Artykuły
  • Register

bitwa Pid Rownem 1

Ziemia wołyńska jest obficie skropiona krwią polskich żołnierzy. Świadczą o tym m.in. bezimienne krzyże w Równem, gdzie na cmentarzu przy ulicy Dubieńskiej pochowano ponad 320 legionistów.

 

Podobne pochówki wojskowe są w Korcu, w Klewaniu, w Zdołbunowie. Za rządów komunistycznych zostały zniszczone cmentarze z grobami polskich żołnierzy w Ostrogu, gdzie obecnie w miejscu cmentarza rzymskokatolickiego jest stadion, w Dubnie, gdzie na miejscu cmentarza urządzono wysypisko śmieci, w Bereznem i Kostopolu, gdzie zniszczono groby rzymskokatolickie, a na ich miejscu wybudowano memoriale.


2–9 lipca 1920 r. pod Równem stoczono bitwę między wojskiem polskim a bolszewickim. O rozwoju wydarzeń, szczególnie na terenie współczesnego Obwodu Rówieńskiego, możemy dowiedzieć się z treściowego eseju historycznego «Bitwa pod Równem» zamieszczonego w pracy «Zarys historii wojennej pułków polskich 1918–1920». Jego autorem jest rotmistrz Mieczysław Biernacki.
Nie wiedząc o niepowodzeniu przeprowadzonej 1 lipca 1920 r. ofensywy przeciwko kawalerii S. Budionnego, zwłaszcza o odejściu polskich jednostek za rzekę Horyń i do miasta Ludwipola (obecnie miasto Berezne na Rówieńszczyźnie), dowódca Frontu Ukraińskiego Wojska Polskiego (później front dwukrotnie zmieniał nazwę na Front Rydza-Śmigłego i Front Południowo-Wschodni – Red.) generał Edward Rydz-Śmigły wydał rozkaz o rozpoczęciu ofensywy w kierunku Korca. Swoją decyzję oparł na fałszywej informacji o tym, że 1 Dywizja Piechoty Legionów przekroczyła w tym dniu rzekę Słucz pod Horodnicą.


Dowództwo Frontu chciało wyprzedzić ewentualny atak bolszewików. Liczyło też na to, że w czasie rozwoju wydarzeń,  polskie oddziały zdążą zaatakować Budionnego na lewym skrzydle. Atakować miała też 6 Armia, która wcześniej otrzymała odpowiednie rozkazy. Najbardziej niebezpieczna sytuacja złożyła się w okolicach Ostroga, którego broniła zdemoralizowana 1 Brygada Rezerwowa, odnosząca niejednokrotne porażki. Właśnie przeciw tej brygadzie został skierowany główny atak kawalerii.


2 lipca około 10.00 zaczęto kontratak w kierunku Zdołbunowa przeciw brygadzie bolszewickiej 11 Dywizji Kawalerii, która podeszła już pod Krasiłów. Po krótkiej walce Rosjanie byli prawie całkiem rozbici i cofnęli się do wsi Nowomylsk. Polska Dywizja Kawalerii w pełni wypełniła postawione przed nią zadanie, nie dawszy znowu bolszewikom dostać się do Zdołbunowa. Ze względu na te pokrzepiające wiadomości dowódca 2 Armii po godzinie rozkazał Dywizji 1 Brygady Kawaleryjskiej rozpocząć kontratak i jeśli się powiedzie zacząć ścigać bolszewików. Później przyszło zawiadomienie o pojawieniu się kawalerii Budionnego na południu od Tynnego. Z tego powodu ofensywa Pierwszej Brygady Kawaleryjskiej została zamieniona na 11 Pułk Ułanów z kawalerią i piechotą z Pułkiem Strzelców Podhalańskich, wzmocnionym o sześć czołgów i jeden pancernik.


Na obrzeżach Równego utworzyła się niebezpieczna dla Wojska Polskiego sytuacja. Wieś Kolodenka została zajęta przez bolszewicką 14 Dywizję Kawalerii. Dowódca polskiej Dywizji Kawalerii natychmiast wydał rozkaz o wycofaniu się aż do Równego i zajęciu pozycji obronnych na obrzeżach miasta. Po kilku godzinach zaciekłej walki cała brygada wycofała się do Równego, zatrzymując się w folwarku Bojarka. Prowadząc bitwę z kawalerią i pancernikami bolszewików, Polacy wycofali się przez Równe do wsi Zołotijów, a później do Wielkiego Ołeksyna. W tym samym czasie te polskie legiony, które pozostały, odbiły kontratak koło wsi Obarów, gdzie według informacji znajdowały się potężne siły przeciwnika. Spóźnionego rozkazu nie dałoby się już wykonać w pełni, bo wydarzenia rozwijały się zbyt szybko. 1 Dywizja Kawalerii poszła w kierunku Basowego Kąta – na wieś Tynne. Jak tylko przybyła na miejsce, została ostrzelana przez artylerię bolszewików. Później ze strony Zdołbunowa pojawiła się rosyjska kawaleria, która poruszała się wzdłuż kolei. Zaczęła się zacięta bitwa, która trwała do północy. Bolszewicka kawaleria wycofała się prawie do Nowego Dworu. Jednak to było tylko małe zwycięstwo wojsk wiernych Józefowi Piłsudskiemu, które nie wpłynęło istotnie na bieg wydarzeń.


Po ponad dwóch godzinach wyprawy, prowadząc ostre walki z bolszewicką kawalerią, legioniści 1 i 5 Pułków Piechoty dostali się do wskazanych im miejsc i zaczęli wzmacniać swoje pozycje. Wschodnie okolice miasta od drogi do wsi Szpanów do rzeki Ustia na południowym końcu Równego zajął 9 Pułk Piechoty Legionów. Od kolei aż do trasy klewańskiej i dalej, stał 8 Pułk Piechoty Legionów, broniąc dróg prowadzących z południa na zachód. 7 Pułk Piechoty Legionów zatrzymał się w cegielni na zachodnim obrzeżu miasta. Zanim wziął w oblężenie pozycje polskie, bolszewicka dywizja zdążyła odrzucić 1 Brygadę Kawalerii spod Bojarki do Równego, przejść przez Kolodenkę i uderzyć po południowo-wschodniej części miasta, której bronił 9 Pułk Piechoty.


Jakiś czas po odejściu ostatnich polskich jednostek artyleria przeciwnika ostrzeliwała okolice miasta. Później miasto zajęła kawaleria Budionnego, która szybko poruszała się w kierunku północnym i północno-zachodnim. Po dwóch godzinach dywizja kawalerii pozostawiła tereny Basowego Kąta i marszem wycofała się w kierunku Łucka.


Czesław CHYTRY,
członek Krajowego Związku Dziennikarzy Ukrainy,
członek Krajowego Związku Krajoznawców Ukrainy

FB

Biblioteka MW

Jency wrzesnia 1939 foto 240 2

dzien

Informacja

logoGranica

 

 

 

 Kursy walut

Konkursy, festiwale, wydarzenia

gaude2017

 

Partnerzy

 

LOGO MonitorInfo mini

 

PastedGraphic-1 

 

 

cz

 

 

Reklama

 

po polsku po polsce 1

 

SC Corporate Services Sp 1