Artykuły
  • Register

«To postać, która nas – Polaków, Ukraińców i Żydów – jednoczy» – powiedział literaturoznawca prof. Jarosław Poliszczuk podczas prezentacji tomiku «Zuzanna Ginczanka. Wiersze» w Łucku.

 Dwujęzyczna książka «Zuzanna Ginczanka. Wiersze» ukazała się pod koniec 2017 r. we Lwowie dzięki wsparciu finansowemu Konsulatu Generalnego RP w Łucku. Została ona przygotowana z okazji setnej rocznicy urodzin polskiej poetki żydowskiego pochodzenia Zuzanny Ginczanki (literacki pseudonim Zuzanny Poliny Gincburg, 1917–1944) przez «Forum Wydawców» we Lwowie. Jest to pierwszy zbiór jej wierszy przetłumaczony na język ukraiński.

Książka składa się z przedmowy, dwóch artykułów o poetce i wierszy opublikowanych po polsku i po ukraińsku w trzech rozdziałach – «Uczta wakacyjna. Z wczesnych utworów lirycznych», «O centaurach» i «Ucieczka». Każdy z nich poświęcony jest różnym etapom twórczości Zuzanny Ginczanki.

W prezentacji, która odbyła się 19 lutego w łuckim salonie «Artyst» wzięli udział badacze jej twórczości, tłumacze oraz miłośnicy poezji. Na spotkanie przybył także literaturoznawca i autor przekładu prof. Jarosław Poliszczuk. To dzięki niemu nazwisko poetki wróciło na Ukrainę na początku lat 2000., kiedy to opublikował «Tragiczną muzę Zuzanny Ginczanki», a jego tłumaczenia wierszy Ginczanki weszły właśnie do prezentowanej pozycji.

Jarosław Poliszczuk powiedział, że twórczość Ginczanki interesowała go od dawna: «Pochodzę z Równego i pisałem kiedyś książkę o historii tego miasta. Zainteresowała mnie wówczas Ginczanka i jej poezja. Poza tym przez kilka lat mieszkałem w Krakowie, a to miasto jest zgubne dla niej. Nasze drogi ciągle się krzyżowały».

Tłumacz zwrócił uwagę na trzy etapy popularności poetki: po raz pierwszy Zuzanna Ginczanka była popularna w wąskim gronie warszawskiej bohemy w latach trzydziestych; po raz drugi powróciła już po śmierci, w latach sześćdziesiątych i siedemdziesiątych, kiedy ukazał się tomik jej wierszy, a niektórzy literaturoznawcy zaczęli o niej pisać; trzecie odrodzenie jej jako poetki w Polsce miało miejsce na początku XXI wieku. «To, co przemawia do nas w twórczości Ginczanki, powoduje trzecią falę jej powrotu, co zaobserwowaliśmy w latach 2000., najpierw w literaturze polskiej, bo do jej poezji sięgają, o niej piszą, interpretują na nowo, pojawiają się przedstawienia i pieśni z tekstami Ginczanki» – powiedział literaturoznawca. Dodał również, że na Ukrainie dopiero zaczyna się zainteresowanie jej twórczością. Podkreślił także, że istnieje obecnie już światowy fanklub poetki, wielu tłumaczy interesuje się poezją Ginczanki, a jednak naukowcy mają nadal co robić, bo wiele stron z jej biografii nie zostało jeszcze zbadanych. Jarosław Poliszczuk dodał, że postać Ginczanki jednoczy Polaków, Ukraińców i Żydów.

Jeśli chodzi o tłumaczenia, Jarosław Poliszczuk powiedział, że praca nad nimi była wyzwaniem, ponieważ wiersze Ginczanki nie są łatwe do przetłumaczenia. Zachęcał jednak innych tłumaczy, aby kontynuowali pracę nad jej poezją.

«Kiedy układałem ten tomik wierszy, starałem się pokazać różne odcienie jej muzy. Zaprezentowanie młodej autorki jest w ogóle trudnym zadaniem. Nie da się pokazać prawdziwego wymiaru jej talentu, ponieważ ona sama nie zdążyła zaprezentować się w swoim czasie. Teksty, które zachowały się – to dopiero zapowiedź wielkiego talentu. Mamy dwa zeszyty jej wczesnych wierszy, napisanych w latach szkolnych, oraz wiersze z tomiku «O centaurach», które również napisała w młodym wieku. Natomiast o etapie zapowiadającym odkrycie prawdziwego talentu mamy, niestety, milczenie. Jest ono związane z okresem II wojny światowej, kiedy poetka ukrywała się. Ze wspomnień osób, które były się wówczas przy niej, wiem, że w tamtym okresie dużo pisała. Ginczanka posiadała dar wielkich poetów – prorokowała o swoim przeznaczeniu, wiedziała, że umrze wcześniej. Czwarta część, która mogłaby znaleźć się w książce, nie istnieje, ponieważ zabrakło jej w twórczości Ginczanki. Ta strata spowodowana została przez II wojnę światową» –  powiedział Jarosław Poliszczuk.

Swoimi przemyśleniami na temat twórczości Zuzanny Ginczanki podzieliła się również tłumaczka Wiktoria Własenko. Konsul Marek Zapór poinformował zgromadzonych na spotkaniu o planach zorganizowania konkursu przekładów poezji Ginczanki, dodając, że szczegóły zostaną podane w najbliższym czasie.

Podczas prezentacji aktorka studia teatralnego «Harmider» Iryna Syluk przedstawiła fragment spektaklu «Monodie w czerwonym», wcielając się w rolę Zuzanny Ginczanki. Młodzież recytowała wiersze poetki, a pod koniec spotkania wszyscy chętni mogli otrzymać bezpłatnie tomik wierszy poetki z dedykacją prof. Jarosława Poliszczuka.

Prezentacja została zorganizowana przez Zjednoczenie Artystyczne «stendaL», Fundację Rozwoju Lokalnego przy wsparciu Konsulatu Generalnego RP w Łucku.

Informacja: Zuzanna Ginczanka urodziła się w Kijowie w 1917 r. Dzieciństwo i lata szkolne spędziła w Równem, gdzie uczyła się w polskim gimnazjum. Była studentką Uniwersytetu Warszawskiego. Przyjaźniła się z Witoldem Gombrowiczem, Julianem Tuwimem, Józefem Łobodowskim. Współpracowała z grupą literacką «Wołyń» i «Skamander». Jej wiersze były publikowane w «Wiadomościach Literackich», «Sygnałach» i «Szpilkach». Jedyny tomik poezji wydany jeszcze za jej życia – «O centaurach» – ukazał się w 1936 r. w Warszawie. W 2014 r. w Polsce ukazała się książka «Zuzanna Ginczanka. Wiersze zebrane» obejmująca całość zachowanej spuścizny literackiej Ginczanki.

W przededniu II wojny światowej Zuznanna Ginczanka przyjechała do Równego, do babci. Była tu, kiedy do miasta wkroczyła Armia Czerwona. W okresie pierwszych sowietów mieszkała w Równem, a następnie we Lwowie. Podczas okupacji Galicji przez hitlerowców w 1941 r. ukrywała się we Lwowie, później w Krakowie. Została zamordowana przez Niemców w 1944 r. w Krakowie.

Natalia DENYSIUK

1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13

FB

Biblioteka MW

Jency wrzesnia 1939 foto 240 2

dzien

Informacja

logoGranica

 

 

 

 Kursy walut

Konkursy, festiwale, wydarzenia

gaude2017

 

Partnerzy

 

LOGO MonitorInfo mini

 

PastedGraphic-1 

 

 

cz

 

 

Reklama

 

po polsku po polsce 1

 

SC Corporate Services Sp 1