Wiadomości
  • Register

800px POL Lublin flag 1

Uroczyście obchodzono w Polsce, a zatem i w Lubelskiem, 70-tą rocznicę Powstania Warszawskiego. Był to wręcz niebywały zryw Polaków, aby walczyć ze znienawidzonym wrogiem, jakim był hitlerowski okupant. Walki trwały ponad 60 dni, a «trup ścielił się gęsto». Zginęło ok. 200 tysięcy powstańców i ludności cywilnej Warszawy. Stalin celowo zatrzymał dalszą ofensywę «Na Zachód», a przecież Armia Radziecka była już w wyzwolonej spod niemieckiej okupacji, Warszawie Wschodniej – Pradze. Stwierdził złośliwie «niechaj Polaczki pokażą co sami potrafią». Na pomoc powstańcom pośpieszyła grupa polskich żołnierzy, którzy przeprawiali się na drugi brzeg Wisły, do lewobrzeżnej Warszawy, ale dowództwo radzieckie potępiło tę akcję, za którą ukarany został dowódca powstałego w Związku Radzieckim Wojska Polskiego, generał Berling. Powstańcy, chociaż dzielnie walczyli, musieli jednak skapitulować, ponosząc olbrzymie straty w ludziach i mieniu – hitlerowcy na rozkaz Hitlera wysadzili w powietrze 60% budynków. Na Warszawę mówiono «miasto umarłe». W 70-tą rocznicę Powstania Warszawskiego podniosłe uroczystości odbyły się także w Lubelskiem.

 

Blisko 200 osób z 22 krajów wzięło udział w zajęciach w ramach Lata Polonijnego Uniwersytetu Marii Curie Skłodowskiej w Lublinie. Przez niecały miesiąc przybysze uczyli się języka polskiego, odwiedzili też najciekawsze krajobrazowo miejsca w Lubelskiem oraz Warszawę, Kraków i Wieliczkę. Blisko połowa uczestników Lata Polonijnego przybyła z Ukrainy. Byli też obywatele Stanów Zjednoczonych, Brazylii, Kazachstanu, Armenii, Białorusi, Gruzji i Rosji. Na ogół w kursach biorą udział młodzi nauczyciele języka polskiego, którzy z kolei uczą polskiego w różnych szkołach, niemal na całym świecie.

 

We wrześniu lubelski zakład «Ursus» wyśle do Etiopii pierwszą partię z zakupionych trzech tysięcy ciągników Ursus. Ciągniki kupiła etiopska spółka Metec. Kontrakt opiewa na sumę 90 milionów dolarów. W zakładzie produkcyjnym robota «wre». Zmontowane ciągniki przechodzą liczne kontrole techniczne, a następnie są rozmontowywane, aby można je było wysłać za granicę w częściach. Składane będą ponownie już u nabywcy. Ciągniki zostały dostosowane do warunków klimatycznych Etiopii. Mogą pracować zarówno na terenach położonych wysoko, 2,5 tysiąca metrów nad poziomem morza, jak i w dolinach. Kolejne półtora tysiąca ciągników trafi do Etiopii już w przyszłym roku. W Lublinie firma zatrudnia 200 pracowników i wciąż zwiększa stan osobowy, bo na liście eksportowej pojawiają się nowi importerzy z Afryki i Krajów Bliskiego Wschodu.

 

Naukowcy z Polski i Ukrainy dokonali historycznego odkrycia. Pod podłogą Bazyliki Najświętszej Marii Panny w Chełmie, zbudowanej w miejscu cerkwi, najprawdopodobniej w XIII wieku odkryto krypty, a w nich szczątki duchownego, ubranego w doskonale zachowane szaty. Pochówek był zaledwie kilka metrów pod podłogą. Archeolodzy z Polski i Ukrainy są przekonani, że to może być ważne odkrycie nie tylko dla Polski, także dla Europy. Tkaniny, jakie znaleziono w krypcie trafią do konserwacji w Toruniu, są bowiem bardzo cenne. Prace archeologiczne prowadzone na Chełmskiej Górce wciąż okazują nowe odkrycia. Wiadomo, że była to rezydencja, w której wg historyków przebywał Książe Daniel z dynastii Rurykowiczów – król Rusi w latach 1253 – 1264.

 

Nie słabnie zainteresowanie odkrytymi w Lubelskiem bogatymi złożami bursztynu. W tych dniach przedstawiciele władz powiatu parczewskiego i branży bursztyniarskiej z Gdańska podpisali list intencyjny w sprawie bursztynu na terenie powiatu parczewskiego. Wiadomo już o tych złożach od kilkunastu lat. Ale dopiero teraz samorządy poważnie zaczęły interesować się tym problemem, zamierzają bowiem przystąpić do wydobycia tego cennego surowca. Nie ma wątpliwości, że to jest wielka szansa rozwoju dla tych stron i całej Lubelszczyzny.

 

W Motyczu w Lubelskiem gościły dzieci z polskiej szkoły w Gródku na Ukrainie (obwód chmielnicki), która powstała w 2002 roku. Dzieciom towarzyszyły; Ałła Buczkiwska – nauczycielka matematyki oraz Irena Pierszchajło – nauczycielka języka polskiego i literatury, przewodnicząca Gródeckiego Rejonowego Oddziału Związku Polaków na Ukrainie. Dzieci z Ukrainy doskonale bawiły się razem z miejscowymi i razem zorganizowały piknik dla wszystkich dzieci. Uczyły się zakładać własne firmy handlowo – produkcyjne. Impreza była nadzwyczaj udana. Powiedziały: «Wyjeżdżamy pełni wrażeń, ale chętnie tu jeszcze wrócimy».

 

W każdą ostatnią niedzielę miesiąca Plac Wolności oraz Stare Miasto w Lublinie zamienia się w wielkie targowisko. Odwiedzających jest częstokroć kilka tysięcy, a oferujących «starocie», minimum ok. tysiąca. Dla jednych są to przedmioty nie mające żadnych wartości, dla drugich, cenne eksponaty, dużej wartości, za które płaci się na ogół nie wiele. W obrocie handlowym są stare monety, stare aparaty fotograficzne, kolekcje znaczków pocztowych, sztućce, cukiernice, platery, guziki z różnych epok, militaria, ciekawe stare meble. «Pchli targ», bo tak często się o nim mówi, cieszy się zazwyczaj dużym zainteresowaniem, a dla niektórych źródłem zarobku.

 

Według Wojewódzkiego Urzędu Statystycznego województwo lubelskie wyludnia się. W końcu 2013 roku Lubelskie liczyło 2 miliony 100 tysięcy mieszkańców, czyli o ponad 6 tysięcy mniej, aniżeli wcześniej, przed rokiem. W porównaniu do 2000 roku liczba stałych mieszkańców Lubelszczyzny spadła o ponad 40 tysięcy. W regionie są 42 miasta, w których mieszka 40% ludności. Dominuje zatem wieś. Na ogół w kraju w miastach mieszka 60% ludności. Spadła liczba zawieranych małżeństw, a zwiększyła się liczba rozwodów. Więcej jest ludzi w podeszłym wieku. Przeciętny wiek mieszkańca województwa wydłużył się od 3 do 5-ciu lat.

 

Adam TOMANEK

FB

Biblioteka MW

Jency wrzesnia 1939 foto 240 2

dzien

Informacja

logoGranica

 

 

 

 Kursy walut

Konkursy, festiwale, wydarzenia

gaude2017

 

Partnerzy

 

LOGO MonitorInfo mini

 

PastedGraphic-1 

 

 

cz

 

 

Reklama

 

po polsku po polsce 1

 

SC Corporate Services Sp 1