Artykuły
  • Register

Las w pobliżu wsi Bykownia pod Kijowem to miejsce i dowód wspólnego polsko-ukraińskiego losu.

Są tam obecnie dwa cmentarze, polski i ukraiński. Polski Cmentarz Wojenny w Bykowni upamiętnia polskich więźniów aresztowanych i zamordowanych przez NKWD na Ukrainie, którzy - tak jak jeńcy obozów w Kozielsku, Starobielsku i Ostaszkowie - zginęli z rozkazu Józefa Stalina i jego politbiura z 5 marca 1940 roku. Wśród ofiar znalazły się wybitne osobistości przedwojennej Polski. Większość stanowili działacze konspiracyjnych organizacji, oficerowie niezmobilizowani we wrześniu 1939 r., urzędnicy państwowi i samorządowi oraz tzw. "element społecznie niebezpieczny" z punktu widzenia zbrodniczych władz sowieckich.

Przez dziesięciolecia prawda o wielotysięcznym pochówku ofiar zbrodni NKWD w lesie bykowieńskim była pomijana milczeniem. KGB, które zacierało ślady swojej zbrodniczej poprzedniczki – NKWD, w latach 70. XX wieku, tajnie przeprowadzało kilkakrotnie ekshumację wszystkich grobów w celu wyczyszczenia grobów z przedmiotów, które pozwoliłyby na identyfikację ofiar. W celu zatarcia śladów zbrodni władze sowieckie planowały na miejscu egzekucji wybudowanie dworca autobusowego. Dopiero w 1989 roku pod naciskiem społeczności ówczesne władze przyznały się do tej okrutnej zbrodni NKWD.

Badania archeologiczno-ekshumacyjne w Bykowni rozpoczęto w 1989 roku. Przeprowadzono wówczas doraźną ekshumację i przyznano, że w lesie leżą osoby zamordowane przez NKWD w latach 1937–1938 i 1940. Badania prowadzone w Bykowni w latach 2001–2004 wykazały, że jest to największy na Ukrainie cmentarz ofiar komunizmu.

Po informacjach władz ukraińskich, w 2006 roku do badań poszukiwawczych przystąpił polski Instytut Pamięci Narodowej, który odnalazł między innymi 21 zbiorowych mogił Polaków. Taka identyfikacja poparta była znalezionymi licznymi przedmiotami świadczącymi o związkach z Polską.

W 2011 roku w Bykowni prowadzono prace ekshumacyjne, kierowane przez prof. Andrzeja Kolę, szefa Zakładu Archeologii Podwodnej w Katedrze Archeologii Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu. Odnaleziono kolejne przedmioty pochodzenia polskiego.

Polskim archeologom, mimo zacierania śladów przez KGB, udało się znaleźć ponad 4000 przedmiotów, świadczących o tym, że należały do polskich obywateli.

Wszystkie szczątki polskich ofiar uroczyście pochowano w jednym miejscu, położonym w samym sercu Polskiego Cmentarza Wojennego w Bykowni, który będzie czwartą nekropolią katyńską, po cmentarzach w Lesie Katyńskim, Charkowie i Miednoje, które otwarto w 2000 r.

Wielką rolę odegrała pamięć rodzin katyńskich o dramatycznym losie swoich bliskich. Tym ludziom nie tylko zabrano życie i rodziny, ale chciano im odebrać pamięć. Mieli na wieki być zapomniani przez ludzi, historię i Boga. Ślad po zamordowanych miał zniknąć. Ale dzięki Rodzinom doły śmierci zostały zamienione na honorowe cmentarze wojenne.

28 listopada 2011 roku Prezydent RP Bronisław Komorowski i Prezydent Ukrainy Wiktor Janukowycz wmurowali akt erekcyjny pod budowę Polskiego Cmentarza Wojennego w Bykowni, czwartego spośród tzw. cmentarzy katyńskich.

Uroczyste otwarcie i poświęcenie Polskiego Cmentarza Wojennego upamiętniającego 3435 ofiar NKWD, nastąpiło 21 września 2012 roku, z udziałem Prezydentów Polski i Ukrainy – Bronisława Komorowskiego i Wiktora Janukowycza.

Opracował MW

FB

Biblioteka MW

Jency wrzesnia 1939 foto 240 2

dzien

Informacja

logoGranica

 

 

 

 Kursy walut

Konkursy, festiwale, wydarzenia

gaude2017

 

Partnerzy

 

LOGO MonitorInfo mini

 

PastedGraphic-1 

 

 

cz

 

 

Reklama

 

po polsku po polsce 1

 

SC Corporate Services Sp 1