Artykuły
  • Register

Los wielu polskich rodzin zamieszkujących Wołyń do 1945 roku był tragiczny. Jedni z nich zginęli w czasie akcji ludobójczych na tle etnicznym, innych deportowano na Sybir, do Kazachstanu czy Workuty. Przez długi czas rodziny były rozdzielone, a ból strat rozdzierał serca tych, którzy przeżyli. Mimo tych tragicznych stron historii, w pamięci ludzi starszego pokolenia zachowały się również karty pogodnych dni pokoju, wspomnienia przyjaznych stosunków między sąsiadami – Polakami i Ukraińcami. Dlatego ostatnio ci, którzy stąd pochodzą, coraz częściej wracają do kraju swego dzieciństwa.

- Sprzyjało temu również otwarcie memoriału ukraińsko-polskiego w Pawłowce – powiedział mi Henryk Seweryn, weteran Wojska Polskiego, emerytowany pułkownik mieszkający w Lublinie. Ubiegłego lata z pomocą biura podróży „Senior” w Warszawie przez dwa tygodnie leczył się on razem z bratem Tadeuszem w sanatorium „Pieśń lasu”.

Jednej niedzieli, kiedy ich grupa wyjechała na wycieczkę do Łucka i Włodzimierza Wołyńskiego, oni udali się do rejonu Maniewicz. Tutaj przed II wojną światową na wsi Wedmeżatka przez jakiś czas mieszkała ich wielodzietna rodzina.

- Ojciec Edward – opowiada Tadeusz – pracował jako kolejarz. On lubił dyscyplinę, był wymagający dla rodziny i swoich pracowników. Niedługo potem nasza rodzina przeprowadziła się do miasteczka. Latem 1939 roku ojca skierowali na szkolenia do Poznania. Podczas jego pobytu w Poznaniu zaczęła się wojna niemiecko-polska.

Po siedemnastym września, zgodnie z tajnym traktatem Ribbentrop-Mołotow,  nowa granica już się ciągnęła wzdłuż rzeki Bug Zachodni. Zamartwiając się losem dzieci, matka Henryka i Tadeusza postanowiła przez Kowel dostać się do Dęblina, gdzie w jednej z podmiejskich wiosek pracował na stanowisku wójta ich dziadek.

- Szliśmy pieszo, bo u matki skradziono pieniądze za sprzedane mieszkanie. Czasem dobrzy ludzie podwozili nas na wozie, nocowaliśmy w stosach siana rozrzuconych po polu lub w stodole – wspominają bracia. – Wreszcie dotarliśmy do Bugu. Jednak tu też mieliśmy nieprzyjemności. Most w Jagodzinie został zburzony, musieliśmy iść aż do Brześcia, a dalej – do Włodawy.

Henryka i Tadeusza matka zostawiła u dziadka, a sama wraz z córkami - Danutą i Jadwigą – w wieku jedenastu i czterech lat – udała się do Poznania na poszukiwania ojca.

...Po wojnie Henryk dostał się do szkoły wojskowej w Olsztynie. Pomyślnie skończył studia. Przez całą resztę swojego życia był związany z wojskiem. Jako podporucznik został skierowany do Lublina. Tutaj został awansowany do stopnia podpułkownika. Obecnie jest na emeryturze, jest członkiem Rady Weteranów swojej dywizji. Jego żona Wanda z zawodu jest prawnikiem. Ona także przeszła na emeryturę. Córka Jarosława kroczy matczynymi stopami: pracuje w sądzie.

Starszy brat Tadeusz ukończył Warszawskie Technikum Mechaniczne. Tam prawie 30 lat pracował w jednym z przedsiębiorstw. Już od dziewiętnastu lat jest na emeryturze.

- Co państwu udało się zobaczyć w Maniewiczach? – kieruję wspomnienia współbiesiadników na podróż do miejsc dzieciństwa.

- Nie rozpoznaliśmy tego miasteczka. Zostało na nowo wybudowane. W okolicach odnaleźliśmy tylko staw, gdzie kiedyś kąpaliśmy się i łowiliśmy ryby, a jeszcze – nasyp kolejowy, budowany przez ojca. Odwiedziliśmy czynny kościół. W tym miejscu, gdzie stał nasz domek, teraz stoi duży blok.

- Miejscowa ludność powitała nas bardzo serdecznie – dzieli się wrażeniami Tadeusz. – Wspierali nas w poszukiwaniach dobrymi radami. Niestety, nie spotkaliśmy żadnej osoby starszej, któraby pamiętała rodzinę Sewerynów. Jednak cieszymy się, że po siedemdziesięciu latach mogliśmy przejść ścieżkami swego trudnego dzieciństwa.

- Wcześniej parę lat z rzędu jeździliśmy odpoczywać do sanatorium Palanga. Jest ono położone na Litwie nad Morzem Bałtyckim. A po pobycie w „Pieśni lasu” mamy zamiar przyjechać tu w lecie z całą naszą rodziną – powiedział Henryk. – Tutaj są wspaniałe widoki, czyste jeziora, piękne lasy, zdrowe powietrze. Wołyń pozostaje dla nas krajem ojczystym. Czuje się to szczególnie w starszym wieku.

Wasyl FEDCZUK

FB

Biblioteka MW

Jency wrzesnia 1939 foto 240 2

dzien

Informacja

logoGranica

 

 

 

 Kursy walut

Konkursy, festiwale, wydarzenia

gaude2017

 

Partnerzy

 

LOGO MonitorInfo mini

 

PastedGraphic-1 

 

 

cz

 

 

Reklama

 

po polsku po polsce 1

 

SC Corporate Services Sp 1