Artykuły
  • Register

25 czerwca w Łuckim Centrum Kultury teatr „Harmider” zakończył swój sezon przedstawieniem „Portret”. Młodzi teartomani postanowili zakończyć sezon swoją najlepszą tegoroczną premierą.

Aktorzy teatru „Harmider” potrzebowali ponad roku, aby móc przygotować sztukę znanego polskiego dramaturga Sławomira Mrożka „Portret”. Utwór ten jest protestem przeciwko władzy komunistycznej, który S. Mrożek wyrażał bardzo często. Aktorzy wybrali właśnie tę sztukę, aby przypomnieć widzom zagrożenie jakie niesie ze sobą totalitaryzm, istniejący do dzisiaj.

Główny bohater utworu, Bartodziej, który ubóstwiał Stalina, zdradził swojego najlepszego przyjaciela. Wyrzuty sumienia sprawiają, że wariuje, stale opowiada o tym, że hoduje króliki. Mimo wszystko ciągle nosi ze sobą walizkę z portretem Stalina. W tym czasie, jego przyjaciel Anatol, na którego doniósł, przebywa na zesłaniu. Duch przyjaciela nie daje mu spokoju: zrzuca go ze schodów, dusi i chodzi z nim do psychiatry. Kiedy Anatola wypuszczają z więzienia, Bartodziej mówi mu całą prawdę. Anatol dowiaduje się o zdradzie i zostaje kaleką. Po pewnym czasie przyjaciele umierają, ale portret, jako świadectwo kultu osoby, zostaje. Zarówno w utworze Mrożka, jak i w przedstawieniu teatru „Harmider” odzwierciedlone są emocje i przeżycia ludzi, którzy przeżyli reżim totalitarny.

Sam Sławomir Mrożek nie uważa, że jego życie wyróżnia się czymś szczególnym: «Ja tylko żyłem w tamtym świecie. Przeżyłem II Wojnę Światową, okupację niemiecką, stalinowski komunizm i jego kontynuację, ale nie ma się czym szczycić, milionom ludzi się to udało” — pisze polski dramaturg.

14_garmyder_by_lotr

„Autor utworu, znany polski dramaturg Sławomir Mrożek, przez długi czas przebywał za granicą. Nie odpowiadał mu reżim, który był w Polsce i w tym utworze jego stosunek do totalitaryzmu jest bardzo widoczny. Jest to dosyć obiektywny pogląd. Dlaczego wybraliśmy właśnie ten utwór? Wydaje nam się, że opisane przez Mrożka wydarzenia w pewnej mierze są podobne  do dzisiejszych realiów» — mówi Paweł Porycki ( w sztuce ― Anatol).

Teatr „Harmider” nie po raz pierwszy czerpie z polskiej dramaturgii. Prawie trzy lata temu odbyła się huczna premiera sztuki „Iwona, księżniczka Burgunda” Witolda Gombrowicza. Już niedługo, 21 sierpnia, „Harmider” poprowadzi polsko-ukraiński festiwal „Bez granic” w ramach Europejskich Dni Dobrosąsiedztwa „Granica 835”. To wielkie wydarzenie za pomocą sztuki pokona granice i zjednoczy kultury dwóch narodów.

Maria Domańska