Artykuły
  • Register

123

Od 28 lutego do 7 marca delegacja ratowników Zarządu Głównego Ministerstwa Spraw Nadzwyczajnych Obwodu Wołyńskiego odbyła staż w jednostkach ratowniczych Straży Pożarnej województwa łódzkiego w Polsce. Wizyta miała na celu wymianę doświadczeń na rzecz cywilnej obrony ludności.

W Komendzie Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Łodzi wołyńską delegację powitali honorowi patroni tego projektu – wojewoda Jolanta Chełmińska, marszałek Włodzimierz Fisiak i komendant wojewódzki Państwowej Straży Pożarnej brygadier Andrzej Witkowski. Podczas pierwszego uroczystego spotkania pomiędzy nimi a przewodniczącym wołyńskiej delegacji – Wiceprezesem Zarządu Głównego, pułkownikiem  Służby Obrony Cywilnej Mykołą Krewskim – zawarto porozumienie o odbyciu tygodniowego stażu przez strażaków z Wołynia w jednostkach Straży Pożarnej w Łodzi, Piotrkowie Trybunalskim, Sieradzu, Wieluniu i Zduńskiej Woli.

Wołyńska delegacja została podzielona na kilkuosobowe grupy i pod przewodnictwem dowódców jednostek Straży Pożarnej udała się na miejsce stażu.

Ratownicy zapoznali się ze strukturą Państwowej Straży Pożarnej Polski, badali warunki służby strażaków, specjalne wyposażenie przeciwpożarowe i sprzęt ratowniczy. Polscy funkcjonariusze zapoznali kolegów z Ukrainy z warunkami przygotowania szeregowych strażaków i podoficerów (dowódców jednostek) do wykonania zadań w ośrodkach szkoleniowych PSP w Sieradzu i Częstochowie. Należy zauważyć, że w Polsce jest dużo chętnych do pracy w Straży Pożarnej – w ubiegłym roku w konkursie na wolne stanowiska  w jednostkach Łodzi było 100 osób na jedno miejsce. Szeregowi strażacy zdają egzamin wyłącznie z przygotowania fizycznego, po czym odbywają trzymiesięczne szkolenie w celu podstawowego przygotowania teoretycznego i praktycznego. Szkoły są wyposażone w najnowszą technikę. Strażaków uczą orientować się w środowisku, które nie nadaje się do naturalnego oddychania, i gasić pożary w piwnicach, w specjalnych komorach dymowych. Najpierw ratownik biegnie w wyposażeniu bojowym i masce przeciwgazowej 200 metrów, ciągnąc ze sobą całe oprzyrządowanie, wspina się drabiną na wysokość 20 metrów, 20 razy dźwiga bagaż o wadze 20 kg i trafia do piętrowego labiryntu, który naśladuje piwnicę. Strażak czołgając się w całkowitej zasłonie dymnej powinien nie utracić kontroli nad sobą w warunkach wysokiej temperatury, pośród krzyku dzieci i nawoływań o pomocy i jak najszybciej odnaleźć drogę do wyjścia przy użyciu tylko jednej poduszki powietrznej ze sprzętu oddechowego. Wykonać to ćwiczenie nie jest łatwo, dlatego strażacy regularnie odbywają takie treningi, a świadectwo ukończenia zadania obowiązuje tylko rok.

Na specjalnym otwartym terenie strażacy uczą się gasić rozlaną i podpaloną ropę, autobusy i pojazdy ciężarowe, ratować ludzi z gruzu i samochodów podczas wypadków. Symulator przypomina układ mieszkania wielopokojowego, gdzie ogień płonie w pomieszczeniu mieszkalnym, na kuchni i w przedpokoju. Zadaniem strażaków jest eliminować pożar przy pomocy specjalnej baryłki, ograniczając zużycie wody.

W wielopiętrowych domach, gdzie wybudowano tylko ściany i klatki schodowe, strażacy są szkoleni w gotowości do wszelkich niespodzianek – po wprowadzeniu ekipa ratowników nie wie nic o charakterze zdarzenia, dlatego musi samodzielnie określić lokalizację pożaru i stopień ryzyka, obecność lub brak ofiar i osób, które należy ewakuować.

W jednostkach Straży Pożarnej wołyńscy ratownicy pracowali ramię o ramię z polskimi kolegami – uczestniczyli w teoretycznych i praktycznych szkoleniach, gotowali na obiad ukraińskie potrawy i nawet wyjeżdżali na sygnale do pożaru. Jednak w walce z ogniem lub w prowadzeniu prac interwercyjnych udziału nie brali, ale tylko obserwowali. Nawiasem mówiąc, w województwie łódzkim, które zamieszkuje ponad 2,5 mln osób, jednostki strażaków przywoływano na pomoc poprzez sygnał alarmowy 28 tys. razy, ale liczba pojazdów straży pożarnej corocznie zmniejsza się. Przeciwnie, wzrasta liczba przypadków, w których jednostki polskich służb ratowniczych „998” spieszą się z pomocą w różnych sytuacjach kryzysowych: ratują ludzi w czasie wypadków drogowych, zdejmują zwierzęta z drzew, przychodzą z pomocą, kiedy zalano mieszkanie, ścinają niebezpieczne drzewa, likwidują wycieki olejowe itd. Wielkim wsparciem dla Państwowej Straży Pożarnej są ochotnicze formacje strażaków, posiadające najnowsze technologie sprzętu ratowniczego.

Strażacy, którzy ochraniają lotnisko w Łodzi, sa uzbrojeni w helikopter. Jeśli to konieczne, używają go do szybkiego reagowania na sytuacje nadzwyczajne i szybkiego transportowania ofiar do szpitala. Helikopter średnio w ciągu roku ma 1,3 lotów dziennie. Samoloty pasażerskie są zobowiązane do ustępowania miejsca w korytarzach powietrznych helikopterom ratowniczym – one nie wylądują, dopóki nie wystartuje helikopter.

Dzięki wysoko wykwalifikowanym pracom ratowniczym poziom zaufania społeczeństwa do Straży Pożarnej w Polsce stanowi 95% (!).

Prawie każde miasto posiada kilka obowiązkowych rodzajów sprzętu przeciwpożarowego – mały samochód operacyjny szybkiego reagowania, pojazdy przeciwpożarowe typu ciężkiego i średniego, cysterny na ponad 15 ton wody, drabiny i windy łukowate. Zapotrzebowanie w tym lub innym wyposażeniu zgłasza dowództwo jednostek Straży Pożarnej, podając swoje propozycje do Komedy Wojewódzkiej. Zakup nowego sprzętu przeciwpożarowego Państwowa Straż Pożarna dokonuje z władzami lokalnymi, technika też jest przekazywana „ochotnikom” – dobrowolnej ochronie przeciwpożarowej na obszarach wiejskich.

W polskich jednostkach Straży Pożarnej są inspektorzy ds. prewencji przeciwpożarowej – po 2-3 osoby w każdej z jednostek w mieście lub powiecie. Główny wysiłek ich działań jest skierowany na zapewnienie ścisłego egzekwowania przepisów przeciwpożarowych i przepisów dotyczących obiektów państwowych, dziedzictwa kulturowego i historycznego. W przedsiębiorstwach prywatnych również istnieje coroczna kontrola przeciwpożarowa. Jednak przede wszystkim sam właściciel jest zainteresowany w ochronie swego gospodarstwa od ognia i zapewnieniu pracownikom bezpiecznych miejsc pracy, co wpływa na wysokość jego ubezpieczenia. Inspektor prewencji Państwowej Straży Pożarnej w swej działalności jest podporządkowany wyłącznie kierownictwu pionu, a nie wszystkim agencjom nadzorczym. Podobnie jak w Ukrainie, strażacy z Polski poświęcają sporo czasu na  prowadzenie robót profilaktycznych i promocji zawodu ratownika poprzez wykłady, prezentacje w szkołach, publikowanie materiałów w mediach i reklamę społeczną. W większości przypadków te przedsięwzięcia są wspierane przez dobrowolną ochronę przeciwpożarową. Ponadto ona organizuje spotkania młodych ratowników, konkursy, festiwale i wyścigi sportowe.

Oprócz odbycia stażu, wołyńska delegacja zapoznała się z historycznymi i kulturalnymi zabytkami województwa łódzkiego i Warszawy, odwiedziła największe w Polsce sanktuarium religijne na Jasnej Górze w Częstochowie.

Na koniec programu stażu szef delegacji – kierownik Zarządu Głównego Ministerstwa Spraw Nadzwyczajnych w Obwodzie Wołyńskim Mykoła Krewski – złożył podziękowania na ręce komendanta wojewódzkiego Państwowej Straży Pożarnej Andrzeja Witkowskiego za ciepłe powitanie ratowników Wołynia w rodzinach polskich strażaków i zapewnił go, że zawarte przyjazne stosunki przyczynią się do dalszej współpracy polskich i ukraińskich służb ratowniczych.

Wołodymyr Nesterow,

Wiceprezes Departamentu Współpracy z Mediami i Społecznością

Zarządu Głównego Ministerstwa Spraw Nadzwyczajnych

Obwodu Wołyńskiego


{gallery}01.04.2010/str{/gallery}
FB

Biblioteka MW

Jency wrzesnia 1939 foto 240 2

dzien

Informacja

logoGranica

 

 

 

 Kursy walut

Konkursy, festiwale, wydarzenia

gaude2017

 

Partnerzy

 

LOGO MonitorInfo mini

 

PastedGraphic-1 

 

 

cz

 

 

Reklama

 

po polsku po polsce 1

 

SC Corporate Services Sp 1