Artykuły
  • Register

Amerykańska Akademia Filmowa zażądała od Stowarzyszenia Twórców Ludowych w Polsce, aby przestało używania nazwy nagrody: "Ludowe Oskary". Jednak członkowie stowarzyszenia, którego Zarząd Główny mieści się w Lublinie, nie zamierzają zrezygnować z nazwy ludowych Oskarów przyznawanych co 10 lat. Amerykanie argumentowali, że Polacy bezprawnie wykorzystują prestiż nagrody. Tymczasem nazwa polskiej nagrody nawiązuje do postaci wybitnego badacza polskiej kultury ludowej Oskara Kolberga. W poprzednim roku tą nagrodą wyróżniono Zespół Śpiewaczy z Rudy Solskiej "Jasio konie poił".

Lublin odzyskał Teatr Stary, chociaż praktycznie jest to nowy teatr. Powstał na lubelskim Starym Mieście w 1822 roku, a w kraju starszy od niego jest jedynie Teatr Stary w Krakowie. Przez lata był istotnie teatrem, potem o wiele dłużej były tu kina "Rialto", a następnie "Staromiejskie". Z kolei ten ciekawy obiekt straszył ruiną. I to przez 30 lat. Wreszcie przystąpiono do długotrwałego remontu. Koszt 26 milionów złotych, przy czym Unia Europejska dała 20 milionów. Teraz teatr budzi powszechny zachwyt. Chociaż Stary, ale pełno w nim nowoczesnych rozwiązań technicznych. Obszerne foyer i pomieszczenia techniczne. Są trzy zapadnie sceniczne i orkiestron. Całkowicie przebudowano "zascenie". Odtworzono dawne loże i teatralne galerie. Po przebudowie powierzchnia teatru powiększyła się z 800 do 1400 metrów kwadratowych.

 

Lublin ma niewiele parków. Obecnie został zamknięty i to na cały rok "Ogród Saski" - w centrum miasta. Park staje się bowiem dużym placem budowy. Będą wymienione alejki, wycięte stare drzewa, posadzone nowe. Wartość wszystkich prac wynosi ponad 6 milionów złotych.

 

Gmina Mircze w Lubelskiem będzie współpracować z Litowieżem na Ukrainie. Umowę o współpracy podpisali: przewodniczący Rady w Litowieżu Iwan Iwańczuk i wójt gminy Mircze Lech Szopiński. Strony liczą na szerszą współpracę przy organizacji Europejskich Dni Dobrosąsiedztwa. Będzie też szansa budowy mostu na Bugu i przejścia granicznego Kryłów – Krecziw.

 

O tym, że Polki będąc w początkowej fazie ciąży wyjeżdżają celem aborcji na Ukrainę, wiadomo od dawna. W Polsce bowiem nieuzasadniona aborcja jest karalna. Dozwolona jedynie w trzech przypadkach: gdy ciąża jest wynikiem gwałtu, zagraża życiu lub zdrowiu kobiety albo gdy płód ma nieodwracalne wady. Polskie prawo przewiduje również kary za nakłanianie i pomoc w usunięciu ciąży. Ostatnio lubelska prasa donosiła o mieszkance Hrubieszowa, która za namową matki zdecydowała się usunąć ciążę we Włodzimierzu Wołyńskim na Ukrainie. Tam już raz usuwała ciążę. Polski sąd skazał matkę, która nakłaniała córkę do usunięcia ciąży, na rok więzienia w zawieszeniu na trzy lata, a kolegę jej córki, który zawiózł ją swoim samochodem na Ukrainę, pożyczył jej również trochę pieniędzy i doskonale wiedział o celu tego wyjazdu, na pół roku pozbawienia wolności, również w zawieszeniu na 3 lata.

 

Przemyt się nie opłaca, a jeśli już - to na krótką metę. Przekonała się o tym 52-letnia konduktorka pociągu relacji Kijów-Warszawa. Polscy celnicy znaleźli w szafce, pod pościelą 437 różnego rodzaju kosmetyków. Miały być markowe, ale okazało się, że to zwykłe "podróbki". Konduktorka przyznała się do przemytu. Grozi jej kara do 2 lat więzienia. Tymczasem owczarek niemiecki - pies polskiej służby celnej w Dorohusku, znalazł w przyczepie campingowej papierosy bez polskiej akcyzy. Ponad 3 tysiące paczek wartości 26-ciu tysięcy złotych. 27-letni Ukrainiec Siergiej P. przyznał się do przemytu, a papierosy miał sprzedać tuż po przekroczeniu granicy.

FB

Biblioteka MW

Jency wrzesnia 1939 foto 240 2

dzien

Informacja

logoGranica

 

 

 

 Kursy walut

Konkursy, festiwale, wydarzenia

gaude2017

 

Partnerzy

 

LOGO MonitorInfo mini

 

PastedGraphic-1 

 

 

cz

 

 

Reklama

 

po polsku po polsce 1

 

SC Corporate Services Sp 1