Artykuły
  • Register

Alter 1Aktorzy teatru „ALTER" z miasta Drohobycza przyjechali w sobotę 3 listopada do Łucka, aby podarować łucczanom mistyczny duch Schulza w teatrze.

Kilkadziesiąt widzów zebrało się w sobotę na scenie teatru „Harmider", żeby obejrzeć przedstawienie „N-kvartet / Orkestr iNspiraціЇ" Drohobyckiego Teatru Studenckiego „ALTER".

Aktorzy w czarnych podkoszulkach, marynarkach i spodniach, wykorzystywali tylko jeden przedmiot – krzesło. Na scenie odbywało się nieme widowisko, a od czasu do czasu wykrzykiwane były różne kluczowe słowa. Aktorzy prowadzili rozmowy ze sobą, między sobą i z widzem w formie gry teatralnej. Przed widzami pojawiał się kwartet muzyków, klasa uczniów itd.

Zapytaliśmy kierownika teatru, reżysera przedstawienia Andrija Jurkiewicza, co aktorzy chcieli przekazać widzom? „Dialog" – odpowiedział krótko.

Przedstawienie powstało w wyniku połączenia kilku technik teatralnych, które kiedyś zainteresowały reżysera. Są to np. znane w Europie, instrumentalny teatr Bogusława Schaeffera oraz teatr śmierci Tadeusza Kantora. „W pewnym momencie postanowiłem połączyć te dwie techniki, ponieważ w swojej treści są do siebie podobne. W obu technikach jest aktor, który demonstruje siebie na scenie. Aktor, będąc osobistością, chce znaleźć swój kształt na scenie, swoją treść. W obu technikach częściowo obecny jest teatr absurdu. Takie połączenie było ryzykowne. Ale my do tego koktajlu domieszaliśmy Schulza, który był zauważalny w przedstawieniach dwóch poprzednich reżyserów... Jest tu duch trochę mistycznego teatru, teatru absurdu, który nie ma treści, ale ma swój kształt i w takim razie, ta treść już jest zauważalna w pewnym kształcie. Wszystko to spróbowaliśmy pokazać w Łucku", – opowiedział kierownik teatru.

Alter 5

Zdaniem Andrija Jurkiewicza, przedstawienie jest specyficzne, „niekiedy jest ciężkie dla zrozumienia, ponieważ nie ma tu zwykłej fabuły, zwykłych rzeczy". Częściowo jest oparte na improwizacji. I dlatego ciekawa była reakcja widzów w Łucku. Jeśli w Drohobyczu już się przyzwyczaili do eksperymentów teatru „ALTER", to w Łucku, Andrij czasem martwił się ciszą, która była na widowni. „Byłem przerażony, że panowała cisza, ponieważ zawsze istnieje jakiś minimalny szum, jakaś reakcja widzów. A tu było tak cicho, że od czasu do czasu musiałem sprawdzić, czy ktoś jeszcze jest na widowni. Było dużo widzów, ale panowała cisza".

Aktorzy teatru nie mają na celu dostarczanie widzowi rozrywki. Wręcz przeciwnie, starają się wciągnąć widza w dialog, zmusić go, żeby myślał i stawiał pytania. Dlatego tak ważny był na tym przedstawieniu dialog z samym sobą, z tekstem, z którym aktor musiał przemawiać do widzów, dialog aktora z widzem.

Aktorzy z drohobyckiego teatru po raz pierwszy przebywali i występowali w Łucku. Wcześniej na Wołyniu można było ich zobaczyć na Europejskich Dniach Dobrosąsiedztwa, odbywających się na polsko-ukraińskiej granicy. Wizytą w Łucku, rozpoczęli swój Miesiąc Schulza. Po Łucku zademonstrują swoje przedstawienie w Warszawie, Wrocławiu i Lublinie.

Przedstawienie odbyło się przy wsparciu Konsulatu Generalnego RP w Łucku. Andrij Jurkiewicz podziękował także teatrowi „Harmider", który gościł kolegów i na scenie którego wystąpili drohobyccy aktorzy.

Maria DOMAŃSKA, zdjęcia autora

FB

Biblioteka MW

Jency wrzesnia 1939 foto 240 2

dzien

Informacja

logoGranica

 

 

 

 Kursy walut

Konkursy, festiwale, wydarzenia

gaude2017

 

Partnerzy

 

LOGO MonitorInfo mini

 

PastedGraphic-1 

 

 

cz

 

 

Reklama

 

po polsku po polsce 1

 

SC Corporate Services Sp 1