przy granicach ich kraju.

Tvn.24

 

FB

Biblioteka MW

Jency wrzesnia 1939 foto 240 2

dzien

Informacja

logoGranica

 

 

 

 Kursy walut

Konkursy, festiwale, wydarzenia

gaude2017

 

Partnerzy

 

LOGO MonitorInfo mini

 

PastedGraphic-1 

 

 

cz

 

 

Reklama

 

po polsku po polsce 1

 

SC Corporate Services Sp 1