Artykuły
  • Register

Untitled-3

70-letni Polak – Edmund Kryza, jeden z najbardziej znanych ludzi w Polsce. Piszą o nim na przemian gazety i pokazują programy telewizyjne, jego nazwisko można spotkać w wielu książkach i opracowaniach. I nie może to nikogo dziwić. Nazwisko pana Edmunda pięć razy pojawiło się na stronach księgi rekordów Guinnessa jako autora… największych rzeczy. Gigantyczny but żeński, piłka nożna i korki do gry, filiżanka do herbaty, puszka z puszek po piwie – to dzieło jego rąk.

Oprócz tego pan Kryza to legenda polskiej piłki nożnej – bramkarz, którego w latach 70. – za jego niecodzienny styl gry – nazwano „czarną panterą”. Przez 40 lat – od 1956 do 1996 roku, pracował w zakładach obuwniczych „Radoskór”, w swoim rodzinnym mieście Radomiu, na stanowisku głównego technologa obuwia.

Jak się okazuje, pan Edmund Kryza jest od kilku lat związany z Ukrainą. Często przyjeżdża do swojej córki Beaty, która 7 lat temu wyszła za mąż za Ukraińca i mieszka w Łucku.

Kiedy pan Edmund poszedł na emeryturę, przeczytał w księdze rekordów Guinnessa, że pewien Japończyk zrobił ogromny but o długości 176 centymetrów; postanowił pobić ten rekord. I od tego wszystko się zaczęło.

Przez 7 miesięcy pan Edmund szył 26-kilogramowy but o gigantycznych rozmiarach – 184 centymetrów długości i 112 centymetrów wysokości. Zużył na to 6 metrów kwadratowych sztucznej skóry włoskiej. 8 maja 1999 roku ogromny but został zaprezentowany na uroczystościach 50-lecia firmy „Radoskór” w Radomiu.

But przechodził dość burzliwe losy. W 1995 roku weszło do niego 13 przedszkolaków. W 1996 roku zamontowano go na specjalnych pływakach i na podradomskim zalewie zorganizowano maraton pływacki non stop przez 7 dni i nocy. But przepłynął 292 km. W 1998 roku na specjalnie skonstruowanym podwoziu wziął udział w zlocie pojazdów niezwykłych. Dziś zajmuje poczesne miejsce w kolekcji muzeum rekordów i osobliwości w Rabce. But został zapisany do światowych rekordów Guinnessa.

Untitled-1

W 1992 roku Edmund Kryza uszył z 65 metrów kwadratowych sztucznej skóry piłkę nożną o średnicy 4,5 metra. Piłka składa sie z 32 elementów. Dopiero jednak w roku 1996 zaprezentował ją publicznie, poszukiwanie odpowiedniej dętki zajęło mu 4 lata. To był kolejny rekord Guinnessa.

W roku 1997 z okazji „Dni Radomia” pan Edmund zbudował, w porozumieniu z browarem „Warka”, 6-metrową puszkę po piwie, zużywając do jej budowy 4 tysiące zużytych puszek po piwie. Od maja do czerwca 1999 roku skonstruował 6 podobnych puszek dla browaru „Lech” w Gorzowie Wielkopolskim, Koninie, Kaliszu, Pile, Zielonej Górze i Lesznie. To kolejny rekord. Głównym celem budowy tych puszek – obok promocji – było zwrócenie uwagi społeczeństwa na problemy ekologiczne.

13 listopada 1998 roku w Warszawie została zaprezentowana największa filiżanka do herbaty, autorstwa pana Edmunda, o wymiarach 2,5 metra średnicy, 255 centymetrów wysokości, 250 kilogramów wagi i pojemność 6,5 tysiąca litrów. Można w niej zaparzyć herbatę na 25 tysięcy szklanek. Metalowa konstrukcja filiżanki obłożona jest plastykowymi płytami i oklejona papierową tapetą, pomalowaną błyszczącym lakierem. To kolejny rekord zapisany w księdze rekordów Guinnessa.

W marcu 2002 roku pan Edward uszył największe na świecie buty piłkarskie o długości 345 centymetrów, wysokość 140 centymetrów i o szerokość 120 centymetrów. Uszył je w rekordowym tempie, bo w przeciągu zaledwie 2 miesięcy, i zaprezentował z okazji piłkarskich mistrzostw świata w Japonii. I znów rekord świata.

Oprócz przedmiotów zapisanych w księdze rekordów Guinnessa, pan Edmund w 1999 roku zbudował największą łódkę z butelek plastykowych. Sam zbierał butelki, które zanieczyszczały zalew radomski. Parametry łodzi to 9 metrów długości i 3 metry szerokości. Materiał – 3,5 tysiąca butelek. W dziewiczym rejsie uczestniczyło 20 osób. Celem tego przedsięwzięcia było zwrócenie uwagi na zanieczyszczenie środowiska naturalnego.

Untitled-2

W maju 2001 roku wykonał największy na świecie znaczek klubowy. Na stadionie sportowym „Radomiak” w Radomiu zbudował emblemat klubu z 2000 puszek po piwie. Jego powierzchnia wynosi 16 metrów kwadratowych. Do dziś jest ozdobą radomskiego stadionu.

Ostatnim, jak do tej pory, dziełem jest największa na świecie Wielka Pamiątkowa Księga Polaków. Liczy 366 stron i waży 300 kilogramów, ma 211 centymetrów wysokości, a 148 centymetrów szerokości. Księga ta powstała w hołdzie ojca świętego Jana Pawła II. Wiele osób po śmierci papieża mogło wpisywać swoje podziękowania, myśli i wyrazy oddania na kartkach tej księgi. Mnóstwo osób przekonywało pana Edmunda żeby księgę zgłosić do rekordów Guinnessa, on jednak zdecydowanie powiedział „nie”! Tak mu podpowiedziało serce. Hołd papieżowi może poprzez wpis złożyć pół miliona Polaków. Edmund Kryza jeździł z księgą po Polsce – każdy, kto chciał, mógł się do niej wpisać…

Dla wyjaśnienia – każdy wpis do księgi rekordów Guinnessa to wielki honor i prestiż, a nie sposób na zarabianie pieniędzy. Nikt nigdy nie płacił nikomu nawet grosza za wpis w księdze rekordów Guinnessa. To moralne i osobiste osiągnięcie.

Pan Edmund nadal ma siłę i ochotę do tworzenia nowych gigantycznych rzeczy. O wszystkich jego dziełach można przeczytać na stronie internetowej www.rabkoland.pl lub obejrzeć w Polsce – w muzeum „Rabkoland” w Rabce.

Beata PINCZUK

FB

Biblioteka MW

Jency wrzesnia 1939 foto 240 2

dzien

Informacja

logoGranica

 

 

 

 Kursy walut

Konkursy, festiwale, wydarzenia

gaude2017

 

Partnerzy

 

LOGO MonitorInfo mini

 

PastedGraphic-1 

 

 

cz

 

 

Reklama

 

po polsku po polsce 1

 

SC Corporate Services Sp 1