Artykuły
  • Register

Gdyby powstał kalendarz ważnych dla Wołynia wydarzeń historycznych, to pod 17 października należałoby wpisać imię i nazwisko Antoniego Madeyskiego. O jego twórczości wiedzą numizmatycy i wielbiciele sztuk pięknych, ale dla większości społeczeństwa jego nazwisko wciąż pozostaje nieznane. Kim był i w jaki sposób rozsławił Wołyń?

madeyski autop

Antoni Franciszek Mieczysław Madeyski urodzi się 17 października 1862 r. w rodzinnym majątku we wsi Fośnia Wielka w powiecie owruckim guberni wołyńskiej (obecnie obwód żytomierski). Już we wczesnym dzieciństwie zrozumiał, jakie jest jego powołanie. W swoich wspomnieniach pisał: «Nasza sadyba była w prześlicznej miejscowości na górze, wśród ogrodów, z widokami na rzekę i skały. Od najmłodszego dzieciństwa piękno natury robiło na mnie ogromne wrażenie. Możebym był został malarzem-pejzażystą, ale opowiadania o Wiktorze Łodzia-Brodzkim, który był kuzynem mojej Matki, oglądanie reprodukcji jego rzeźb sprawiły, że rzeźba stała się dla mnie czemś bliższem».

Los nie był zbyt przychylny dla Madeyskiego. Dzieciństwo przyszły artysta spędzi w Żytomierzu, uczęszczał tam do gimnazjum. Jego rodzice zmarli przedwcześnie, dlatego zmuszony był do przeniesienia się do Jelizawietgrada (obecnie Kropywnycki), gdzie w 1876 r. ukończył Korpus Kadetów. Opiekun Madeyskiego nie zezwolił na to, żeby ten studiował na Akademii Sztuk Pięknych, dlatego Antoni samodzielnie przygotowywał się do studiów w Wyższej Szkole Technicznej w Monachium. Dopiero w 1883 r., po śmierci opiekuna, spełniło się marzenie Madeyskiego, by studiować sztukę. Uczył się u najlepszych rzeźbiarzy i malarzy krakowskiej Szkoły Sztuk Pięknych (do 1886 r.) i Akademii Sztuk Pięknych w Wiedniu (1886–1890). Lata 1893–1898 Antoni spędził w Petersburgu, gdzie studiował w tamtejszej ASP, dużo pracował i uczestniczył w wielu wystawach. Należy podkreślić, że nauce poświęcił 12 lat!

Opuściwszy Petersburg podróżował po Europie, m.in. po Polsce, Francji, Niemczech i Włoszech, póki nie wybrał na miejsce stałego zamieszkania i pracy twórczej Rzymu, będącego wówczas jedną z artystycznych stolic świata. Tu mieszkał z niewielkimi przerwami od 1889 r. do swojej śmierci w 1939 r.

To właśnie w Rzymie został rzeźbiarzem, tam doprowadził do doskonałości swój styl, który opiera się na rzeźbie antycznej i klasycznej. Tu zdobył uznanie i prawdziwą sławę. Prace Madeyskiego były popularne, nie brakowało więc zamówień. Rzeźbił pomniki, figury, popiersia, medaliony, tablice pamiątkowe i medale, a także malował i projektował. Wśród najwybitniejszych dzieł Antoniego Madeyskiego są: nagrobki królowej Jadwigi i Władysława Warneńczyka w katedrze wawelskiej w Krakowie, księcia Władysława Czartoryskiego w kaplicy Czartoryskich na Wawelu, pomnik Maurycego Drużbackiego rozstrzelanego w 1863 w Twierdzy Kijowskiej, popiersia Jana Matejki, Fryderyka Chopina, Aleksandra Gierymskiego, hrabiów Zamoyskich, książąt Radziwiłłów, Sanguszków i in. Jego dzieła zdobią obecnie zbiory wielu znanych muzeów świata.

madeyski 03

Najsłynniejszym jednak i najbardziej rozpowszechnionym dziełem Antoniego Madeyskiego stała się jednak moneta. W 1925 r. Mennica Państwowa w Warszawie ogłosiła konkurs na projekt nowych polskich srebrnych i złotych monet. Madeyski stworzył symboliczny wizerunek Polonii – profil głowy kobiety w chuście z wieńcem, umiejscowiony na tle promieniście ułożonych kłosów. Projekt zajął drugie miejsce i w 1932 r. przystąpiono do bicia monet srebrnych (2 zł, 5 zł, 10 zł) według artystycznej wizji Madeyskiego. Projektując wizerunek Polonii artysta inspirował się rysami twarzy Janiny Morsztyn – znajomej Madeyskiego, żony polskiego pisarza Ludwika Hieronima Morstina, który wówczas pracował w Rzymie jako attaché wojskowy. W 2006 r. Narodowy Bank Polski wprowadził do obiegu monety z serii «Dzieje Złotego» o nominałach 2 zł i 10 zł wykonane, wzorem monet z 1932 r., według projektu Antoniego Madeyskiego.

Antoni Madeyski nie powrócił do Ojczyzny i niezbyt często przyjeżdżał do Polski, ale pozostał jej wiernym synem. Był osobą utalentowaną i ofiarną: nie tylko tworzył arcydzieła, ale także współfinansował ich realizację. Np. przekazał ogromne kwoty na wykonanie sarkofagu królowej Jadwigi i nagrobka Władysława III Warneńczyka na Wawelu, a na monumentalne popiersie Jana Matejki własnego dłuta Madeyski przekazał połowę kwoty, niezbędnej do wykonania rzeźby z brązu. Dom artysty w Rzymie zawsze był otwarty dla wszystkich Polaków. Chyba dlatego w broszurze wydanej przy okazji wystawy dzieł Antoniego Madeyskiego w 1935 r. w Polsce, nazywany jest ambasadorem polskości w Rzymie.

Anatolij OLICH

CZYTAJ TAKŻE:

«NIE MA RÓŻY BEZ CIERNIÓW», CZYLI NOTATKI PRUSA Z PODRÓŻY NA WOŁYŃ

SZCZĘSNY PONIATOWSKI – WOŁYŃSKI DZIAŁACZ SPOŁECZNY I POLITYCZNY

EWA FELIŃSKA – PATRIOTKA, MATKA, PISARKA

FB

Biblioteka MW

Jency wrzesnia 1939 foto 240 2

dzien

Informacja

logoGranica

 

 

 

 Kursy walut

Konkursy, festiwale, wydarzenia

gaude2017

 

Partnerzy

 

LOGO MonitorInfo mini

 

PastedGraphic-1 

 

 

cz

 

 

Reklama

 

po polsku po polsce 1

 

SC Corporate Services Sp 1