Artykuły
  • Register

„Dzisiaj chowamy szczątki 79 odnalezionych, ekshumowanych ofiar zbrodni dokonanej 30 sierpnia 1943 roku. Oddajemy ofiarom hołd, zachowujemy ofiary w Pamięci…” – te słowa Sekretarza Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa Andrzeja Kunerta przypomniały tragiczne wydarzenia na Wołyniu sprzed 70 lat.

Na miejscowym cmentarzu wsi Sokół, usypano wspólną mogiłę Polaków, którzy zginęli z rąk banderowskich oprawców. Byli to Polacy – mieszkańcy nieistniejącej już wsi Stary Gaj. Szczątki pomordowanych pochowano w pięciu trumnach. Wydawałoby się, że nie ma już żywych świadków tych tragicznych wydarzeń, jednak wśród zebranych była starsza pani, której udało się cudem przeżyć Rzeź Wołyńską. Jej los jest żywym świadectwem tego, co człowiek może zrobić drugiemu człowiekowi – może go zabić, albo podać rękę. Ocalała. Jako mała półtoraroczna dziewczynka, została odnaleziona wśród trupów przez miejscowych Ukraińców, którym upowcy kazali grzebać rozkładające się ciała. 

IMG 7191

Usłyszeli jej ledwie słyszalny płacz… Bezdzietna ukraińska rodzina przygarnęła ją do siebie i wychowała jak własną córkę. O tym, kim jest i skąd pochodzi, dowiedziała się od swojej przybranej umierającej matki. I to nie był pojedynczy przykład prawdziwego człowieczeństwa w tym morzu wojennego bestialstwa i ludzkiej nienawiści. Zawsze znajdą się ludzie, którzy stają się wysepką nadziei, czyniąc dobro i przywracając zaufanie do drugiego człowieka. Dr Leon Popek – Polak, podczas uroczystości pogrzebowych, dziękował Mychajłowi Potockiemu – Ukraińcowi, za pomoc w ocaleniu swojej Rodziny w tych tragicznych czasach.

Hołd pomordowanym oddali przedstawiciele Rodzin ocalałych z rzezi, przedstawiciele Konsulatu Generalnego RP w Łucku, Instytutu Pamięci Narodowej, Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa, służby mundurowe, polskie i ukraińskie organizacje, mieszkańcy Wołynia i Polski, jak również przedstawiciele władz ukraińskich. Zastępca Gubernatora Wołynia Aleksander Kuryluk, podkreślił znaczenie tej uroczystości i zaznaczył, że tak historycznie się złożyło, rzeczywiście, kiedy Polacy i Ukraińcy bili się między sobą, to zawsze korzystał na tym – ten trzeci. Jego zdaniem dwa niepodległe państwa, mają obecnie możliwość samodzielnie uporządkować swoją historię. A jest jeszcze na tym polu wiele do zrobienia. Uporządkowując mogiły Ukraińców za Bugiem, równocześnie sprzyjamy i pomagamy w porządkowaniu miejsc polskiej martyrologii na Wołyniu.

IMG 7330

Uczestnicząc w takich uroczystościach, gdzie w symboliczny sposób zamykamy 70 rocznicę obchodów Rzezi Wołyńskiej, zadajemy sobie pytanie nie tylko o genezę tych wydarzeń, ale zastanawiamy się, jak postępować wobec tych doświadczeń, które spotkało nasze narody. A może rzeczywiście, nie musimy daleko szukać prawdy? Ona jest wśród nas i w nas samych.

Mszę Świętą na cmentarzu za dusze zmarłych, w asyście katolickich księży, odprawił Wikariusz Generalny Diecezji Łuckiej Ksiądz Jan Buras, który powiedział: „Jest nadzieja, że to się już nigdy nie powtórzy, że ta bolesna lekcja historii, przez którą przeszło tamto pokolenie, nas czegoś nauczyła. Pracując od 20 lat na Ukrainie jako Polak, chcę powiedzieć, że głębokie pokłady życzliwości, ze strony miejscowych Ukraińców, są doświadczeniem mojego kapłańskiego serca. I to jest nadzieja”.

Walenty WAKOLUK