Artykuły
  • Register

Prawda o poszerzeniu przez Cerkiew Prawosławną Patriarchatu Moskiewskiego polityki Kremla jest powszechnie znana. Nie bez powodu wyżsi duchowni tego Kościoła zajmowali wysokie stanowiska jeszcze za ateistycznych rządów komunistycznych jedynego i jednolitego Związku Radzieckiego. Dla większej wiarygodności hierarchowie Kościoła Prawosławnego PM przypisują jej dawną historię sprzed tysięcy lat, która wywodzi się od Chrztu Rusi Kijowskiej (!).

Dzisiaj jestem zdziwiony z tego powodu, że przedstawiciele Patriarchatu Moskiewskiego w przededniu wielkich Świąt Zmartwychwstania Pańskiego, kiedy ludzie wierzący proszą o przebaczenie u przyjaciół i wrogów, prowokują do nowego skandalu. Ponadto chodzi im o hierarchię kościelną i wpływy polityczne.

Na zebraniu społeczności Ukraińskiej Cerkwi Prawosławnej Patriarchatu Moskiewskiego został ułożony tekst odezwy do władz Ukrainy  (Prezydenta i Premiera, deputowanych Rady Najwyższej) z żądaniem, by uznać status ich Kościoła jako dominującego w kraju. Ponadto uczestnicy zebrania zastrzegli Wiktorowi Janukowyczowi, żeby zaprzestał procesu integracji naszego kraju z «obcą i wrogą zachodnią strukturą cywilizacyjno-państwową – Unią Europejską».

Prawdę mówiąc, podobne odezwy są wręcz dziwnymi i absolutnie niemożliwymi do przyjęcia. Z dziejów niejednokrotnie przekonywaliśmy się o tym, do jakich tragicznych skutków może doprowadzić zaangażowanie któregokolwiek Kościoła w politykę, jakie zewnętrzne i wewnętrzne działania państwa to może wywołać. Zamiast dołączyć do ruchu ekumenicznego uczestnicy zebrania Ukraińskiej Cerkwi Prawosławnej Patriarchatu Moskiewskiego rozpalają konflikt międzywyznaniowy. Prezydentowi Ukrainy nawet wypominali to, że błogosławieństwo na rządy państwem otrzymał z rąk Zwierzchnika Rosyjskiego Kościoła Prawosławnego Patriarchy Cyryla. I to ten fakt prawdopodobnie miałby świadczyć o tym, że obecnie Wiktor Janukowycz jest ambasadorem Cyryla w kraju i spełniając każdą zachciankę przedstawicieli Patriarchatu Moskiewskiego?

Otwarta rezygnacja z europejskich procesów integracyjnych przypomina sytuację z przyjazdem Jana Pawła II na Ukrainę. Wtedy na szczeblu oficjalnym Kościoły wszystkich wyznań pozytywnie odebrały wizytę najsłynniejszego i najbardziej demokratycznego hierarchy kościelnego współczesności - oprócz przedstawicieli Cerkwi Prawosławnej Patriarchatu Moskiewskiego, u których nawet doszło do akcji protestu. Czy konserwatyzm, zesztywnienie myśli patriarchów Cerkwi, którzy nie są zdolni do zmian rewolucyjnych, przyniesie jakieś dobro dla Ukraińców? Czy raczej za pomocą konfliktów lokalnych pragną nas oni zachęcić do kłótni i poróżnienia w celu realizacji własnych korzystnych planów?

Wiktor JARUCZYK

FB

Biblioteka MW

Jency wrzesnia 1939 foto 240 2

dzien

Informacja

logoGranica

 

 

 

 Kursy walut

Konkursy, festiwale, wydarzenia

gaude2017

 

Partnerzy

 

LOGO MonitorInfo mini

 

PastedGraphic-1 

 

 

cz

 

 

Reklama

 

po polsku po polsce 1

 

SC Corporate Services Sp 1