Artykuły
  • Register

ph38

Szcze jak buły my kozakamy,

A unii ne czuć buło,

Otam-to weseło żyloś!

Bratałyś z wolnymy lachamy,

Pyszałyś wolnymy stepamy,

W sadach kochałysia, cwiły,

Nenacze liliji, diwczata,

Pyszałasia synamy maty,

Synamy wolnymy... rosły,

Rosły syny i wesełyły

Stariji skorbniji lita...

Końcowa redakcja tego wiersza Szewczenki w liście do M. Maksymowycza napisanego 5. kwietnia 1858 roku zawiera podpis "Kobziarz Darmograj " i tytuł "Polakom". Wiersz powstał między 1847 a 1850 rokiem, w czasie zesłania poety i został wpisany przez niego do "Małej książki", tak zwanej "zacholewnej". O których Polaków chodziło poecie, do kogo adresował ten wierszowany apel?

Jednym z nich był Bronisław Zaleski (1820-1880), polski historyk i malarz, działacz polskiego ruchu wyzwoleńczego. Świadczy o tym prosta wskazówka, ponieważ w spisach wiersza, który rozpowszechniał się o dowolnych tytułach, między innymi był też następujący nadpis: "Br. Zaleskiemu".


071

Podczas studiów na Uniwersytecie Derpckim Bronisław Zaleski dołączył do tajnego studenckiego stowarzyszenia (od 1838 roku). Po dwuletnim więzieniu wysłano go  do Czernihowa pod nadzór policji; w 1845 roku  wrócił do ojczyzny i mieszkał w Wilnie. Za związki z polskimi rewolucjonistami 1846 roku został aresztowany i w 1848 roku zesłany do Odrębnego Korpusu Orenburskiego. Wraz z Z. Sierakowskim przynależał do kółka polskich zesłańców politycznych. Szewczenkę Bronisław Zaleski poznał i zaprzyjaźnił się z nim w 1849 roku w Orenburgu. Podczas aralskiej opisowej ekspedycji Zaleski jako artysta został wyznaczony do towarzyszenia Szewczence, aby pomagać mu dokańczać rysunki ekspedycji. W 1851 roku obaj brali udział w karatauskiej ekspedycji. W tym okresie powstał obraz "Szewczenko wśród przyjaciół", na którym ukraiński malarz przedstawił portret swego polskiego pokrewieńca i kolegi. Od 1853 roku Szewczenko i Zaleski korespondowali ze sobą: pozostało zachowanych 16 listów Szewczenki do Zaleskiego і 11 – Zaleskiego do Szewczenki.

Taras Szewczenko wysyłał Bronisławowi swoje rysunki i Zaleski, żeby wesprzeć poetę finansowo, sprzedawał je. Ich ostatnie spotkanie odbyło się w 1859 roku w Petersburgu. Później, mieszkając w Paryżu, Zaleski opublikował w "Roczniku Towarzystwa Historyczno-Literackiego na 1866 rok" artykuł "Polscy wygnańcy w Orenburgu", w którym wspominał między innymi Szewczenkę. W Paryżu znany Polak wydał album akwafort "Życie kirgiskich stepów", gdzie zamieścił też kilka rysunków Szewczenki.

Taras Szewczenko podtrzymywał również bliskie osobiste stosunki i prowadził twórczą współpracę z polskim poetą Edwardem Witoldem Żeligowskim (pseudonim literacki – Antoni Sowa; 1816-1864). W 1851 roku z powodu opublikowania rewolucyjnego dramatu "Jordan" (Wilno, 1846) Żeligowski został zesłany do Pietrozawodska, skąd przeniesiono go do Orenburga. Szewczenkę poznał, nie bezpośrednio jednak, dzięki Bronisławowi Zaleskiemu. Zamierzał przetłumaczyć dzieła Kobziarza na język polski. Z korespondencji obu poetów pozostał tylko jeden list Żeligowskiego do Szewczenki. Informację o tym, że Szewczenko w zesłaniu tłumaczył wiersze E. Żeligowskiego, podał B. Zaleski: "W czasie swego przebywania w krainie naduralskiej on (ŻeligowskiWJ) był prawdziwą ozdobą towarzystwa zesłańców, dużo osób czerpało od niego moc moralną i istotne wsparcie. Taras Szewczenko, który odbywał wtedy służbę w Korpusie Orenburskim, bardzo go cenił, tłumaczył niektóre jego pieśni i czuł do niego prawdziwą przyjaźń, którą zachował do końca swego życia".

Na początku 1857 roku Żeligowski wrócił z zesłania i wydał w języku polskim "Wiersze" Antoniego Sowy; książkę podpisał i podarował Szewczence. 28. marca 1858 roku poeci w końcu się spotkali. 13. maja 1858 roku Żeligowski wpisał do "Dziennika" Szewczenki wiersz w języku polskim "Do brata Tarasa Szewczenki" (później ten wiersz został przetłumaczony na język ukraiński przez Maksyma Rylskiego).

19. listopada 1859 roku Szewczenko napisał "Naśladowanie Edwarda Sowy", które jest przeróbką pieśni z poematu dramatycznego "Zorski" (druga, nieopublikowana część dramatu "Jordan").

O ostatnim spotkaniu z Żeligowskim Szewczenko napisał w swoim «Dzienniku» 28. marca 1858 roku: "Wieczór spędziliśmy u W. Biełozierskiego, mojego współwięźnia i sąsiada w kazamacie w 1847 roku. U niego spotkałem dużo orenburskich współwięźniów – Sierakowskiego, Staniewicza i Żeligowskiego (Sowę). Radosne, wesołe spotkanie. Po szczerych występach i miłych ojczystych pieśniach my się rozeszli".

Zygmunt_Sierakowski

Zygmunt Sierakowski (30.05.1826 – 27.06.1863) był wspominany przez Szewczenkę w «Dzienniku». Był to polski rewolucyjny demokrata, kapitan generalnego sztabu wojska rosyjskiego. Urodził się na wsi Lisowe w rejonie Maniewicze. Studiując na uniwersytecie w Petersburgu, brał udział w podziemnym studenckim kółku. Podczas rewolucji w Europie 1848 roku robił próbę przekroczenia rosyjsko-austriackiej granicy, żeby uczestniczyć w rewolucyjnych wydarzeniach w Galicji, ale go schwycono, aresztowano i zesłano jako żołnierza do Korpusu Orenburskiego. Otrzymawszy stopień oficerski, w 1856 roku wrócił do Petersburga.

Szewczenkę poznał 28. marca 1858 roku, ale ich korespondencję datuje się wcześniej. Taras Szewczenko często wspominał o Sierakowskim w swoim «Dzienniku» i w listach do Bronisława Zaleskiego. Z korespondencji Szewczenki z Sierakowskim pozostały jedynie trzy listy: jeden Szewczenki do Sierakowskiego, dwa – Sierakowskiego do Szewczenki.

Co ciekawe, Polak Zygmund pisał listy do Tarasa w języku ukraińskim, widocznie wiedząc, jak trudno ukraińskiemu poecie w niewoli nie słyszeć ojczystego języka. Szewczenko natomiast musiał odpowiadać po rosyjsku, bo korespondencja była sprawdzana przez cenzurę.

W 1863 roku Zygmund Sierakowski (pseudonim – Dolengo) nielegalnie wyjechał na Litwę, gdzie stanął na czele narodowo-wyzwoleńczego powstania. W bitwie z carskim wojskiem został ranny i zabrany do niewoli. Powieszono go jako niebezpiecznego przestępcę państwowego. Skończył wówczas 37 lat.

Po powrocie aralskiej opisowej ekspedycji do Orenburgu Szewczenko, pod koniec 1849 lub na początku 1850 roku, wpisał do "Małej książki" krótki wiersz o głębokiej treści filozoficznej:

Odyn u druhoho pytajem,

Naszczo nas maty prywela?

Czy dla dobra? Czy to dla zła?

Naszczo żywem? Czoho bażajem?

I, ne doznawszyś, umyrajem,

A pokydajemo diła...

 

Jaki ż mene, mij boże myłyj

Diła osudiać na zemli?

Koły b ti dity ne rosły,

Tebe, swiatoho, ne hniwyły,

Szczo u newoli narodylyś

I styd na tebe ponesły.

 

Więźniowie orenburscy zasługują na chwalę –  Boga i ludzi.

Natalia PUSZKAR

FB

Biblioteka MW

Jency wrzesnia 1939 foto 240 2

dzien

Informacja

logoGranica

 

 

 

 Kursy walut

Konkursy, festiwale, wydarzenia

gaude2017

 

Partnerzy

 

LOGO MonitorInfo mini

 

PastedGraphic-1 

 

 

cz

 

 

Reklama

 

po polsku po polsce 1

 

SC Corporate Services Sp 1