Artykuły
  • Register

Reforma2

Prezydent Ukrainy Wiktor Janukowycz już rok zajmuje najwyższe stanowisko państwowe. Wszyscy dobrze pamiętamy jego słodkie obiecanki przed wyborami o tym, że „polepszenie życia nastąpi już dziś”. Niestety, dla większości Ukraińców one tak i pozostały „cacankami”.

Na Ukrainę czeka 21. reforma

W ubiegłym tygodniu Wiktor Janukowycz według wzoru putinowsko-miedwiediewskiego „rozmawiał” z krajem. Tysiące Ukraińców zadawało pytania najważniejszej osobie kraju, jednak konkretnych odpowiedzi na najbardziej ostre pytania, między innymi - jak przeżyć za 800 hrywien miesięcznie lub jakie konkretne kroki rząd uczyni dla polepszenia naszego życia, nie doczekało się.

W czasie długich opowieści w programie na żywo prezydent Ukrainy niejednokrotnie podkreślał, że będzie kontynuować liczne reformy. Zaplanowano łącznie 21 reform w różnych dziedzinach życia Ukraińców. Jeśli nowy Kodeks Podatkowy już jest urzeczywistniany i rewolucja emerytalna znajduje się w stadium opracowania (pisaliśmy o niej w nr 3 MW - WJ), to reforma administracyjna dopiero co jest planowana, chociaż w perspektywie ma się stać aktem nieodwracalnym.

Jeszcze za czasów rządów Juszczenki przekrój ustroju administracyjno-terytorialnego Ukrainy zlecono ówczesnemu wicepremierowi Romanowi Bezsmertnemu. Czy to z powodu nadmiernej rewolucyjności, czy wskutek niewydolności ówczesnego rządu, do realizacji poważnych przekształceń nie doszło.

W czasie obecnych rządów zachodzące w tej dziedzinie zmiany są bardziej widoczne. Prawie wszystkie projekty prawne są przyjmowane prawie bez dyskusji, według większości głosów w Radzie Najwyższej. Otóż według własnych życzeń prezydent Janukowycz może wprowadzać w życie reformę administracyjną bez żadnych przeszkód. Na razie wśród ludności poszerzana jest informacja o reformie i możliwości jej przeprowadzenia. Badają sytuację, czy ludzie nie są jej przeciwni.

Innowacje «zostaną dostosowane do systemu europejskiego»

Spróbujmy przeanalizować niektóre podstawowe zasady proponowanej nam reformy administracyjnej. Ministerstwo Sprawiedliwości Ukrainy obiecuje, że innowacje „zostaną dostosowane do systemu europejskiego i standardów w dziedzinie zarządzania państwem”. Brzmi to optymistycznie i postępowo, ponieważ wszyscy dążymy do życia w Europie. Najważniejszy prawnik kraju Oleksander Ławrynowycz ostatnio miał spotkanie z prezesem UE w Ukrainie Jose Manuel Pinto Teixeira i uzyskał od zachodniego dyplomaty konsultacyjne i techniczne wsparcie w zakresie prawa. Słowa są piękne, a jednak żadnych uściśleń.

Wiktor Tychonow, wicepremier Ukrainy ds. Polityki Regionalnej, uważa, że obecnie Ukraina ma zbyt dużo rejonów i należy je połączyć, ponieważ „perspektywnymi są jedynie miasta”. Urzędnik nawet wymyślił „formułę powodzenia” regionów w postaci wzrostu lokalnych podatków oraz zwiększenia stawek podatkowych.

Gubernator Odeszczyzny Eduard Matwijczuk już marzy o zmniejszeniu liczby rejonów w obszarze do dziewięciu. Zastanawiam się, czy w takiej konsolidacji będą brane pod uwagę tradycje historyczne, a co najważniejsze – interesy mieszkańców, którzy dla załatwienia papierów będą zmuszeni przemierzać setki kilometrów do centrum rejonowego? Jest to pytanie retoryczne.

Ważnym aspektem zmian administracyjno-terytorialnych stanie się powszechna redukcja zarządów administracyjnych. Oleg Nadosza, poseł Partii Regionów, oznajmił: „Reforma administracyjna stanie się startem uporządkowania zarządów krajowych, z ich redukcją o 30-40%. Przeciętnie to zaoszczędzi dla kraju nie mniej niż 350 milionów hrywien chociażby na samych pensjach”. Premier Ukrainy Mykoła Azarow w ogóle obiecał, że w kraju będzie dwa razy mniej urzędników. Oczywiście, że te słowa powinny zadowolić przeciętnego Ukraińca, ponieważ i tak karmimy nadmierną liczbę „sług ludu”. Chociaż na tle ostatnich wydarzeń nie budzi żadnych wątpliwości ten fakt, że zwolnieni zostaną wyłącznie ci urzędnicy, którzy są wrogo nastawieni do obecnych władz, a  konsolidacja centrów administracyjnych pozwoli na lepszą kontrolę sytuacji w kraju w przededniu nowych wyborów. Pogwałcenie wolności wyborczej przez administrację istniało w czasie każdych wyborów. Czy jednak nie stanie się ono szczególnie ostrym w najbliższym czasie?

Na Ukrainie zmniejszy się liczba urzędników

W ramach innowacji również jest przewidziane zmniejszenie liczby instytucji państwowych w regionach. Jednak czy ta redukcja będzie przydatna dla zwykłych ludzi, którzy , żeby stawić się w urzędzie, oczekują długie godziny. Być może przed zniesieniem niektórych instytucji należałoby zmniejszyć nadmiar pozwoleń i dokumentów biurokratycznych? Większość obywateli traci ogrom czasu na to, aby załatwić jakikolwiek drobiazg w administracji publicznej. Dobrze, jeśli wszystko minie bez dania łapówki, bo czasem za każde zaświadczenie o pieczęci herbowej  musimy zapłacić sporą kwotę.

Dla zmniejszenia ogromnej armii urzędników są potrzebne ogromne koszty, ponieważ każdemu zwolnionemu należy wypłacić potrójne wynagrodzenie, a później płacić zasiłki bezrobotnym na giełdzie pracy.

Mimo problemów związanych z reformą administracyjną, jej przeprowadzenie jest niezbędne, jednak musi być przemyślane i skuteczne. Ponieważ może się okazać, że oszczędzając hrywnę w jednym miejscu, tracimy trzy w innym.

Każda zmiana powinna prowadzić do korzyści, a nie do straty. Ukraińcy codziennie zaciągają swoje pasy co raz mocniej  oczekując na zapowiadane ulgi. To kiedy w końcu się doczekamy tego obiecanego „lepszego życia”?

 

Wiktor JARUCZYK
FB

Biblioteka MW

Jency wrzesnia 1939 foto 240 2

dzien

Informacja

logoGranica

 

 

 

 Kursy walut

Konkursy, festiwale, wydarzenia

gaude2017

 

Partnerzy

 

LOGO MonitorInfo mini

 

PastedGraphic-1 

 

 

cz

 

 

Reklama

 

po polsku po polsce 1

 

SC Corporate Services Sp 1