Artykuły
  • Register

Kontynuując cykl artykułów o członkach polskiej organizacji antysowieckiej Związek Walki Zbrojnej – 1, proponujemy uwadze Czytelników «Monitora Wołyńskiego» szkic biograficzny o oficerze zawodowym Wojska Polskiego Janie Trybie.

Jan Tryba urodził się w 1904 r. we wsi Piratyn w powiecie dubieńskim guberni wołyńskiej. Jego ojciec, Adam Tryba, był robotnikiem w cukrowni w Żytynie. Zmarł w tym samym roku, gdy Jan się urodził. Jego matka, Zofia Tryba, była gospodynią domową. Zmarła w 1916 r. w Żytynie. Jan miał siostrę Franciszkę (ok. 1902 r. ur.), która na początku II wojny światowej mieszkała w Leningradzie i nie utrzymywała kontaktów z bratem.

Wiadomo, że Jan skończył sześć klas gimnazjum w Równem. Od 1924 r. do 17 września 1939 r. służył w Wojsku Polskim, przez ostatnie 11 lat w stopniu plutonowego. Został odznaczony przez państwo polskie Medalem za Długoletnią Służbę.

W Równem Jan mieszkał od 1922 r. Do 1925 r. pracował w zakładzie bryczek konnych. Ożeniwszy się z Zofią (ur. w 1905 r., nazwisko panieńskie nie jest nam znane), zamieszkał przy ulicy Nowy Świat 3, m. 2. Małżonkowie wychowywali dwóch synów. W momencie aresztowania Janа Tryby jego starszy syn Mieczysław skończył sześć lat, a młodszy Eugeniusz miał sześć miesięcy.

Jak wiadomo, po sowieckiej agresji 17 września 1939 r. wszyscy żołnierze Wojska Polskiego stali się bezrobotni, a tym samym nie mieli środków na utrzymanie. Na życie zarabiali ciężką fizyczną pracą. Część z nich nielegalnie przedostała się na Węgry, próbując dołączyć do Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie tworzonych przez Rząd RP na emigracji. Inni, pozostający na okupowanych terytoriach, często działali w organizacjach podziemnych, które powstawały w miastach i miasteczkach dawnych wschodnich województw Polski. Niektórzy z nich, tracąc nadzieję na odzyskanie przez Polskę niepodległości, byli ostrożni w stosunku do radykalnych pomysłów na wyzwolenie spod okupacji bolszewickiej. Do nich należał również Jan Tryba. W marcu 1940 r. Jan Jaźwiński poinformował go o założeniu Związku Walki Zbrojnej w Równem. Jak później opowiadał Jan Tryba, nie uwierzył on słowom Jaźwińskiego o tym, że zbrojne powstanie przygotowywane przez ZWZ doprowadzi do odzyskania niepodległości przez Polskę.

Na przesłuchaniu mającym miejsce 27 kwietnia 1940 r. Jan Jaźwiński powiedział: «Po przyjeździe Wita w drugiej połowie lutego, rozmawiałem o powstającej organizacji z Janem Trybą, który mieszka w tym samym domu, co ja. W czasie niejednokrotnych moich wizyt w jego mieszkaniu, opowiadałem mu o powstającej polskiej organizacji, krótko przedstawiłem mu jej cele i powiedziałem, że priorytetowym zadaniem jest rekrutacja ludzi do organizacji. Chociaż Tryba nie dał konkretnej zgody na wstąpienie do organizacji, ale też i nie odmówił, więc zleciłem mu znalezienie ludzi dla zwerbowania ich do organizacji, których miał mi rekomendować».

Po aresztowaniu Jan Tryba przyznał, że Jan Jaźwiński rozumiał jego wahania, ponieważ miał dwoje małych dzieci i żonę, które potrzebowały opieki. Jan Jaźwiński i Jan Tryba postanowili, że Jan Tryba nie będzie wstępować do ZWZ, ale wybierze kandydatów do utworzenia piątki, którą będzie kierował Jan Jaźwiński.

Wśród zaproponowanych przez Jana Trybę kandydatów był sierżant Edmund Szanawa, który mieszkał na Grabniku i po sowieckiej agresji pracował w kinie «Komintern» oraz podoficerowie Ludwik Brzuska i Wacław Balcorowiak mieszkający przy ulicy Białej. Wacław Balcorowiak pracował jako ładowacz na stacji kolejowej.

Jednak po rozmowie z Janem Jaźwińskim żaden z byłych wojskowych nie zgodził się dołączyć do podziemia. Według nich pomysł obalenia władz okupacyjnych przez zbrojne powstanie był zbyt ulotny i nierealny.

27 kwietnia 1940 r., czyli w tym samym dniu, kiedy Jan Jaźwiński złożył zeznania, Jan Tryba został aresztowany przez Wydział 3 Zarządu Bezpieczeństwa Państwowego NKWD w Obwodzie Rówieńskim i osadzony w rówieńskim więzieniu NKWD. W czasie aresztowania i rewizji skonfiskowano mu dowód osobisty, cztery zaświadczenia wydane na jego nazwisko, 719 złotych w banknotach і 125 złotych srebrem, a także dwa złote pierścionki. Pieniądze i biżuterię przekazano na przechowanie do Wydziału Finansowego Zarządu NKWD w Obwodzie Rówieńskim.

W sprawie Jana Tryby odbyło się tylko jedno przesłuchanie. Miało ono miejsce 28 kwietnia 1940 r., a już 7 maja oskarżono go o to, że był aktywnym członkiem «polskiej nacjonalistycznej antysowieckiej organizacji podziemnej». Więzień nie przyznał się do winy, twierdząc, że zgody na udział w organizacji nie dawał. Powiedział jednak: «Jako osoba wrogo nastawiona wobec władz sowieckich byłem zwolennikiem tej polskiej organizacji antysowieckiej i pośrednio prowadziłem w niej działania antysowieckie».

Wyrokiem Rówieńskiego Sądu Obwodowego, którego wyjazdowe posiedzenie odbyło się w dniach 22–23 listopada w Dubnie, zgodnie z art. 54-2, 54-11 КК USRR Jan Tryba został skazany na osiem lat poprawczych obozów pracy, pięć lat pozbawienia praw obywatelskich oraz konfiskatę mienia.

6 grudnia 1940 r., podobnie jak pozostali skazani w śledztwie wobec członków rówieńskiego ośrodka ZWZ–1, Jan Tryba zwrócił się do Sądu Najwyższego USRR z prośbą o kasację, w której przyznał się do winy i prosił o złagodzenie kary. Według postanowienia Kolegium Kryminalnego Sądu Najwyższego USRR z dnia 7 marca 1941 r. decyzję sądu pozostawiono bez zmian.

Dalszy los Jana Tryby i jego rodziny jest nam nieznany. Ale w aktach śledztwa zachował się dokument opatrzony klauzulą «Ściśle tajne» nadesłany 11 maja 1950 r. majorowi Gusiewowi, kierownikowi Wydziału 7 Zarządu Bezpieczeństwa Państwowego Ministerstwa Bezpieczeństwa Państwowego w Obwodzie Rówieńskim (o analogicznym dokumencie pisaliśmy w szkicu biograficznym o Olgierdzie Wirpszy). Jego treść brzmi następująco: «W czasie Wojny Ojczyźnianej przeciwko hitlerowskim okupantom, wojska sowieckie na terenie Niemiec wśród innych trofeów zabrały też dokumenty archiwalne organów Ministerstwa Bezpieczeństwa Państwowego, które dotyczą m.in. Jana Tryby, s. Adama. W związku z tym, że znalezione dokumenty mają wartość operatywną prosimy o potwierdzenie zamieszkania obywatela Jana Tryby w Waszym rejonie». W odpowiedzi na ten list, wysłany we wrześniu 1950 r. kierownikowi inspekcji przy dowódcy Zarządu MBP w Obwodzie Rówieńskim towarzyszowi Szulice podano, że Jan Tryba w Równem nie mieszka.

Według postanowienia Prokuratury Obwodu Rówieńskiego z dnia 18 stycznia 1994 r. wobec Jana Tryby zastosowano art. 1 Ustawy USRR «O rehabilitacji ofiar represji politycznych na Ukrainie» z dnia 17 kwietnia 1991 r.

Tetiana SAMSONIUK

P. S.: Tetiana Samsoniuk jest głównym specjalistą Działu Udostępniania Informacji z Dokumentów Państwowego Archiwum Obwodu Rówieńskiego. Materiały rubryki «Ocaleni od zapomnienia» zostały opracowane według akt radzieckich organów ścigania, przechowywanych w Państwowym Archiwum Obwodu Rówieńskiego, w zbiorach Zarządu KGB Ukraińskiej SRR w Obwodzie Rówieńskim (1919–1957) oraz w Archiwum Zarządu Służby Bezpieczeństwa Ukrainy. Będziemy wdzięczni, jeżeli odezwą się Czytelnicy, krewni lub bliscy bohaterów naszej rubryki, którzy posiadają o nich dodatkowe informacje.

CZYTAJ TAKŻE:

DZIAŁALNOŚĆ ZWIĄZKU WALKI ZBROJNEJ – 1 NA RÓWIEŃSZCZYŹNIE

OCALENI OD ZAPOMNIENIA: JÓZEF WIDAWSKI

OCALENI OD ZAPOMNIENIA: KAZIMIERZ JAŹWIŃSKI

OCALENI OD ZAPOMNIENIA: JAN JAŹWIŃSKI

KAZIMIERZ I JAN JAŹWIŃSCY Z RÓWNEGO: CIĄG DALSZY HISTORII

OCALENI OD ZAPOMNIENIA: JERZY KRÜGER

OCALENI OD ZAPOMNIENIA: OLGIERD WIRPSZA

WSPOMNIENIA ZYGMUNTA WIRPSZY Z WOŁYNIA, SYBERII I KAZACHSTANU. CZĘŚĆ 1: WOŁYŃ