Artykuły
  • Register

Najbardziej rozpowszechnionym typem ikonograficznym przedstawiającym Matkę Boską jest Hodegetria – ikona, na której Bogurodzica jest przedstawiona z Dzieciątkiem Jezus w ramionach.

Najsłynniejszą tego typu ikoną w Polsce jest obraz Matki Bożej Częstochowskiej, zaś na Wołyniu – ikona Matki Boskiej z Chełma, która obecnie znajduje się w zbiorach Muzeum Ikony Wołyńskiej w Łucku.

Inne typy ikon Bogurodzicy występują znacznie rzadziej. Jednym z takich przykładów jest cudami słynący obraz Matki Bożej Bolesnej z Niewirkowa.

Wieś Niewirków, znajdująca się w pobliżu Międzyrzecza Koreckiego, jest jedną z najstarszych miejscowości na Wołyniu, ponieważ pierwsza pisemna wzmianka o niej pochodzi z połowy XV wieku. Wszystkim, którzy chcieliby poznać historię Niewirkowa, polecamy artykuł «Byłem jakbym nie był. Zabytki Niewirkowa», a dziś porozmawiamy o największym skarbie tej wsi – cudownej ikonie Matki Bożej Niewirkowskiej.

Oto co opowiada o niej legenda zapisana przez Tadeusza Jerzego Steckiego w książce «Z boru i stepu» wydanej w 1888 r.: «Na krótko jakoś przed pamiętną w dziejach bitwą berestecką, w 1651 r. za panowania Jana Kazimierza stoczoną, młodziutki jeszcze wówczas Hieronim Lubomirski […] namówił niejakiego Pawłowskiego […] i z nim nocą wykradłszy się z zamku (w Hubkowie, – aut.), konno we dwóch przedzierali się do obozu. Już byli o mil parę od Beresteczka, kiedy w lesie zaskoczeni zostali od licznego oddziału Tatarów. Ratunek zdawał się być niepodobny, zaledwie więc zdoławszy zeskoczyć z koni, wdrapali się na wierzchołek rozłożystego dębu, w liściach jego próbując znaleźć schronienie. Tatarzy zauważywszy ten fortel, wypuścili cały las strzał na biednych wojowników, lecz te z powodu gęstości liści dosięgnąć ich nie mogły. Wtedy rozjątrzeni Tatarzy […] postanowili dąb podpalić. […] Stary ów wojak Pawłowski szepnął wtedy do ucha Lubomirskiemu: Oddaj się, mości książę, w opiekę Cudownej Matce Boskiej Niewirkowskiej […] Zaledwie to wymówić zdołał, kiedy po lesie rozległ się tętent koni i cała kupa polskiego rycerstwa ukazała się w dali, co dostrzegłszy Tatarzy z krzykiem rzucili się do ucieczki […] Młody Lubomirski tak cudownie ocalony zawołać miał wówczas: Matko Najświętsza Niewirkowska, ślubuję Ci wieczysty fundusz na trąby, które rano i wieczorem przy Twym obrazie chwałę Twoją głosić mają. Powróciwszy ze zwycięskiej wyprawy, wotum to dokonać miał natychmiast».

Ciekawa historia, prawda? To jednak tylko legenda. W rzeczywistości w Niewirkowie wtedy nie było kościoła ani ikony. Ale, jak zaświadczył sam Stecki, w drugiej połowie XIX w. obraz Matki Bożej Niewirkowskiej odsłaniano rano przy dźwięku trąb.

W rzeczywistości obraz Matki Bożej pojawił się w Niewirkowie pod koniec XVII w., kiedy właścicielami wsi stali się Rokszyccy. To oni wybudowali tutaj drewniany kościół i klasztor dominikanów. «Fundując kościół, umieścili w nim stary obraz w rodzinie ich przechowujący się Matki Boskiej Bolesnej, który wkrótce potem w dalekie okolicy cudami zasłynął» (Stecki, tamże). Kiedy nowi właściciele, Jan Stecki i Barbara Olizarova, w 1807 r. wybudowali nowy murowany kościół pw. Trójcy Świętej, obraz został do niego przeniesiony.

MBNiewirkowska 01

Kościół w Niewirkowie. Źródło: Tygodnik Ilustrowany, 1871 r.

Ikona przedstawia Bogurodzicę Maryję samą, bez Jezusa. Tło obrazu jest ciemne, choć możliwe, że pociemniało z wiekiem. Twarz Matki Bożej jest również sczerniała, spływają po niej obfite łzy, ręce są złożone w geście modlitwy. Duży miecz przeszył jej serce – jak prorokował prawy Symeon: «Twoją duszę miecz przeniknie» (Łk 2, 35). Powyżej, w łuku, który otacza postać Bogurodzicy, jest napisane: «Mater dolorosa». Obraz jest jakby żywą ilustracją słynnej katolickiej średniowiecznej sekwencji «Stabat Mater»:

Stabat mater dolorosa
iuxta Crucem lacrimosa,
dum pendebat Filius.

Cuius animam gementem,
contristatam et dolentem
pertransivit gladius.

Stała Matka Boleściwa
obok krzyża ledwo żywa,
gdy na krzyżu wisiał Syn.

Duszę Jej, co łez nie mieści,
pełną smutku i boleści,
przeszedł miecz dla naszych win.

 

MBNiewirkowska 02

Kopia obrazu Matki Bożej Bolesnej z Niewirkowa, zaprezentowana w kościele św. Antoniego w Korcu przez potomków Wołyniaków wysiedlonych do Polski

W tradycji katolickiej przed takim obrazem odmawia się koronkę o siedmiu boleściach Najświętszej Maryi Panny, które nawiązują do epizodów z Ewangelii. Warto je tutaj przypomnieć. Pierwsza boleść to proroctwo Symeona, druga – ucieczka do Egiptu, trzecia – poszukiwanie Jezusa pozostałego w świątyni, czwarta – spotkanie Matki z Synem dźwigającym krzyż, piąta – śmierć Jezusa na krzyżu, szósta to złożenie w ramionach Matki ciała jej zmarłego Syna i siódma – złożenie ciała Jezusa w grobie. Te siedem cierpień symbolizuje miecz przebijający serce Maryi. W ikonografii prawosławnej Matka Boża Bolesna jest często przedstawiana z siedmioma mieczami. Taki typ ikony nazywa się «Siedmiostrzelna», jest jeszcze jedna odmiana tego typu – «Łagodząca Złe Serca».

Jak już wspomniano, po pojawieniu się ikony w Niewirkowie od razu zaczęły się dziać cuda. Przyciągały one do wsi wszystkich, którzy szukali opieki Matki Bożej. Zaczęły się więc dość liczne pielgrzymki. Najwięcej pielgrzymów przybywało do Niewirkowa na uroczystość Siedmiu Boleści Najświętszej Maryi Panny – w piątek przed Niedzielą Palmową, a także w dzień wspomnienia św. Dominika (4 sierpnia) oraz na święto Matki Bożej Różańcowej (7 października).

Ojciec Alojzy Fridrich, jezuita, w swojej książce «Historye cudownych obrazów Najświętszej Maryi Panny w Polsce», t. 4., pisał: «W dokumentach nie zamieszczono żadnej wzmianki o cudach w Niewirkowie doznanych; świadczą o nich wota rozwieszone na ołtarzu i srebrna, bogato kamieniami sadzona korona, zdobiąca obraz Maryi». Matka Boska Niewirkowska litościwie wysłuchiwała próśb wszystkich potrzebujących, zapewniając im wstawiennictwo i pomoc.

W 1943 r. niewirkowski kościół stał się punktem miejscowej polskiej samoobrony. Parafia i wierni przetrwali krwawe wydarzenia Rzezi Wołyńskiej, wielu uważa to za kolejny cud Matki Bożej Niewirkowskiej. Po II wojnie światowej wysiedleni mieszkańcy wioski zabrali ze sobą obraz do swojej nowej małej ojczyzny – na Dolny Śląsk, do wsi Świątniki pod Wrocławiem.

Dziś do Matki Boskiej Niewirkowskiej do Świątnik przybywają potomkowie wysiedlonych Wołyniaków z Polski i całego świata, aby pomodlić się przed obrazem, przed którym modlili się ich przodkowie, i wziąć udział w Międzynarodowych Spotkaniach Miłośników Ziemi Wołyńskiej i Kresów Wschodnich. W tym roku te spotkania odbędą się po raz dziesiąty, jeśli epidemia nie pokrzyżuje planów. Mają one tradycyjnie miejsce w połowie września, ponieważ 15 dnia tm. Kościół katolicki ustanowił dniem wspomnienia Najświętszej Maryi Panny Bolesnej.

W 2014 r. Polacy z Wołynia wykonali kopię ikony Matki Bożej Bolesnej i zaprezentowali ją katolikom na Ukrainie. Teraz kopia obrazu znajduje się w kościele św. Antoniego w Korcu. Natomiast kościół w Niewirkowie jest opuszczony i stopniowo popada w ruinę.

MBNiewirkowska 03

MBNiewirkowska 04

MBNiewirkowska 05

Tak wygląda dzisiaj kościół w Niewirkowie

Tekst i zdjęcia: Anatol OLICH

CZYTAJ TAKŻE:

TRUDNE LOSY MATKI BOŻEJ KLEWAŃSKIEJ

CUDOWNY OBRAZ MATKI BOŻEJ KAZIMIERZECKIEJ

FB

Biblioteka MW

Jency wrzesnia 1939 foto 240 2

dzien

Informacja

logoGranica

 

 

 

 Kursy walut

Konkursy, festiwale, wydarzenia

gaude2017

 

Partnerzy

 

LOGO MonitorInfo mini

 

PastedGraphic-1 

 

 

cz

 

 

Reklama

 

po polsku po polsce 1

 

SC Corporate Services Sp 1