Artykuły
  • Register

P_1

Czas oczekiwania na wizę w Konsulacie Generalnym Rzeczypospolitej Polskiej w Łucku wynosi - według deklaracji badanych - od 2 do 20 dni. Większość ankietowanych stwierdziła, iż czekała dłużej niż 10 dni. Jednak ilość odmów wydania wizy corocznie spada, a w 2010 roku stanowi zaledwie 1,7%.

Takie są wyniki badania przeprowadzonego niedawno przez socjologów Stowarzyszenia Ochrony Praw Młodzieży Wołynia, którzy monitorowali politykę wizową i kwestie przekraczania granicy z Rzeczpospolitą Polską przez obywateli Ukrainy w sierpniu bieżącego roku. Należy przypomnieć, że podobne badania były prowadzone na Wołyniu już trzykrotnie, począwszy od 2008 roku. Czwarta edycja badań pozwoliła uwzględnić trendy polityki wizowej i aktualne praktyki KG Rzeczypospolitej Polskiej w Łucku oraz porównać otrzymane wyniki z poprzednimi.

„Projekt realizowany jest w ramach Konsorcjum Eksperckich Organizacji Ukrainy „Europa bez barier” przy wsparciu Europejskiego Programu Funduszu Międzynarodowego „Odrodzenie” – opowiedziała Iryna Omelczuk, kierownik projektu. – W sumie ankietowanych było 160 respondentów. W tym 120 osób na temat procedury ubiegania się o wizę  w KG Rzeczypospolitej Polskiej w Łucku a  40 osób w kwestionariuszu dotyczącym procedury przekraczania ukraińsko-polskiej granicy. Jako odrębny temat został zbadany problem przekraczania ukraińsko-polskiej granicy, ponieważ właśnie ta sprawa wywołuje dużą ilość skarg podróżujących (odnośnie czasu oczekiwania na granicy, skuteczności pracy straży granicznej i służb celnych na przejściach, elementów korupcji oraz postawy wobec obywateli Ukrainy).

Podczas monitoringu uwagę skupiono na jakości realizacji umowy w sprawie uproszczenia procedur przyznawania wiz między Ukrainą a Unią Europejską.

„W porównaniu z poprzednimi latami praktyka wydawania wiz uległa poprawie” – zauważył Andrij Hawryszczuk, Prezes Stowarzyszenia Ochrony Praw Młodzieży Wołynia. „Nie przypisuję tego efektywności naszej organizacji, jest to raczej wynik współpracy z KG RP w Łucku. Konsulat bowiem jest zawsze otwarty na potrzeby organizacji pozarządowych i całej społeczności lokalnej. Są to normalne demokratyczne stosunki. Na podstawie naszych badań Konsulat dokonuje zmian w swojej działalności, co, naszym zdaniem, jest pouczającym przykładem dla innych instytucji”.

Jeśli chodzi o same wyniki badań, to są one w większości pozytywne. Respondenci ocenili pracę Konsulatu, służb granicznych i celnych jako „dobrą”, a czasem „bardzo dobrą”.

Na przykład, w Konsulacie Generalnym RP w Łucku ilość odmów wydania wizy spadła z 4,1% w 2009 roku do 1,7% w 2010 roku. Respondenci płacili za wizę przeważnie 35 euro – jest to oficjalna cena wskazana w Porozumieniu w sprawie ułatwień wizowych. Jednak niektórzy respondenci korzystali z usług pośredników, dodatkowo wydając od 1 do 395 euro.

„Ludzie wydają dodatkowe pieniądze na to, co mogą załatwić sami. Czasem stają się oni zakładnikami oszustów, którzy podchodzą do nich i informują, na przykład, że tego dnia konsulat jest nieczynny, jednak za „rozsądną cenę” można coś pomóc. Albo obcy ludzie sprzedają innym swoje miejsca w kolejce” – opowiedział socjolog Stanisław Demczuk.

Według sondażu na decyzję konsulatu w różnych przypadkach wnioskodawcy oczekiwali od 2 do 20 dni, jednak przeważnie ten okres wynosił 14 dni (64,4%). Uzupełniając te wyniki, Kierownik Sekcji Wizowej KG RP w Łucku – Konsul Andrzej Kucharczuk przytacza inne dane.

„Uzyskane wyniki są nieco inne od danych, które ma Konsulat”. „Nasza placówka stale monitoruje sytuację” – zauważył pan Konsul. „Jestem odpowiedzialny za Sekcję Wizową od lutego bieżącego roku i w tym czasie faktu  oczekiwania na wizę przez 20 dni nie odnotowano. Maksymalnie czekało się 10-11 dni, a obecnie tylko 5-6 dni.

Na temat pośredników, którzy „pomagają” ludziom w załatwieniu wiz Andrzej Kucharczuk wypowiedział się, że jest to wielki problem, chociaż odbywa się to poza Konsulatem.

„Zdajemy sobie sprawę z tego, że to wszystko się odbija na prestiżu Konsulatu. Dlatego milicja walczy z pośrednikami w celu uniknięcia takich przypadków, o których mówią dziennikarze” – zauważył Kierownik Sekcji Wizowej KG RP w Łucku. „Obecnie kolejek pod Konsulatem nie ma, i to już przez dłuższy czas. Ludzie mają wolny dostęp do Konsulatu”.

W trakcie badań oceniono również pracę KG RP w Łucku, w szczególności stosunek pracowników do petentów. Większość respondentów (66,6%) oceniła pytania przy załatwieniu wizy jako uzasadnione i takie, które nie wywołują negatywnych emocji. 88,6% ankietowanych uważa za uzasadniony wykaz dokumentów wymaganych przy wydawaniu wizy.

W sprawie oceny źródeł informacji, najwyższe wyniki uzyskały telefoniczne służby informacyjne – 81,5%. Negatywną opinię mają gabloty informacyjne – 2,3%, jednak najtrudniej było ocenić warunki dostępu do informacji zawartej na stronie internetowej – 29,6%. Ponadto, respondenci zostali poproszeni o ocenę zachowania Konsulatu i jego chęci pomóc petentom. Najbardziej pozytywne reakcje otrzymała osoba informująca przez telefon.

Jeśli chodzi o drugą część monitoringu – procedury przekraczania ukraińsko-polskiej granicy przez obywateli Ukrainy – odbywał się on na przejściu granicznym Yagodin, tj. na trasie powrotu Ukraińców z UE do ojczyzny.

„Podczas analizy sytuacji, która ma miejsce na polskiej części granicy, okazało się, że większość rozmówców czekała na przejściu granicznym od 40 minut do 2 godzin. Trafiało się jednak, że oczekiwanie przedłużało się do trzech godzin” – poinformował socjolog Stanisław Demczuk.

Respondenci oceniali również pracę polskich służb granicznych i celnych. W szczególności, skuteczność kontroli paszportowej pozytywnie oceniło 50% ankietowanych, a skuteczność procedur celnych – 55,6% respondentów. Jednocześnie jedna trzecia badanych osób uważa, że procedury te są wykonywane „raczej nieskutecznie”, bo przez to oni muszą stać na granicy do dwóch godzin.

Nie uniknął uwagi socjologów problem przekraczania granicy po wejściu Polski do strefy Schengen. Większość respondentów (62,2%) bez wahania wypowiedziała się, że przekroczenie granicy jest trochę bardziej skomplikowane. Autorzy badań  zadali także pytanie o to jak respondenci oceniają skuteczność tzw. małego ruchu granicznego. 46,8% osób stwierdziło, że nigdy nie słyszeli o małym ruchu granicznym a 27% uważa, że ten ruch nie ma żadnego wpływu na podróżowanie pomiędzy dwoma krajami.

Przedstawiciele Stowarzyszenia Ochrony Praw Młodzieży Wołynia porównali ponadto obecne wyniki badań monitoringowych z wynikami z poprzednich lat. Tak więc w 2010 roku zauważono tendencję do zmniejszenia liczby osób, które w celu załatwienia wizy muszą stać w kolejkach (w 2009 roku 96,8% stało w kolejkach, a w 2010 – 55%). Zmniejszyła się również liczba odmów (2008 – 10%, 2009 – 4,1%, 2010 – 1,7%). Wzrosła liczba petentów KG RP w Łucku (2008 – 50%, 2009 – 46,9%, 2010 – 70%). Zasadniczo zmienił się cel podróży do Polski. W 2008 roku podróżni jechali w większości w celu zatrudnienia (45%), a w latach 2009-2010 przyczyną podróży przeważnie były sprawy służbowe (odpowiednio 29,3% i 34,9%).

Kierownik Sekcji Wizowej KG RP w Łucku Andrzej Kucharczuk zauważył, że wyniki tego badania są bardzo cenne dla Konsulatu i jego pracownicy uwzględnią je w swojej dalszej pracy.

Ania TET
FB

Biblioteka MW

Jency wrzesnia 1939 foto 240 2

dzien

Informacja

logoGranica

 

 

 

 Kursy walut

Konkursy, festiwale, wydarzenia

gaude2017

 

Partnerzy

 

LOGO MonitorInfo mini

 

PastedGraphic-1 

 

 

cz

 

 

Reklama

 

po polsku po polsce 1

 

SC Corporate Services Sp 1