Artykuły
  • Register

«Jakoś tak na Mundial powinno Ci minąć» – powiedział mój mąż obliczając, kiedy powinien skończyć się pierwszy trymestr mojej ciąży, a wraz z nim złe samopoczucie. Każdy, jak widać, ma swój wewnętrzny zegar biologiczny.

Mundial się już zaczął. Czytam w Internecie różne komentarze. Wśród nich krąży «Regulamin Mistrzostw Świata dla Kobiet». Bzdura tak totalna, że wstyd to czytać. Do tego publikowana na stronie «Śmieszne i na temat». Pismo bazujące na stereotypach. Bardzo smutnych, a nawet oburzających. Wśród zasad zakaz pytania «Którzy to nasi?» albo «Po co oglądasz, jak nasi nie grają?» lub «Uzupełnianie lodówki piwem od 3 do 14». Materiał stawiający kobiety w randze debili, a mężczyzn – idiotów. Do niego dołączony obrazek: blondynka z wielkim dekoltem, z którego wyglądają jędrne piersi, na których kładą się bujne włosy. Niesie mężczyźnie piwo na mecz. Z pewnością chłodne, z lodówki. Tanie, mało wyszukane i przewidywalne.

Podejrzewam jednak, że tego typu podeście do futbolu jest właściwe wschodnio i środkowoeuropejskiemu modelowi «macho». Na zachodzie bowiem piłka nożna nie jest sportem wyróżniającym «prawdziwych mężczyzn», ale jedną z wielu dyscyplin sportu, do której prawo (również intelektualne!) mają obie płci. W Skandynawii np. do 12 roku życia nie można tworzyć drużyn chłopców i dziewczyn. Do 12 lat wszyscy grają razem mając szansę poznać tę dyscyplinę z tego samego pułapu.

Nie mogę o sobie powiedzieć, że jestem znawcą piłki nożnej. Oglądam jednak ważniejsze mecze i nie pozwoliłabym sobie na pomylenie Ronalda z Ronaldinhem. Wszystkich «prawdziwych mużykiw» informuję jednak, że piłka nożna oczami kobiet to coś znaczenie bardziej wykwintnego niż «blondyna z biustem niosąca piwo mężowi na mecz».

22 piłkarzy na murawie plus sędziowie – to jest dopiero widowisko. Codziennie trzy mecze zawodników z różnych części świata. Uczta dla żeńskiego oka. «Do wyboru – do koloru» – rzec by można. Od atletycznego Senegalu po efemerycznych piłkarzy z Japonii poprzez nordyckich Niemców i chłopaków – Polaków zza Bugu. W viberze stworzyłyśmy grupę – wybieramy mistera Mundialu. Na razie prowadzi Guerrero z Peru.

«Piłka Ci wszystko wybaczy» – można powiedzieć parafrazując słowa Juliana Tuwima «Miłość Ci wszystko wybaczy». Nie wiadomo, czy to dobrze czy źle…

Ozil zrobił sobie przyjacielskie zdjęcie z Erdoganem. Nie szkodzi. Dostał upomnienie i nadal go wszyscy kochają. Salah padł sobie w objęcia z Kadyrowem. A co tam. Ważne, że Egipcjanin ma talent. Kapitan peruwiańskiej reprezentacji brał kokainę – zawieszono mu karę i gra dalej. Podobno Ronaldo jest gejem a matka surogatka urodziła mu dzieci. Cisza. Nie oburzają się tym nawet najzagorzalsi homofobi. Dopóki celuje chłopak do bramki, reszta to milczenie.

Szkoda też, że najbardziej prestiżową międzynarodową imprezę dostał kraj, który robi bałagan u sąsiada, rozstrzeliwuje dzieci w Syrii, majstruje przy wyborach w innych krajach i jest wykluczony z Igrzysk Olimpijskich z powodu masowego dopingu. Gdybym była Ukrainką, może ze złości zbojkotowałabym tę imprezę. Ale czy coś by to dało? Przeczytałam ostatnio ciekawy wywiad z Wiktorem Jerofiejewem – rosyjskim pisarzem i publicystą. Twierdzi, że obraza nic nam nie pomoże. Za to jest szansa, że impreza pozytywnie wpłynie na rosyjskie, zamknięte społeczeństwo - pokaże, że nie są jedyni na globie. Widząc biegających u siebie w kraju utalentowanych piłkarzy, Rosjanie będą zastanawiać się, komu kibicować (bo nie są przecież jedyną drużyną). «Będą mogli zobaczyć samych siebie, jako część większej wspólnoty» – pociesza literat w wywiadzie w «Kulturze Liberalnej». Dobrze by było. Może zelżeje wizja «gejropy», a rosyjskie kobiety patrząc na zawodników z rożnych stron świata zauważą wreszcie, że półnagi Putin na czołgu to wiocha.

Moje dziecko na czas meczów przestaje pustoszyć mój organizm. Już jest kibicem! Jak mamusia!

Ewa MAŃKOWSKA,
Ukraińsko-Polski Sojusz imienia Tomasza Padury w Równem

CZYTAJ TAKŻE:

STOSUNKI RÓWIEŃSKO-POLSKIE: 10 LAT HISTORII

STOSUNKI RÓWIEŃSKO-POLSKIE: ODWILŻ

STOSUNKI RÓWIEŃSKO-POLSKIE: CZAS ZEMSTY

STOSUNKI RÓWIEŃSKO-POLSKIE: DOMNIEMANY BANDEROWIEC

STOSUNKI RÓWIEŃSKO-POLSKIE: NIEWIDZIALNE GRANICE

STOSUNKI RÓWIEŃSKO-POLSKIE: KTO TY JESTEŚ? POLAK STARY

STOSUNKI RÓWIEŃSKO-POLSKIE: SHOW-DYKTANDO «PO POLSKIEMU»

STOSUNKI RÓWIEŃSKO-POLSKIE: NA GRANICY (PRAWA)

STOSUNKI RÓWIEŃSKO-POLSKIE: PRAWDZIWIE BEZ WIZ!

STOSUNKI RÓWIEŃSKO-POLSKIE: DWA MIESIĄCE WOLNEGO

STOSUNKI RÓWIEŃSKO-POLSKIE: ORGAZM NA GRANICY

STOSUNKI RÓWIEŃSKO-POLSKIE: WRÓCIĆ CZY NIE WRÓCIĆ… OTO JEST PYTANIE!

UNIA POLSKO-UKRAIŃSKA: SZANSE I ZAGROŻENIA

STOSUNKI RÓWIEŃSKO-POLSKIE: NAJAZD POLAKÓW

STOSUNKI RÓWIEŃSKO-POLSKIE: IKONY, CHANSONY I GOŁA BABA

STOSUNKI RÓWIEŃSKO-POLSKIE: OŚWIADCZENIE ANTYPOLAKA

STOSUNKI RÓWIEŃSKO-POLSKIE: 100 LAJKÓW

STOSUNKI RÓWIEŃSKO-POLSKIE: KOŁO RATUNKOWE

STOSUNKI RÓWIEŃSKO-POLSKIE: O FLADZE, KTÓRA (MI) WISI

STOSUNKI RÓWIEŃSKO-POLSKIE: LEPIEJ BYĆ BOGATYM I ZDROWYM

STOSUNKI RÓWIEŃSKO-POLSKIE: POSTARAJMY SIĘ ROBIĆ NIC!

JAK WYCHOWAŁAM SOBIE RODZICÓW