Artykuły
  • Register

jozef_pilsudzki_by_marvolo_san-d3d50cq

Gdy bywam w Warszawie i zatrzymuję się przed majestatyczną rzeźbioną postacią Józefa Piłsudskiego, mimowolnie przypomina się mi mój wuj – robotnik, który był dumny z tego, że miał okazję uczestniczyć w pogrzebie Marszałka II Rzeczypospolitej. W rzeczywistości on, Ukrainiec z Wołynia, który wówczas służył w Wojsku Polskim, w szeregach Ułanów, pełnił wartę w maju 1935 roku podczas transportowania ciała zmarłego Piłsudskiego do Grobów Królewskich na Wawelu w Krakowie.

Ta krótka chwila, nie więcej niż minuta, gdy koło wyciągniętego  «Na baczność!» Ułana przejechała ósemka czarnych koni wioząca na podłożu armaty grób twórcy odrodzonego Państwa Polskiego, wyrzeźbiła się w pamięci mego wuja na całe jego życie.

Na moje pytanie, dlaczego on, zwykły spawacz, który, jak się wydawało, nie miał żadnych szczególnych powodów do miłego wspomnienia o dziesięcioletnim panowaniu Polski nad Ukrainą, tak adorował Marszałka Piłsudskiego, wuj Parfentij Striłeć nie odpowiadał. Jednak kiedyś, będąc w «dobrym» humorze, powiedział: «Przecież on razem z Petlurą Kijów bronił od bolszewików. I Polskę postawił na nogi. A to jest bardzo ważne».

 

Wielu Ukraińców pamiętało i z wdzięcznością wspominało, że to właśnie Józef Piłsudski zawarł w kwietniu 1920 roku z Dyrektorium Ukraińskiej Republiki Ludowej Układ Warszawski o współpracy i Konwencję Wojskową w sprawie wspólnej walki przeciwko bolszewikom, że to właśnie Piłsudski stał na czele wojskowej wyprawy do Kijowa i nawet po zawarciu Traktatu Pokojowego z bolszewicką Rosją w Rydze, według którego anulowano Układ między Rządem Polski a Ukraińską Republiką Ludową, Józef Piłsudski wspierał walkę Rządu Symona Petlury o niepodległość Ukrainy.

Jednak wśród Ukraińców Józef Piłsudski cieszył się wielkim szacunkiem przede wszystkim z tego powodu, że swoją działalnością polityczną, wojskową, państwową odrodził Państwo Polskie i wspólnie z Rządem URL pragnął stworzyć system europejskiego bezpieczeństwa przeciwko bolszewickiej ekspansji na Zachód.

Kto wie, jak potoczyłby się los odrodzonej Polski, gdyby nie «cud nad Wisłą» – genialne zwycięstwo zmobilizowanego pod potężnym dowództwem Piłsudskiego Wojska Polskiego w sierpniu 1920 roku nad Armią Czerwoną Radzieckiej Rosji. Pierwszy Marszałek II Rzeczypospolitej Polskiej właściwie oceniał zaangażowanie wojskowych jednostek Armii Ukraińskiej Republiki Ludowej pod dowództwem pułkownika Marka Bezruczki i generała M.Omelianowicza-Pawłenki w walce przeciwko agresji radzieckiej na czele z M. Tuchaczewskim i S. Budionym.

Wraz z tym pamiętamy, że Józef Piłsudski bronił przynależności Galicji Wschodniej i innych zachodnich ziem ukraińskich do Rzeczypospolitej, zgodził się, choć tylko na jeden rok, na założenie obozu koncentracyjnego w Berezie Kartuskiej, przez który przeszło dużo obrońców niepodległości Ukrainy, organizował masowe akcje represyjno-odwetowe, powszechnie znane jako «pacyfikacja», skierowane przeciwko walce Ukraińców o swoje prawa i wolności. Jednak na Ukrainie wysoko ceniona jest jego rola historyczna w odrodzeniu i wzmocnieniu Państwa Polskiego i Ukrainy, kiedy zawarł sojusz z Petlurą.

 

Józef Piłsudski był wielkim patriotą Polski, uznanym wodzem narodowym, symbolem sprawiedliwości, człowiekiem z zasadami, przede wszystkim dbał o interesy państwa narodu polskiego i był z tego bardzo dumny.

Piłsudski zalicza się do kohorty tych bojowników o wolność, dla których o wiele ważniejsze było mieszkać wśród wolnych współobywateli, niż samemu być wolnym, ponieważ własna wolność nie znaczy nic, jeśli nie jest wolny twój naród. Nawiasem mówiąc, nie był on etnicznym Polakiem – pochodził z dawnego litewskiego rodu szlachciców, ale jeszcze w czasie studiów na Uniwersytecie Charkowskim Józef Piłsudski postanowił poświęcić swoje życie wyzwoleniu Polski z orlich szponów Imperium Rosyjskiego.

Imię i działania Dowódcy Państwa Polskiego, a właśnie tak go mianowali wdzięczni Polacy, przyszły mi na myśl, ponieważ ukraińska elita polityczna, którą należałoby nazywać elitą biznesowo-polityczną, nie tylko w swoich czynach, lecz również w myślach, marzeniach i planach nie zamierza chociażby częściowo samorealizować się na rzecz dobra narodowego. Wielu z nich wstydzi się nazywać się patriotami ukraińskimi, wykazywać wielki honor i dumę z powodu służby Ukrainie, rozmawiać w języku ukraińskim, szczycić się historią narodową, kulturą, w końcu swoim państwem. Wydaje się, że Ukrainą rządzą nie jej synowie i córki, nie patrioci, a obcy, jacyś przybysze, których albo zaproszono do rządu, albo przyszli na tę ziemię tylko po to, aby osiągnąć zysk, wzbogacić się i dalej pasożytować na ciele nieszczęsnego narodu, lub niezauważalnie opuścić ten kraj i mieszkać w rozkoszy na obczyźnie dzięki zyskom zdobytym na Ukrainie. Dla większości z tych, którzy stoją na czele naszego państwa, najważniejsze jest bogactwo i zaszczyty, a nie ofiarna praca na rzecz rozkwitu kraju. I oni nie potrafią dowartościować takich narodowych przywódców, jak, powiedzmy, Józef Piłsudski, wielki czeski Europejczyk Tomasz Garrigue Masaryk, Marszałek Finlandii Carl Mannerheim, wielki reformator Turcji Kemal Ataturk...

 

Wielu ukraińskich polityków i urzędników nie jest w stanie uświadomić sobie, że los daje niepowtarzalną szansę stać się wielkim, nie dzięki bogactwu i zaszczytom, bo to jest niemożliwe, a dzięki wykonaniu swego obowiązku narodowego. Właśnie tam ukrywa się przyszła wielkość i wdzięczność potomków. Ale tym nowoczesnym nowym bogaczom, którzy nie chcą wyzbywać się kompleksu niedowartościowania, haniebnej «małorosyjskości», nie wiedzieć czemu, trudno jest przyznawać się do narodowych wartości i świętości. Zamiast zasadniczej, niezachwianej pozycji narodowej widzimy konfrontację, świadome tłumienie uczuć narodowych i pamięci historycznej, gotowość ustąpienia przed silnym sąsiadem w celu zatrzymania dla siebie władzy i zysków. Jednocześnie widzimy publiczne szczycenie się bogactwem, moralnie poniżające impulsy wywyższenia się nad światem ubogich, milczących współobywateli i demonstracyjne dostosowanie się do europejskiego systemu odpoczynku i rekreacji, ubezpieczenie siebie i potomków kontami w bankach światowych i europejskich, willami w najlepszych uzdrowiskach Europy, koniecznymi studiami dzieci i wnuków za granicą. Ta część klasy rządzącej Ukrainy z ironicznym uśmiechem i sarkastyczną pogardą będzie dziwić się temu, że wieloletni przywódca narodu polskiego większą cząstkę swoich zarobków ofiarowywał na rzecz Wojska Polskiego, pomoc niepełnosprawnym, rodzinom poległych żołnierzy... Jak tylko pojawiała się większa suma pieniężna, Marszałek oddawał ją dla Uniwersytetu Stefana Batorego w Wilnie. Ogólnie rzecz biorąc, Piłsudski starał się żyć z własnej pracy, dlatego materialne warunki jego życia były skromne.

Najważniejszą dla każdego przywódcy narodowego – Piłsudskiego, Masaryka, Mannerheima, Kemala Ataturka – była konsolidacja narodu, jedność wiodących sił politycznych, spójność społeczna w oparciu o wartości i priorytety narodowe. To podkreślił w swoim testamencie Carl Mannerheim: «Pragnę, aby w świadomości przyszłych pokoleń utrwaliła się tylko jedna lekcja: niezgoda we własnych szeregach jest o wiele groźniejsza niż miecze wroga, a wewnętrzne różnice otwierają drzwi obcym najeźdźcom».

Mykoła ŻUŁYŃSKI, akademik NAN Ukrainy
FB

Biblioteka MW

Jency wrzesnia 1939 foto 240 2

dzien

Informacja

logoGranica

 

 

 

 Kursy walut

Konkursy, festiwale, wydarzenia

gaude2017

 

Partnerzy

 

LOGO MonitorInfo mini

 

PastedGraphic-1 

 

 

cz

 

 

Reklama

 

po polsku po polsce 1

 

SC Corporate Services Sp 1