Artykuły
  • Register
Kateryna Nyłypiuk jest mistrzem sportu w gimnastyce artystycznej i studentką pierwszego roku Akademii Wychowania Fizycznego imienia Józefa Piłsudskiego w Warszawie. Podzieliła się Ona z nami swoimi wrażeniami ze studiów w Polsce.

– Jaka jest dla Pani Warszawa?

– Warszawa jest przepięknym miastem, mieszkają tam bardzo mili ludzie. Czasami wieczorem, podczas spaceru po treningu wydaje mi się, że już tam kiedyś mieszkałam dawno temu. Lubię to miasto, chociaż kiedy jechałam do Polski, trochę się obawiałam…

–       Czego tak naprawdę się Pani obawiała?

–       Myślałam, że ponieważ nie jesteśmy jeszcze w Unii Europejskiej, mogą zaistnieć jakieś nieporozumienia między Ukraińcami i Polakami.

–Czy był to kompleks niższości?

– Nie, nie mogę tak powiedzieć. Wtedy nie zbyt dobrze mówiłam po polsku i obawiałam się, że z tego powodu mogą powstać różne problemy. Jednak wszystko się doskonale ułożyło.

– Proszę opowiedzieć o swoich osiągnięciach w Polsce. Czy Pani już się szczyci nowymi wynikami w sporcie europejskim?

– Tytuł mistrza sportu otrzymałam jeszcze na Ukrainie, w 2007 roku. Kiedy przeprowadziłam się do Polski, znalazłam klub sportowy gdzie mogłam kontynuować ćwiczenia. Nasza drużyna wzięła udział w zawodach sportowych w Gdyni, które się odbyły pod koniec listopada 2009 roku. W ciągu tych zawodów byłam poza konkursem, ponieważ miałam potwierdzić swoją klasę mistrzowską. Uczyniłam to i teraz mogę startować w Polsce. Już w marcu wezmę udział w następnych konkursach – Pucharze Polski w gimnastyce rytmicznej.

– Na jakich warunkach dostała się Pani na uczelnię? Jakie egzaminy musiała Pani zdawać?

– Dla obcokrajowców rekrutacja przebiega tam bez egzaminów wstępnych, chociaż miałam wcześniejsze przygotowania do egzaminów z lekkoatletyki, koszykówki, pływania i gimnastyki. Dla osób zza granicy dostać się na studia w Polsce jest o wiele prościej niż dla Polaków. Kiedy przyjechałam, należało złożyć różne dokumenty: metrykę o urodzeniu, świadectwo o ukończeniu szkoły średniej, zaświadczenie o znajomości języka polskiego i dokumenty potwierdzające polskie pochodzenie w celu uzyskania zniżki na szkolenia i zwolnienie  z płatności. Ponadto, należało złożyć dokument potwierdzający mój tytuł mistrza sportu. Kiedy złożyłam wszystkie dokumenty, zawiadomiono mnie, że jestem przyjęta na listę studentów.

– Czy Pani teraz uczy się polskiego?

– Uważam, że w trakcie wszystkich lat studiów będę poprawiała swoje umiejętności w dziedzinie języka polskiego, tym bardziej, że wcześniej uczyłam się polskiego tylko w ciągu dwóch i pół roku.

nyl

Czy znalazła już Pani przyjaciół w Polsce?

– Grupę mamy dość dużą, to 44 studentów, w tym tylko siedem dziewcząt. Staram się kolegować ze wszystkimi. Mam przyjaciółkę z Białorusi.

– Jak Pani mija dzień w Warszawie?

– Powiedzmy o poniedziałku. Zajęcia zaczynają się o ósmej rano: najpierw mamy ćwiczenia ruchowe, następnie wykład z teorii i metodologii gimnastyki.  A od w pół do czwartej do w pół do siódmej wieczorem ćwiczę. Potem wracam do domu i przygotowuję się do zajęć. Tak mija dzień.

–       Gdzie Pani mieszka?

–       W domu akademickim. Warunki są bardzo dobre, dom jest wyposażony we wszystko co potrzebne – min. kuchnię, pralkę itp.

– Proszę powiedzieć, ile mogą kosztować studia w Warszawie, w Polsce dla młodej osoby z Ukrainy, która nie posiada żadnych preferencji – ani Karty Polaka, ani stypendium?

– Nie wiem, jak na innych uczelniach, ale na naszej Akademii rok akademicki kosztuje 3300 Euro. Ponadto, za mieszkanie w akademiku należy płacić 100 Euro miesięcznie i potrzebne jest jeszcze kieszonkowe… Wydaje mi się, że takie studia byłyby zbyt kosztowne dla osób  nie mających pochodzenia polskiego.

– Czy natknęła się Pani na takie zjawisko jak łapówki?

–       Ogólnie, w Polsce osoby biorące łapówki od razu są zwalniane z pracy. Dlatego nikt do indeksu pieniędzy nie wkłada. Taki student, który proponuje łapówkę, również może zostać skreślony z listy studenckiej.

–       Czy wędrowała Pani przez Polskę?

– Planuję wyjazd do Gdańska, uczestniczyłam w konkursach w Gdyni. Tam są niezwykle piękne krajobrazy.

– A jak z wypadami do innych krajów?

– Chciałabym zwiedzić Pragę, i jeszcze Bułgarię.

– Życzymy Pani nowych osiągnięć sportowych i atrakcyjnych lat studiowania.

– Również życzę czytelnikom “Monitora Wołyńskiego” postępów i realizacji marzeń, żeby przed nimi otwarły się nowe horyzonty, jak najwięcej wiary we własne siły i wtedy wszystko się ułoży pomyślnie.

Rozmowę przeprowadził Walenty WAKOLUK

FB

Biblioteka MW

Jency wrzesnia 1939 foto 240 2

dzien

Informacja

logoGranica

 

 

 

 Kursy walut

Konkursy, festiwale, wydarzenia

gaude2017

 

Partnerzy

 

LOGO MonitorInfo mini

 

PastedGraphic-1 

 

 

cz

 

 

Reklama

 

po polsku po polsce 1

 

SC Corporate Services Sp 1