Artykuły
  • Register

polonistyka1

W tym roku, podczas rekrutacji na bezpłatne studia na kierunek polonistyka Wschodnioeuropejskiego Uniwersytetu Narodowego im. Łesi Ukrainki, ubiegało się 12 kandydatów o jedno miejsce.

Język polski cieszy się dużą popularnością w naszym kraju, a szczególnie w zachodniej Ukrainie. Działo się tak wcześniej i dzieje się tak teraz, ze względu na bliskość geograficzną Ukrainy z Polską i ich wspólną przeszłość. Prawie co drugi Ukrainiec rozumie po polsku, choć nie zawsze potrafi rozmawiać w języku sąsiadów. Wiele osób nauczyło się polskiego w latach 80. dzięki polskiemu radiu, którego potajemnie słuchano jako alternatywę partyjnego radia ukraińskiego. Dzieci w zachodniej części kraju miały możliwość oglądania filmów na polskich kanałach telewizyjnych, których w pewnym czasie było nie mniej, niż ukraińskich. Teraz Polska jest jednym z najbliższych dla Ukrainy krajów europejskich. Dlatego właśnie tam Ukraińcy wybierają się do pracy, na studia i zdobywają nowe doświadczenia. Wszystko da się logicznie uzasadnić. Jednakże, takie zainteresowanie ukraińskich studentów filologią polską wywołuje duże wrażenie.


Dziekan Instytutu Filologii i Dziennikarstwa Wschodnioeuropejskiego Uniwersytetu Narodowego im. Łesi Ukrainki Jurij Hromyk opowiada, że istotnie, większe zainteresowanie studiami zauważa się od 2009 roku. Właśnie wtedy na kierunku polonistyka równolegle zostało wprowadzone nauczanie języka polskiego i angielskiego oraz specjalizacja, uzupełniona o nowe umiejętności – tłumaczenie. To znaczy, że z dyplomem polskiego filologa można zostać zatrudnionym jako: nauczyciel języka polskiego i literatury polskiej, nauczyciel języka angielskiego oraz tłumacz. Tak więc, liczba miejsc na filologię polską wzrosła od początkowych 20 do obecnych 38.


Według dziekana Instytutu Filologii i Dziennikarstwa, zachętą do zwiększenia liczby miejsc rekrutacyjnych w roku 2014 stała się kampania rekrutacyjna 2013. W ubiegłym roku na 10 bezpłatnych miejsc złożono 139 podań, czyli na jedno miejsce przypadło prawie 14 osób. Filologia polska okazała się jednym z tych nielicznych kierunków, na których na pierwszym roku studiów wszystkie miejsca limitowane zostały wypełnione.


«W 2014 roku na kierunek polonistyka przyjęto 33 studentów, co jest momentem szczytowym w całej historii tego kierunku studiów. W tym na studia bezpłatne przyjęto 14 osób. Łącznie złożono 173 wnioski, czyli na jedno miejsce bezpłatne było ponad 12 pretendentów» – opowiada Jurij Hromyk.


Studentów polonistyki podzielono na dwie grupy: pierwsza liczy 18, a druga 15 osób.


Większość studentów pierwszego roku przyznaje się do tego, że wcześniej, przed dostaniem się na studia, nie uczyła się języka polskiego. Są też tacy, którzy uczęszczali na kurs polskiego jeszcze w szkole.


«Chodziłam na kurs polskiego w Horochowie. Zimą, przed katolickim Bożym Narodzeniem, na nasze lekcje przyjechali Polacy, opowiedzieli nam o życiu w Polsce. Zafascynowała mnie ich kultura, tradycje, mentalność, zauroczył też język. Próbowaliśmy rozmawiać z nimi po polsku. Tak powstało to pragnienie» – wspomina starościna jednej z grup, Iryna Nowosad.


Natomiast studentka pierwszego roku Maria Melnyczuk najpierw odwiedziła Polskę, po czym postanowiła uczyć się polskiego. Zarówno ci, którzy znają język polski, jak też ci, którzy go nie znają, niedawno mieli wspólne marzenie: dostać się na filologię polską. Studenci zapewniają, że na razie uczyć się polskiego nie jest trudno.


Każdy ma swoje plany na przyszłość. Ktoś marzy o kontynuacji studiów w Polsce, ktoś chciałby pracować jako tłumacz, inni pragną uczyć tego języka dzieci. Są też bardzo ambitne zamiary. Na przykład, studentka pierwszego roku Julia Melnyczuk planuje zostać dziennikarką, a polskiego uczy się dla poszerzenia własnej edukacji.


Na pytanie, dlaczego od razu nie decydowali się na studia w Polsce, studenci pierwszego roku jednogłośnie odpowiadają: rodzice nie puścili.


Natomiast studenci, którzy w tym roku zostaną absolwentami wydziału, są pewni, że pracę z dyplomem filologa nie będzie trudno znaleźć. Można iść do szkoły, na kursy prywatne, do centrów wizowych, zatrudnić się w firmach, które współpracują z Polską, a w końcu, dużym powodzeniem cieszą się obecnie korepetycje. Absolwenci są przekonani, że jeżeli będą dobrze studiować, to zrealizują swoje marzenia i znajdą zatrudnienie. Wiele osób chce w przyszłości wyjechać do Polski.


Ponadto, studenci polonistyki WUN im. Łesi Ukrainki mają duże możliwości, ponieważ Katedra Filologii Słowiańskiej i inne katedry Instytutu Filologii i Dziennikarstwa posiadają dawne i ścisłe kontakty z wieloma uczelniami Polski.


«Współpraca jest wyrażana w międzynarodowych konferencjach naukowych, wspólnych zbiorach prac naukowych, w udziałach wołyńskich naukowców w polskich projektach, możliwości naszych studentów w odbyciu praktyk językowych, stażach nauczycieli akademickich na uczelniach Polski. Już kilka lat z rzędu za wsparciem Konsulatu Generalnego Rzeczypospolitej Polskiej w Łucku jest realizowany program, według którego znani filolodzy Uniwersytetu Warszawskiego prowadzą wykłady dla studentów polonistyki naszej uczelni» – powiedział dziekan Instytutu Filologii i Dziennikarstwa Jurij Hromyk.


Istnieje też sporo programów, poza uniwersytetem, które sprzyjają studiom, wymianie wiedzy oraz doskonaleniu zawodowemu, dlatego uczenie się języka polskiego to sprawa ciekawa i korzystna dla młodych ludzi.


Kierownik Katedry Filologii Słowiańskiej, dr hab. nauk filologicznych, profesor Luiza Olander potwierdza, że studenci na początku są różni: ktoś już zna język, ktoś poznaje go stopniowo, jedni pragną pracować w Polsce, w Europie, inni chcą nauczać polskiego w szkołach. Wszyscy mają różne plany, wszyscy też pragną ich urzeczywistnienia. Najważniejsze, żeby tym marzeniom nie przeszkodziła codzienna rutyna.


Oksana PUNIAK

 

polonistyka1
polonistyka2