Artykuły
  • Register

dscn7181Chyba mało kto zastanawiał się nad tym, ile jest na Ukrainie polskich pałaców, zamków, majątków, czy rezydencji.

Dziennikarz, badacz, fotograf, etnograf i pasjonat podróży, Dmytro Antoniuk, postanowił nie tylko policzyć, lecz także zwiedzić je wszystkie oraz sfotografować, zebrać historie i legendy dotyczące zabytków i opublikować drukiem dla wszystkich miłośników ciekawej architektury i podróży. Taki przewodnik w dwóch tomach został wydany w stołecznym wydawnictwie «Grani-T».

Pierwsza część składa się z ilustracji i opowieści o 155 polskich zamkach i rezydencjach na Ukrainie, druga opisuje 315. Oznacza to, że na Ukrainie jest prawie pół tysiąca polskich budynków zabytkowych? Dmytro Antoniuk, podczas prezentacji swojego dzieła w Łucku w drugiej połowie marca, powiedział, że jest ich o wiele więcej. W swoim dwutomowym przewodniku opowiada tylko o tych, które odnalazł sam, oraz te, które pomogli mu znaleźć przyjaciele, eksperci, świadkowie itd. Podróżując po Ukrainie, autor kontynuuje zbieranie informacji na temat budynków wzniesionych przez Polaków na Ukrainie, w przyszłości być może pojawi się trzeci tom.

Dmytro Antoniuk jest mieszkańcem Kijowa, niezależnym dziennikarzem, który pracował w ukraińsko-angielskiej gazecie «Kyiv Weekly», polskim «Кurierze Galicyjskim», wydawał angielsko-niemieckie czasopismo «10 Days», współpracował z krajowymi czasopismami «Turystyka Międzynarodowa», «Twój Numer», «Wiadomości Kijowskie», prowadził program radiowy «Radio Roks». Zamiłowanie do podróży przekształciło się w pracę nad przewodnikami: «Cztery wędrówki przez Żytomierszczyznę», «Czternaście wędrówek przez Winniczyznę», «Siedem wędrówek po Połtawszczyźnie», «Ukraina. 101 najciekawszych muzeów», «Ukraina. 101 starożytnych pałaców i parków». W końcu nadeszła kolej na zbadanie polskich rezydencji. Okazało się, że było ich niezwykle dużo, jednak większość, albo całkiem zniknęła, albo obecnie jest prawie zrujnowana. Jeśli w najbliższym czasie niektóre budynki nie zostaną wyremontowane, czeka je całkowite zniszczenie.

Poszukiwania polskich zabytków trwały przez kilka lat. Dmytro Antoniuk własnym samochodem zwiedził wszystkie miejsca, które później opisał w swoich książkach. Czasem musiał uciekać się do sztuczek i ukrywać fakt, że jest dziennikarzem, inaczej do niektórych miejsc by nie trafił. Podczas spotkania z Wołyniakami, organizatorka prezentacji, przedstawicielka Instytutu Polskiego w Kijowie Olga Kłymenko poprosiła autora o najciekawsze historie związane z zabytkami, które autorowi udało się zwiedzić. Okazało się, że prawie wszystkie opowieści są owiane tajemnicą, a nawet mistyką.

Większość zamków i rezydencji szlacheckich została wybudowana kiedyś na ziemiach ukraińskich przez polskich królów, szlachciców i działaczy wojskowych, którzy wzbogacili ukraiński zespół architektoniczny w różnorodne budynki, które można zaliczać do gotyku, baroku, klasycyzmu, rokoko. Nie wszystkie zabytki przetrwały czasy pierwszej i drugiej wojny światowej oraz niszczącej polityki komunistów, a gromadzenie informacji o nich jest sprawą niezwykłej wagi. W książkach przeważnie opisane są budynki położone na Ukrainie Prawobrzeżnej. W pierwszej części autor przedstawia historię polskich gniazd rodowych, zaczynając od czasów średniowiecza i kończąc epoką baroku. W drugiej części chodzi o polskie rezydencje od epoki klasycyzmu do 1939 roku. Opis każdego pałacu czy zamku zawiera fascynujące historie życia jego mieszkańców (Sobańskich, Grocholskich, Skibniewskich, Potockich, Sieniawskich, Branickich i wielu innych), wraz z dokładną informacją o najbardziej wartościowych rzeczach, które posiadali, przekształceniach wyglądu zewnętrznego budynku, które miały miejsce z biegiem czasu, o jego współczesnym statusie i stanie.

Przewodniki zawierają również bardzo potrzebną informację na temat infrastruktury, dróg, a także osobiste doświadczenia i przygody związane z badaniem architektonicznego dziedzictwa Polaków na Ukrainie.

Badanie przyda się zarówno badaczom historii i architektury, jak też fanom aktywnego wypoczynku. Na przykład, podróżując tylko Wołyniem, możemy, dzięki przewodnikom, odwiedzić lubomlską rezydencję Branickich, zabytki w Maszowie, Łukowie, Rużynie, Hołobach, Zaturcach, Beresteczku i wiele innych ciekawych miejsc. I to tylko na Wołyniu. Oprócz tego są setki interesujących miejsc w okolicach Równego, Żytomierza, Tarnopola, Kijowa, Winnicy, Czerkasów, Chmielnicka, Iwano-Frankowska, Lwowa, Odessy...

Wiktor JARUCZYK,

zdjęcie autora

FB

Biblioteka MW

Jency wrzesnia 1939 foto 240 2

dzien

Informacja

logoGranica

 

 

 

 Kursy walut

Konkursy, festiwale, wydarzenia

gaude2017

 

Partnerzy

 

LOGO MonitorInfo mini

 

PastedGraphic-1 

 

 

cz

 

 

Reklama

 

po polsku po polsce 1

 

SC Corporate Services Sp 1