Artykuły
  • Register

007 kinach by lotrW Łucku odbyło się Forum Partnerstwa obu państw

Nie często na Wołyń przyjeżdża jednocześnie tak liczna grupa urzędników państwowych Polski i Ukrainy, jak to było pod koniec maja 2012 roku. W Łucku odbyło się wyjazdowe posiedzenie Polsko-Ukraińskiego Forum Partnerstwa. Uczestnicy, którzy wcześniej spotykali się w Kijowie i Warszawie, tym razem przyjechali do Łucka. W ciągu trzech dni znani politycy, historycy i działacze kultury brali udział w Forum, podczas którego rozmawiali o współpracy, w tym o trudnej przeszłości historycznej, o współczesnym stanie współpracy w różnych branżach, zwłaszcza w zakresie integracji europejskiej Ukrainy.

Gospodarze i goście Forum zwiedzili także Stare Miasto stolicy obwodu, Muzeum Ikony Wołyńskiej, miejsca ukraińskiej i polskiej pamięci we wsi Pawliwka w rejonie iwanickim.

014 kinach by lotr

Podając sobie rękę

Droga intensywnego pojednania Polski i Ukrainy zaczyna się w latach 90-tych. Polacy jako pierwsi uznali niezależność Ukrainy. Formalny początek pojednania obu państw odbył się dokładnie 15 lat temu. Ówcześni prezydenci podpisali wtedy oświadczenie „O porozumieniu i pojednaniu". Po raz pierwszy dokumentalnie zostało zadeklarowane dążenie liderów obu państw ku przezwyciężeniu trudnej polsko-ukraińskiej przeszłości.

Dziesięć lat minęło od tej pory, gdy ówczesny Prezydent Polski Aleksander Kwaśniewski wystosował list do Ukraińców – ofiar Akcji „Wisła". Został on pierwszym polskim politykiem najwyższego szczebla, który potępił publicznie akcję karalną i nazwał ją „symbolem wszystkich niegodziwości wyrządzonych przez ówczesne władze komunistyczne ludności ukraińskiej w Polsce".

Jedną z najważniejszych dat w procesie pojednania polsko-ukraińskiego stała się data 11 lipca 2003 roku. W tym dniu prezydenci obu państw odsłonili pomnik „Pamięć Żałoba Jedność" w Pawliwce oraz podpisali wspólne oświadczenie „O pojednaniu - w 60. rocznicę tragicznych wydarzeń na Wołyniu".

Latem 2005 roku prezydenci Ukrainy i Polski odsłonili Memoriał Ukraińskiej Halickiej Armii oraz Polski Cmentarz Wojskowy z okresu 1918-1920 na Cmentarzu Łyczakowskim we Lwowie.

13 maja 2006 roku we wsi Pawłokoma w województwie podkarpackim odsłonięto pomnik pomordowanym w Pawłokomie Ukraińcom. Ówczesny Prezydent Ukrainy Wiktor Juszczenko powiedział, że „wydarzenie to ma wymiar nie tylko polsko-ukraiński, to, że naród ukraiński i polski pozbyły się nieufności i uprzedzeń we wzajemnych relacjach, jest także sygnałem dla całego cywilizowanego świata".

Dwa lata temu w Warszawie został podpisany Protokół o realizacji Umowy między Rządem Rzeczypospolitej Polskiej a Rządem Ukrainy o ochronie miejsc pamięci i spoczynku ofiar wojny i represji politycznych. Dokument wyznaczył 20 obiektów po stronie ukraińskiej i 10 po polskiej, które potrzebują przeprowadzenia wielu prac. Ponieważ strona ukraińska nie wydała z budżetu nic na realizację tego zadania, prace te nie zostały przeprowadzone.

W procesie polsko-ukraińskiego pojednania ważnym krokiem było powstanie 25 lutego 2011 roku z inicjatywy ministrów spraw zagranicznych obu państw Polsko-Ukraińskiego Forum Partnerstwa. Główne jego zadanie to obiektywne informowanie o historycznej przeszłości naszych narodów oraz sprzyjanie zbliżaniu się narodu ukraińskiego i polskiego.

018 kinach by lotr

„Dialog musi być prowadzony na poziomie miast, wsi, ludzi..."

Podczas Forum w Łucku obecni byli współprzewodniczący Polsko-Ukraińskiego Forum Partnerstwa, przewodniczący ogólnopolskiej organizacji Stowarzyszenie Euro-Atlantyckie Janusz Onyszkiewicz, politolog, wicedyrektor Ośrodka Studiów Wschodnich, Adam Eberhardt, dyrektor Fundacji Współpracy Polsko-Ukraińskiej PAUCI Jan Pieklo, naczelnik Wydziału Zagranicznego Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa Maciej Dancewicz, ekspert Rady OPWiM Adam Kaczyński, prezes Polskiej Fundacji Solidarności Międzynarodowej Krzysztof Stanowski, Konsul Generalny RP w Łucku Marek Martinek, zastępca Ambasadora Polski na Ukrainie Dariusz Górczyński.

Z ukraińskiej strony w Forum uczestniczyli współprzewodniczący Polsko-Ukraińskiego Forum Partnerstwa, prezes Ukraińskiego Związku Przemysłowców i Przedsiębiorców Anatolij Kinach, przewodniczący Wołyńskiej Państwowej Administracji Obwodowej Borys Klimczuk, przewodniczący Wołyńskiej Rady Obwodowej Wołodymyr Wojtowycz, mer Łucka Mykoła Romaniuk, dyrektor Ukraińskiego Instytutu Pamięci Narodowej Walerij Sołdatenko, dziennikarz tygodnika „Dzerkało Tyżnia" Sergij Machun, Ambasador Ukrainy w Polsce Markijan Malski, dyrektor Instytutu Literatury Akademii Nauk Ukrainy Mykoła Żułyński, rektor Uniwersytetu Wołyńskiego im. Łesi Ukrainki Ihor Kocan, dyrektor wykonawczy Międzynarodowej Organizacji Pozarządowej „Wołyńskie Bractwo" Walerij Feń i inni.

Współprzewodniczący Polsko-Ukraińskiego Forum Partnerstwa Anatolij Kinach rozpoczynając posiedzenie zwrócił uwagę na bardzo ważną rolę umowy stowarzyszeniowej między Ukrainą i UE, która może zostać podpisana w najbliższym czasie. Zdaniem Kinacha Ukraina i Polska muszą kontynuować rozwój społeczeństwa obywatelskiego w swoich krajach. Mówił również o ważnej roli, jaką odgrywa Polska w promowaniu Ukrainy na Zachodzie: „Odczuwamy polskie wsparcie na wszystkich etapach naszej działalności".

Współprzewodniczący Polsko-Ukraińskiego Forum Partnerstwa z polskiej strony, Janusz Onyszkiewicz zwrócił uwagę na szczególną rolę takiego przedsięwzięcia: „Idea naszego Forum to przybliżenie sprawy naszych narodów nie tylko na poziomie stolic. Dialog musi być prowadzony na poziomie miast, wsi, ludzi...". Wśród priorytetów działalności Forum jest przybliżenie ukraińskich standardów do standardów UE. „Polska podpisała porozumienie z UE w 1991 roku, a członkiem została dopiero w 2004 roku. Mam nadzieję, że Ukraina przejdzie tę drogę znacznie szybciej." – powiedział Janusz Onyszkiewicz. Jak i większość jego kolegów podczas Forum on także zaznaczył, że przeprowadzenie spotkań nie rozwiąże wszystkich problemów i przeszkód, które stoją przed naszymi narodami, ale pomoże przywrócić uwagę rządów i urzędników oraz opinii społecznej na Ukrainie i w Polsce.

„Polska jest strategicznym partnerem w naszych dążeniach i żałuję straconych lat" - powiedział przewodniczący Wołyńskiej Państwowej Administracji Obwodowej Borys Klimczuk. Jego zdaniem polskie i litewskie doświadczenie musi zostać wzorem tego, jak trzeba integrować się z UE i NATO. Borys Klimczuk uważa, że inicjatywa premierów naszych państw o uczczeniu 70. rocznicy tragedii wołyńskiej poprzez odsłonięcie pomników w Sahryniu (województwo lubelskie) i Ostrówkach (obwód wołyński) w 2013 roku jest bardzo symboliczna i potrzebna.

O szczególnej roli polskiego doświadczenia w rozwiązywaniu lokalnych problemów i reformowaniu samorządów mówił przewodniczący Wołyńskiej Rady Obwodowej Wołodymyr Wojtowycz oraz mer Łucka Mykoła Romaniuk.

Zastępca Ambasadora Polski na Ukrainie, Dariusz Górczyński, mówił o ważnej roli Polsko-Ukraińskiego Forum Partnerstwa, ponieważ problemy omawiane podczas takich posiedzeń są następnie rozwiązywane na wszystkich szczeblach władzy obu państw. Dyplomata powiedział, że w zeszłym roku, kiedy Forum zostało założone, Polska objęła przewodnictwo w Radzie UE. W tym okresie zrobiono naprawdę wiele, aby przybliżyć Ukrainę do Europy. Trwa także uczczenie pamięci ofiar polsko-ukraińskich konfliktów. Trwa rozwój współpracy w zakresie nauki i edukacji, odbywa się gospodarczo-polityczna integracja. Dariusz Górczyński zwrócił uwagę na to, że obecne władze ukraińskie muszą mieć demokratyczne podejście do problemów prawa, zwłaszcza trzeba jak najszybciej przeprowadzić reformy, które uniemożliwiłyby uwięzienie liderów opozycji w kraju.

Zdaniem Ambasadora Ukrainy w Polsce, Markijana Malskiego, Forum daje sygnały władzom obu państw, a „problemy omawiane na forach partnerstwa muszą być rozwiązywane na poziomie parlamentów i rządów".

023 kinach by lotr

Prawda się ujawni po zapoznaniu się z archiwami rosyjskimi i niemieckimi

Podczas Forum odbyła się ciekawa dyskusja na temat tragedii wołyńskiej i Akcji „Wisła". Uczestnicy dyskusji doszli do wniosku, że dziedzictwo przeszłości musi zostać czynnikiem, który zbliży naród polski i ukraiński w zjednoczonej Europie. Dyrektor Ukraińskiego Instytutu Pamięci Narodowej Walerij Sołdatenko zwrócił uwagę na problemy historiografii w naszych krajach, ponieważ wiele prac (książki, filmy dokumentalne, wystąpienia na konferencjach) nie sprzyjają pojednaniu, wręcz przeciwnie – powodują konflikty między sąsiednimi państwami. Zdaniem Sołdatenki wyjątkiem jest 8-tomowy zbiór dokumentów „Polska i Ukraina", w którym tom 4 poświęcony jest tragedii wołyńskiej, a 5 – operacji „Wisła". Mimo przeprowadzonego ogromu prac, do tej pory nie ustalono dokładnej liczby ofiar w konflikcie polsko-ukraińskim. „Nie możemy dopuścić powtórzenia tragedii także na poziomie naukowym, w związku z tym politycy muszą zaprzestać wtrącania się w historię" - powiedział Walerij Sołdatenko. Naukowiec słusznie podkreślił, że Polska i Ukraina muszą zająć wspólne stanowisko w sprawie ochrony pamięci narodowej. Dlatego bardzo ważnym jest zapoznanie się nie tylko z miejscowymi archiwami, ale także z niemieckimi i rosyjskimi. Bez nich trudno jest dać trzeźwą i niezaangażowaną ocenę historycznej przeszłości.

Podczas dyskusji Janusz Onyszkiewicz zaznaczył, że do tej pory istnieje problem niesymetrycznej winy: „W Polsce byli przekonani, że podczas II wojny światowej po polskiej stronie nie było winnych, tylko ofiary. Ale później Polacy przyznali się do winy. Ukraińcy muszą pójść tą samą drogą". Podczas dyskusji doszli do wniosku, że jeżeli Polacy znaleźli w sobie siły i odwagę uznać Jedwabne miejscem własnej zbrodni przeciwko Żydom, Ukraińcy też mogliby uznać tragedię wołyńską zbrodnią przeciwko Polakom.

033 kinach by lotr

„Słowo ważniejsze niż krew..."

Naczelnik Wydziału Zagranicznego Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa Maciej Dancewicz powiedział, że w przeddzień 70. rocznicy tragedii wołyńskiej można zauważyć postęp w sprawie uczczenia pamięci ofiar w obu krajach. Dziennikarz Sergij Machun jest przekonany, że do dziś żyją w nas stereotypy, które musimy pokonać, wtedy zostaną rozwiązane nasze problemy związane z przeszłością: „Żadne wydarzenie nie może być wyrwane z całego aspektu historycznego", a „słowo ważniejsze niż krew".

Jeden z autorów wspólnego oświadczenia parlamentów Ukrainy i Polski w 60. rocznicę tragedii wołyńskiej akademik Mykoła Żułyński zaznaczył, że nie może być usprawiedliwienia przemocy, terroru i strona ukraińska to uznaje. On do dziś pamięta słowa swojego ojca Ukraińca, który często powtarzał, że został żywy dzięki Polakom.

Zdaniem Borysa Klimczuka trzeba znaleźć Polaków, którzy podczas wojny ratowali Ukraińców, oraz Ukraińców, którzy ratowali Polaków. Tacy bohaterzy albo ich rodziny muszą dostać odznaczenia Polski i Ukrainy.

Na Forum mówiono także o perspektywach współpracy obu państw na poziomie szkół średnich i w szkolnictwie wyższym. Jeżeli ukraińska młodzież chętnie jedzie na studia do Polski, to Polakom nie spieszno wyjeżdżać na Wschód. Temu mogłaby sprzyjać idea stworzenia Wschodnioeuropejskiego Uniwersytetu na bazie Uniwersytetu Wołyńskiego im. Łesi Ukrainki.

Odbyła się także dyskusja na temat nauki języka polskiego na Ukrainie i ukraińskiego w Polsce. Omówione zostały możliwości polepszenia polsko-ukraińskiej wymiany młodzieży.

Większość problemów, omówionych podczas Forum Partnerstwa, muszą zostać rozwiązane przez władze Ukrainy i Polski. Przynajmniej uczestnicy Forum dokonają wysiłków, żeby potrzebne inicjatywy w zakresie ustalenia prawdy historycznej przeszłości, naukowo-kulturalnej przyszłości zostały wdrożone w życie. Forum to aktywny podmiot działalności Polski i Ukrainy. Następne jego posiedzenie odbędzie się jesienią b.r. we Wrocławiu.

Walenty WAKOLUK, Wiktor JARUCZYK, zdjęcia Wołodymyra CHOMYCZA

043 kinach by lotr

FB

Biblioteka MW

Jency wrzesnia 1939 foto 240 2

dzien

Informacja

logoGranica

 

 

 

 Kursy walut

Konkursy, festiwale, wydarzenia

gaude2017

 

Partnerzy

 

LOGO MonitorInfo mini

 

PastedGraphic-1 

 

 

cz

 

 

Reklama

 

po polsku po polsce 1

 

SC Corporate Services Sp 1