Artykuły
  • Register

W bieżącym roku przypada 80. rocznica Zbrodni Katyńskiej. W wykazie 3435 ofiar z tak zwanej ukraińskiej listy katyńskiej widnieją nazwiska elity wołyńskiego Związku Strzeleckiego.

Związek Strzelecki był organizacją paramilitarną, prowadzącą wychowanie patriotyczno-obywatelskie oraz dbającą o wyszkolenie wojskowe i proobronne, a uznaną przez sowietów za kontrrewolucyjno-faszystowską. Wielu wołyńskich strzelców po 17 września 1939 r. zostało aresztowanych przez NKWD. Byli przetrzymywani i przesłuchiwani w więzieniach Zachodniej Ukrainy. Część z nich – po przewiezieniu do Kijowa – zamordowano strzałem w tył głowy wiosną 1940 r. i pogrzebano w bezimiennych dołach śmierci w podkijowskiej Bykowni. Wśród zamordowanych strzelców, ofiar Zbrodni Katyńskiej, jest mój dziadek Jan Marcinkowski, Komendant Oddziału Związku Strzeleckiego Łuck–Zamek.

Zwiazek Strzelecki 1 2

Jan Marcinkowski prowadzi swój Oddział Związku Strzeleckiego Łuck-Zamek ulicą Jagiellońską w Łucku

Zwiazek Strzelecki 1 1

Jan Marcinkowski, pracownik Sądu Okręgowego w Łucku i Komendant Oddziału Związku Strzeleckiego Łuck-Zamek, aresztowany przez NKWD w grudniu 1939 r. i zamordowany wiosną 1940 r. w Kijowie. Łuck, lata 30.

Działalność Związku Strzeleckiego, która rozpoczęła się w pierwszej dekadzie XX wieku, należy do najpiękniejszych kart historii Polski. Wiąże się z wytrwałym dążeniem Polaków do odrodzenia Państwa Polskiego. Impuls do marzeń o wolności dał Józef Piłsudski. Z jego inicjatywy w 1908 r. we Lwowie powstał Związek Walki Czynnej, tajna organizacja, służąca przygotowaniu kadr do przyszłej walki zbrojnej. W zaborze austriackim otwarto kilka podziemnych szkół i kursów wojskowych. Szkolono przede wszystkim młodzież akademicką i gimnazjalną.

W 1910 r. sytuacja w Cesarstwie Austro-Węgierskim oraz ważne przesłanki w polityce międzynarodowej umożliwiły utworzenie w Galicji legalnie funkcjonujących polskich kadr wojskowych. Wiosną tego roku we Lwowie powstała organizacja sportowa o charakterze paramilitarnym, czyli Związek Strzelecki. Nieco później, pod koniec tego roku, w Krakowie rozpoczęło działalność Towarzystwo Sportowo-Gimnastyczne «Strzelec». Obydwie organizacje dzięki wybitnie antyrosyjskiemu charakterowi zyskały przychylność Wiednia. Ich połączenie pod komendą Józefa Piłsudskiego nastąpiło w 1912 r. W chwili wybuchu I wojny światowej Komendant zarządził mobilizację organizacji strzeleckich i na ich czele rozpoczął walkę z Rosją. Ten krok wymusił na Austrii utworzenie Legionów Polskich, które okryły się sławą na frontach I wojny światowej.

Po rozgromieniu Rosji legioniści wystąpili przeciw Austrii i Niemcom, za co zostali internowani, a Piłsudski znalazł się w więzieniu w Magdeburgu. Nieco wcześniej, przewidując rozwiązanie Legionów, wódz powołał Polską Organizację Wojskową, której dziełem było oswobodzenie ziem polskich po jego powrocie z więzienia. Z kadr legionowo-peowiackich powstało Wojsko Polskie. Z chwilą utworzenia Państwa Polskiego i jego armii zakończył się ważny rozdział ruchu strzeleckiego.

Jednak już latem 1919 r. zebrała się grupa dawnych działaczy strzeleckich, legionistów i peowiaków, ze znanym pisarzem Wacławem Sieroszewskim na czele. Za zgodą Naczelnika Państwa Polskiego i twórcy Związku Strzeleckiego postanowiono reaktywować organizację. W nowych realiach zadaniem odrodzonego Związku Strzeleckiego stała się nie walka, ale obrona bytu niepodległej Polski oraz szeroko rozumiana służba Ojczyźnie. Na krótko rozwój organizacji powstrzymała wojna polsko-bolszewicka. W lipcu 1920 r., wobec zbliżającej się do Warszawy ofensywy Armii Czerwonej, zawieszono funkcjonowanie Związku i zaapelowano do członków o walkę w obronie Ojczyzny. Odzew był powszechny. W odpowiedzi na apel zgłosiło się około 10 tys. czynnych strzelców. Wielu z nich zasiliło szeregi regularnego bądź ochotniczego wojska, pełniło służbę w oddziałach specjalnych, policji czy straży porządkowej. Po zakończeniu przełomowej dla losów wojny polsko-bolszewickiej bitwy warszawskiej, już 26 sierpnia 1920 r., organizacja wznowiła działalność.

Związek Strzelecki działał na trzech płaszczyznach: wychowania obywatelskiego – patriotycznego i pronarodowego, przygotowania członków do służby wojskowej (szkolenie młodzieży przedpoborowej w wieku 18–21 lat i podtrzymywanie wyszkolenia wojskowego rezerwistów) oraz wychowania fizycznego i sportu. Organizacja obejmowała wszystkie warstwy społeczne, zwłaszcza młodzież robotniczą i chłopską. Inteligencję i osoby starsze zrzeszały Kluby Przyjaciół Związku Strzeleckiego, na czele których stała Marta Rydz-Śmigłowa. W Związku Strzeleckim działały też kobiety, które w 1922 r. otrzymały prawo do samodzielności organizacyjnej. Panie były szczególnie doceniane w pracy kulturalno-oświatowej. Ich wyszkolenie dotyczyło przede wszystkim pomocniczej służby wojskowej. Dzieci i młodzież poniżej 18 lat skupiały się w «Orlętach» – po ZHP najliczniejszym stowarzyszeniu młodzieży polskiej, którego nazwa nawiązywała do Orląt Lwowskich.

W kwestiach organizacyjnych największą jednostkę Związku Strzeleckiego stanowił okręg, pokrywający się mniej więcej z wojskowo-administracyjnym podziałem kraju, przy czym zasięgiem odpowiadał raczej obszarowi wojskowego Dowództwa Okręgu Korpusu niż dokładnie jednego województwa. Z kolei najmniejszą jednostką Związku Strzeleckiego był oddział, obejmujący gminę wiejską lub jedną z dzielnic miasta. Oddziały położone na terenie jednego powiatu administracyjnego tworzyły Powiat (w latach 20. – Obwód) Związku Strzeleckiego, kierowany przez zarząd i komendanta. Na Kresach Wschodnich, po utworzonym w 1920 r. Okręgu Strzeleckim Lwów, już rok później, jesienią 1921 r., powstał Okręg Strzelecki Wołyń, zamieniony w 1929 r. na Podokręg Łuck, a następnie na Podokręg Wołyń.

Symbolem Związku Strzeleckiego było godło strzeleckie, przedstawiające orła Legionów Dąbrowskiego, osadzonego na trójkątnej rycerskiej tarczy z literą S pośrodku. Flaga strzelecka miała barwy biało-czerwono-zielone, przy czym kolor biały symbolizował moralność obywatelską, czystość myśli i czynów, czerwony – wierność ideałom niepodległościowym oraz gotowość do dalszych ofiar na rzecz obrony bytu niepodległej Polski, a zielony – młodość, twórczość i radość życia. Każdy oddział dążył też do tego, by mieć swój własny sztandar strzelecki.

Świętem organizacyjnym Związku Strzeleckiego był dzień 6 sierpnia, ustanowiony na pamiątkę największego związkowego czynu, jakim było rozpoczęcie z rozkazu Józefa Piłsudskiego wojny o niepodległość Polski w dniu 6 sierpnia 1914 r.

Pieśń organizacyjna Związku rozpoczynała się słowami: «Hej, strzelcy wraz..» i była spuścizną odziedziczoną przez Związek Strzelecki po powstańcach styczniowych. Śpiewali ją także przedwojenni strzelcy, I Brygada Legionów oraz wszystkie formacje polskie walczące o niepodległość w czasie I wojny światowej. Natomiast pieśń marszową organizacji stanowił «Marsz I Brygady Legionów» (jej współtwórcą był Wołyniak, notariusz z Łucka, Andrzej Hałaciński). W czasie uroczystości religijnych strzelcy śpiewali pieśń «O, Panie Boże, Ojcze nasz».

Związek Strzelecki wydawał własne pisma: od marca 1921 r. ukazywał się «Strzelec», natomiast od września 1926 r. miesięcznik «Przegląd Strzelecki i Łuczniczy». Fundusze na te wydawnictwa oraz całą działalność związkową pochodziły ze składek członkowskich, darowizn i subwencji państwowych. Niestety Związek Strzelecki stale odczuwał niedostatek środków finansowych.

Organizacyjne początki Związku Strzeleckiego na Wołyniu nie były łatwe. Pod względem zajmowanego obszaru województwo wołyńskie było drugim co do wielkości w II Rzeczypospolitej. Obejmowało rozległe tereny, pełne żyznych pól, ale także lasów i bagien Polesia Wołyńskiego. Odległości między poszczególnymi miejscowościami były ogromne, a komunikacja mocno utrudniona.

Województwo wołyńskie charakteryzowało się również dużym zróżnicowaniem narodowościowym i religijnym. Tuż po pierwszej wojnie światowej, po trwającej ponad wiek akcji wynaradawiania, niszczenia i prześladowania wszystkiego, co polskie, w tym wiary katolickiej i oświaty, po zrywach powstańczych, po konfiskatach majątków, po zsyłkach na Sybir, po przymusowej emigracji wartościowych jednostek, wobec zakazu nabywania ziemi przez katolików, Polacy stanowili niewielki procent ludności.

Wołyń niestety należał także do najbardziej zacofanych i zniszczonych przez wojnę rejonów kraju. W okresie działań wojennych stanowił teren długotrwałych walk pozycyjnych. Wielokrotnie przemierzały go wrogie armie. Wszystko, co przedstawiało jakąkolwiek wartość, zostało zagrabione. Budynki, drogi i mosty uległy zniszczeniu. Przemysł znajdował się w ruinie. Handel upadł. Pola, łąki, pastwiska były zorane wybuchami. Ci, których domy i gospodarstwa zostały zniszczone, żyli w prowizorycznych ziemiankach. Aprowizacja walczących ze sobą armii pochłonęła żywy inwentarz, zapasy i ziarno pod zasiew. Ludzie głodowali. Dziesiątkowały ich epidemie.

Świadomość tej trudnej sytuacji mieli pierwsi działacze strzeleccy. «Trudno mówić o pracy organizacyjnej, o wychowaniu fizycznem i moralnem ludziom, niemającym częstokroć dachu nad głową, ludziom, którzy dzień i noc bez przerwy często muszą pracować, aby zrównoważyć zniszczenia dwóch wojen, aby wybudować schronisko na zimę i zapewnić sobie chleb powszedni» – relacjonował Antoni Gajl-Kot z Równego («Uwagi o pracy Związku Strzeleckiego na Kresach», «Strzelec», 1922, nr 17).

Mimo tak skomplikowanych warunków z inicjatywy byłych legionistów i peowiaków, przy poparciu Straży Kresowej, na terenach, które jak Kostiuchnówka spłynęły krwią polskiego żołnierza, gdzie po zakończeniu działań wojennych w Osadzie Krechowieckiej, Osadzie Jazłowieckiej, Piłsudczyźnie, Bajonówce, Hallerowie, Poniatówce, Ułańskiej Doli i innych osadach wojskowych zamieszkali dawni legioniści, szybko zaczęły powstawać pierwsze oddziały Towarzystwa Związku Strzeleckiego. Jesienią 1921 r., by nadać im ramy organizacyjne, powołano do życia Okręg Strzelecki Wołyń.

Zarząd Główny w Warszawie, z osób mieszkających i działających przede wszystkim w Łucku, utworzył Tymczasowy Wołyński Zarząd Okręgowy Związku Strzeleckiego, w którym między innymi znalazły się znane i cenione w miejscowym środowisku osoby, takie jak mecenas Stanisław Huskowski, miejscowy notariusz Ignacy Rzążewski, mecenas Piotr Wyrzykowski czy Karol Waligórski.

Siedzibą Komendy Okręgu był Dom Ludowy w Łucku przy ulicy Jagiellońskiej 6. Funkcję Prezesa Zarządu Okręgu Związku Strzeleckiego na Wołyniu w latach 1922–1939 pełnił Antoni Staniewicz, urodzony w Zabłociu w powiecie dubieńskim ziemianin, adwokat, wybitny działacz społeczny i polityczny, w latach 30. senator III i IV kadencji. W latach 1922–1923 Komendantem Okręgu był Jan Płachta, pod którego dowództwem okręg funkcjonował bardzo sprawnie – nie było niemal numeru związkowego pisma «Strzelec», który by nie przynosił informacji o nowo powstałych na Wołyniu oddziałach czy o działalności wołyńskich strzelców.

W październiku 1923 r., by zerwać z sytuacją tymczasowości, zwołano powszechny zjazd delegatów Okręgu Wołyńskiego, który miał na celu skonsolidowanie środowiska strzeleckiego. Zgodnie ze związkowym statutem w drodze wyborów wyłoniono nowy Zarząd Okręgowy, Komisję Rewizyjną i Sąd Honorowy. Na październikowym zjeździe teren Wołynia podzielono na obwody, co znacznie usprawniło pracę organizacyjną.

Nieocenionego Jana Płachtę, któremu powierzono urząd starosty zdołbunowskiego, zastąpił osadnik wojskowy Bolesław Sarankiewicz. Później funkcję Komendanta Okręgu pełnili kolejno: Józef Pałac, dawny Komendant Okręgu Przemyśl, czasowo Jan Urbaniec, a po nim por. Zarębski. Ostatnim Komendantem Okręgu Wołyń (1934–1939) był kpt. Józef Filar.

W 1927 r. na Wołyniu funkcjonowały też oddziały żeńskie, np. Oddział Łuck-Miasto, ale podlegały one Komendantowi i Zarządowi oddziałów męskich. Pierwszą Komendantką Okręgu Wołyń była Helena Małecka. W 1933 r. panie, w uznaniu ich zasług na polu pracy organizacyjnej, decyzją Zarządu Głównego zyskały samodzielność organizacyjną. Wówczas na czele strzelczyń z Łucka stanęła żona wojewody wołyńskiego Julia Józewska, która została honorową przewodniczącą pierwszego samodzielnego oddziału żeńskiego.

Związek Strzelecki stanowił jedną z najstarszych i najbardziej popularnych organizacji na Wołyniu. «Jako pierwszy docierał do zapadłych kątów Wołynia i tam niósł kulturę polską» – pisał redaktor «Przeglądu Wołyńskiego» w tekście «Związek Strzelecki na Wołyniu» («Przegląd Wołyński», 1928, nr 36, s. 6).

W 1923 r. na terenie Wołynia istniało zaledwie 30 oddziałów («Zjazd delegatów Okręgu Wołyńskiego», «Strzelec», 1923, nr 15 z dnia 1 września 1923 r., s. 11), dziesięć lat później były to już 182 oddziały z 5587 członkami (sen. Antoni Staniewicz, «Związek Strzelecki na Wołyniu», «Wołyń», 1933, nr 28, s. 1).

W odróżnieniu od innych stowarzyszeń Związek Strzelecki zasięgiem obejmował szeroki krąg społeczeństwa wołyńskiego. Do «Strzelca» należała przede wszystkim młodzież (zwłaszcza chłopcy, ale też dziewczęta), a także dorośli i jako tzw. orlęta strzeleckie – dzieci. Do «Strzelca» należeli mieszkańcy miast, wsi i osad. Członkowie Związku Strzeleckiego na Wołyniu stanowili wielką strzelecką rodzinę.

Wspólnie, często we współpracy z innymi organizacjami, przygotowywano regionalne uroczystości czy święta państwowe. Spotykano się na «Strzeleckim Opłatku», zabawie sylwestrowej czy «Maskaradzie», ale też obchodzono imieniny lub organizowano strzeleckie śluby, wyjazdy strzelców do wojska bądź powroty. W niedzielę niekiedy całymi oddziałami – jak w Ołyce – maszerowano na mszę świętą i dopiero później na obowiązkowe zajęcia w terenie. (Ciąg dalszy tu).

Zwiazek Strzelecki 1 3

Jan Marcinkowski, wraz z rodziną na przystani w Łucku

Zwiazek Strzelecki 1 4

W salonie domu przy ulicy Zamkowej Jan Marcinkowski z synem Tadeuszem. W tle na kilimie szabla oficerska

Zwiazek Strzelecki 1 5

Na przystani w Łucku siedzą od prawej: Jan Marcinkowski, Komendant Oddziału Związku Strzeleckiego Łuck-Zamek i sekretarz Przystani Strzeleckiej im. Lisa-Kuli, jego syn Tadeusz, żona Olimpia i córka Leokadia, siostra Jadwiga Malesza, siostra Helena Zaremba oraz siostra Janina Porębska z synem Zbyszkiem. Stoi Adam Porębski. W kajaku szwagier Jan z synem Zdzisławem oraz szwagier Józef z synem Jerzym

Małgorzata ZIEMSKA
Zdjęcia z rodzinnego archiwum Tadeusza Marcinkowskiego redakcji udostępniła autorka

CZYTAJ TAKŻE:

HUCIAŃSKIE OPOWIEŚCI: KATYŃ – ZBRODNIA NIEOCZEKIWANA

FB

Biblioteka MW

Jency wrzesnia 1939 foto 240 2

dzien

Informacja

logoGranica

 

 

 

 Kursy walut

Konkursy, festiwale, wydarzenia

gaude2017

 

Partnerzy

 

LOGO MonitorInfo mini

 

PastedGraphic-1 

 

 

cz

 

 

Reklama

 

po polsku po polsce 1

 

SC Corporate Services Sp 1