Artykuły
  • Register

Dziesięć lat temu gazeta «Wołyń» poinformowała swoich czytelników o takiej ciekawostce: kiedy w przedwojennej Polsce, Rzeczypospolitej za czasów Piłsudskiego, w rodzinie rodził się siódmy syn, jego chrzestnym ojcem automatycznie stawał się sam Marszałek Polski, a noworodek otrzymywał od niego solidny prezent. Prawdopodobnie do 1939 roku, kiedy większość wołyńskich rodzin była wielodzietna i u nas byli chrześniacy Marszałka?

Jeżeli ktoś ma takie informacje, prosimy o zgłoszenie.

Może nasi prezydenci również powinni przyjąć podobną tradycję w czasie, kiedy współczynnik urodzeń na Ukrainie spadł do tak niebezpiecznego poziomu? Przynajmniej co piąte dziecko mogliby wziąć pod swoją opiekę…

Walerian TYNCZUK

FB

Biblioteka MW

Jency wrzesnia 1939 foto 240 2

dzien

Informacja

logoGranica

 

 

 

 Kursy walut

Konkursy, festiwale, wydarzenia

gaude2017

 

Partnerzy

 

LOGO MonitorInfo mini

 

PastedGraphic-1 

 

 

cz

 

 

Reklama

 

po polsku po polsce 1

 

SC Corporate Services Sp 1