Artykuły
  • Register

IMG 0007Ukraina, która przez ponad dwadzieścia lat stała na rozdrożu między Wschodem i Zachodem (a w rzeczywistości – między Europą i Rosją), w końcu zdecydowała się dokonać wyboru. Stało się to w ostatnią niedzielę maja, kiedy obywatele kraju zdecydowaną większością głosów wyznaczyli sobie nowego prezydenta.

Kim jest Petro Poroszenko? Teraz jego życiorys nie jest tak ważny, bardziej niepokoi jego przyszłość. Czy oligarcha i «król czekolady» jest gotów na swoją przyszłość w jedności z narodem ukraińskim? Czy zrezygnuje z rozwoju własnego biznesu na rzecz ludzi, którzy dali mu bezprecedensowy dla Ukrainy kredyt zaufania – zwycięstwo w pierwszej rundzie?

Janukowycz uciekając pozostawił po sobie przesiąknięty korupcją system zarządzania na wszystkich szczeblach, zniszczoną gospodarkę, zdruzgotaną sferę budżetową i społeczną. Do tego dodano agresję Putina, który realizuje swoją politykę wobec Ukrainy poprzez ręce separatystów. Oderwany przemocą i podstępem Krym, destabilizacja pokoju na wschodzie i południu kraju, początek wojny domowej, postawiły Ukrainę w jej najnowszej historii w obliczu zagrożenia dalszego istnienia, jako suwerennego, niezależnego i integralnego państwa.

25 maja odzyskaliśmy nadzieję na wyjście z ruiny. Nowemu prezydentowi został przekazany kraj, zmęczony już od strat – ludzkich i moralnych. Ponad sto ofiar śmiertelnych i tysiące rannych w walce o niezależność państwa, nie może pójść na marne. O nich nie ma prawa zapomnieć żaden z urzędników – od pospolitego do prezydenta kraju. Ukraińcy nie pozwolą na to. Ukraina «dojrzała» dość szybko, a jej naród jest znacznie trudniej oszukać.

Wybory prezydenckie na Ukrainie wykazały, że sztuczny podział na wschód i zachód był fiaskiem. Prawie wszyscy obywatele pośpieszyli do urn wyborczych, aby wysłać na emeryturę spadkobierców komunistycznej i regionałowskiej ideologii. Warto też zauważyć, że Ukraińcy nie powiązali swojej przyszłości z ideami nacjonalistycznymi.

Zwycięstwo nad separatystami, odzyskanie Krymu poprzez mądrość i kroki polityczne, stabilizacja hrywny i naprawa gospodarki krajowej, zdecydowany ruch ku integracji europejskiej – oto główne zadania, delegowane Poroszence. Zleceniodawcą jest naród ukraiński.

Konieczne będą przedterminowe wybory parlamentarne. Nie da się budować nowego kraju, kiedy w parlamencie są jeszcze ludzie, którzy weszli tam dzięki oszustwu i ideologiom, które straciły na swej aktualności. Nowe siły polityczne muszą zastąpić zdewaluowane partie i ugrupowania.

Wybory są dobrą alternatywą dla rewolucji i wojny domowej. Bo tylko w taki sposóbmożna pokazać światu, że na Ukrainie ludzie potrafią zmieniać władzę w sposób cywilizowany i, co najważniejsze – skuteczny.

MW