Artykuły
  • Register

20090918-7_vilnius

Już od 20 lat w Wilnie, 13 stycznia wieczorem koło budynku Litewskiego Radia i Telewizji płoną ogniska na pamiątkę krwawych wydarzeń. Co roku przychodzą tam ludzie starsi, studenci, młodzież szkolna i rodzice z dziećmi. Przychodzą żeby uszanować pamięć ofiary życia oddanego za Ojczyznę i wyjątkowego poczucia wspólnoty, które w tamten tragiczny zimowy dzień zjednoczyło mieszkańców Wilna.

13 stycznia 1991 roku Armia Radziecka dokonała szturmu na wieżę telewizyjną ochranianą przez ludność cywilną, w większości studentów. Litwini bronili przed komandosami wejścia do studia, z którego do ostatniej chwili nadawany był program wolnej Litwy. Ludzie kładli się na ziemię, tworząc żywe zapory przed gąsienicami czołgów. Do walki przeciw kilku tysiącom cywilów użyto oddziału „Alfa”, albowiem akcja miała ściśle polityczne podłoże. 25 żołnierzy Alfy używając granatów ogłuszających, kolb karabinów i butów przedarło się do studia telewizyjnego i przerwało nadawanie programu. Pięciu ludzi na zewnątrz powstrzymywało tłum granatami ogłuszającymi a reszta walczyła w środku z ochroną budynku. Obrońcy używali do powstrzymania atakujących wody z węży strażackich, butelek z benzyną i freonu z systemu przeciwpożarowego. Żołnierze Alfy w czasie całej akcji nie użyli podobno broni palnej. Rano opuścili budynek na pokładach BTR-ów.

W czasie ataku na Wieżę Telewizyjną w Wilnie zginął jeden żołnierz, najprawdopodobniej od strzału w głowę oddanego przez jego dowódcę. Przyczyną zajścia miała być odmowa wykonania rozkazu. Tego dnia od kul sowieckich żołnierzy, sił OMONU i pod gąsienicami czołgów zginęło w Wilnie 14 osób, a kilkaset zostało rannych. Ten zamach stanu został zainspirowany przez przywódców ówczesnej proradzieckiej Komunistycznej Partii Litwy.

Żołnierze sowieccy po zajęciu siłą Wieży Telewizyjnej oraz Domu Prasy nie zdecydowali się na atak budynku parlamentu. Nie zdecydowali się z obawy przed dużą liczbą ofiar wśród ludności cywilnej, która żywym łańcuchem otoczyła gmach obrad posłów Sejmu Restytucyjnego. Ludzie zbudowali dookoła budynku parlamentu prowizoryczne barykady. Wówczas do obrony posłów i parlamentu stanęło około 100 tys. obywateli. Ludzie, nie zważając na siarczyste mrozy stali na straży budynku, w każdej chwili gotowi na atak sowieckich wojsk. Aby się ogrzać palili ogniska i śpiewali pieśni patriotyczne. Następnego dnia Litwini przyszli tłumnie oddać hołd zabitym. Wydarzenia te wywołały wielki, powszechny protest na Litwie, wzbudzając solidarność całego społeczeństwa ponad podziałami narodowościowymi.

Warto przypomnieć, że wśród manifestantów broniących wtedy parlamentu oraz Wieży Telewizyjnej i Domu Prasy, byli również wileńscy Polacy. Istotną rolę odegrała aktywność w czasie tych wydarzeń rządu polskiego, który wspierał Litwinów wszelkimi możliwymi środkami politycznymi na arenie międzynarodowej oraz zorganizował znacznych rozmiarów pomoc materialną dla Litwy. W wileńskim parlamencie, który był głównym celem wojsk sowieckich, wspólnie z litewskimi posłami czuwali przedstawiciele Obywatelskiego Klubu Parlamentarnego z Polski.

 

Z historii:

W drugiej połowie lat 80-tych na Litwie, na fali gorbaczowskiej pierestrojki ujawniły się od dawna ukrywane dążenia. W 1987 r. uroczyście obchodzono sześćsetlecie Chrztu Litwy, a w rocznicę układu Ribbentrop - Mołotow odbyła się w Wilnie potężna demonstracja. Rozpoczęły się wówczas dwa równoległe procesy - narodowego i państwowego odrodzenia Litwinów. W dniu 3 czerwca 1988 r. powstał Litewski Ruch na Rzecz Przebudowy w skrócie nazywany „Sajudisem”.

Wydarzenia zaczęły narastać lawinowo. Jeszcze w tym samym 1988 r. Rada Najwyższa LSRR podjęła uchwałę, przewidującą, że na terytorium Republiki Litewskiej moc obowiązującą mają tylko ustawy uchwalone bądź ratyfikowane przez Radę Najwyższą LSRR. 8 lutego 1990 r. Rada Najwyższa uznała uchwałę Sejmu Ludowego z 1940 r. o przyłączeniu Republiki Litewskiej do ZSRR za bezprawną, a przeprowadzone 24 lutego 1990 wybory parlamentarne przyniosły zdecydowane zwycięstwo kandydatom „Sajudisu”. Wreszcie prawdziwym przełomem stał się „Akt o przywróceniu niepodległości państwa litewskiego” proklamowany 11 marca 1990 r.

21 sierpnia 1991 załamał się w Moskwie pucz Giennadija Janajewa i sowieckie siły opuściły wieżę telewizyjną w Wilnie, a na placu Łukiskim obalono pomnik Lenina. Wydarzenia te, zdaniem wielu historyków oraz polityków, stanowiły decydujący zwrot w walce o niepodległość Litwy. Zapoczątkowały też rozpad ZSRR.

 

P.S.

W 2011 roku upłynie 20 lat od tych wydarzeń. Litewska prokuratura generalna zmienia zarzuty wobec radzieckich żołnierzy, którzy 13 stycznia 1991 r. strzelali w Wilnie do demonstrantów. Ściga ich teraz za przestępstwo wojenne, które nie ulega przedawnieniu.

Litwa wciąż bezskutecznie zabiega o wydanie przez Białoruś generała Władimira Uschopczika, który dowodził oddziałami radzieckich żołnierzy i którego podejrzewa się o wydanie rozkazu użycia broni. Generał Uschopczyk mieszka dziś na Białorusi i jest na emeryturze. 25 byłych oficerów, których Litwini podejrzewają o współudział w zabójstwie żyje albo w Rosji, albo na Białorusi.

 

MW
FB

Biblioteka MW

Jency wrzesnia 1939 foto 240 2

dzien

Informacja

logoGranica

 

 

 

 Kursy walut

Konkursy, festiwale, wydarzenia

gaude2017

 

Partnerzy

 

LOGO MonitorInfo mini

 

PastedGraphic-1 

 

 

cz

 

 

Reklama

 

po polsku po polsce 1

 

SC Corporate Services Sp 1