Artykuły
  • Register

Kościół Rzymskokatolicki w Lubomlu to jeden z najstarszych kościołów na Ukrainie. Kiedyś był skazany na ruinę. Obecnie obchodzi poważny jubileusz.

Kościół pw. Świętej Trójcy to najstarsza świątynia rzymskokatolicka diecezji łuckiej i jeden z najstarszych kościołów Ukrainy, które przetrwały do naszych czasów. Zbudował go jeszcze w 1412 roku król Władysław II Jagiełło. Najcenniejszym sanktuarium kościoła był cudowny obraz Matki Bożej Lubomelskiej (pierwsza wzmianka o nim należy do połowy XVIII wieku), przed którym składali swoje modlitwy parafianie z okolic Lubomla i całego Wołynia.

Kiedyś parafia była bardzo liczna. W 1908 roku do niej należało ponad 5000 parafian. Jednakże, dwie wojny światowe, konflikt polsko-ukraiński z lat 1943-44 i bezczelna polityka przeciw katolikom ze strony władz sowieckich spowodowały, że w 1945 roku parafia praktycznie została zniszczona. Świątynię władze odebrały jakoby dla naprawy i zamieniły ją w magazyn soli, Również został zniszczony cmentarz. Ostatni proboszcz parafii Stefan Jastrzębski, wyjeżdżając z garstką parafian, uratował obraz Matki Boskiej i przewiózł go do Polski. Przez prawie pół wieku świątynia, która m.in. jest zabytkiem architektonicznym, stopniowo ulegała zniszczeniu i była skazana na zagładę...

Ale Bóg w swoim miłosierdziu dokonał cudu: w 1992 roku kościół przywrócono wspólnocie polskiej, a już 27 sierpnia 1996 roku wróciło też jego główne sanktuarium – w tym dniu odbyła się uroczysta intronizacja kopii cudownego obrazu Matki Bożej Lubomelskiej. Stopniowo lokalni katolicy odbudowali swoją świątynię, naprawili plebanię, która teraz mieści się w dzwonnicy XVII wieku. Obecnie życie parafii stopniowo się odnawia, jednak rany zadane naszemu kościołowi są głębokie i będą się goiły jeszcze przez dłuższy czas.

DSCF9145

DSCF9151

22 września 2012 roku w Lubomlu obchodzono 600-lecie kościoła. Uroczystą liturgię odprawił administrator apostolski diecezji łuckiej, biskup Stanisław Szyrokoradiuk. Nieduży kościół był wypełniony nie tylko przez osoby duchowne, parafian diecezji łuckiej, lecz też przez licznych gości zza granicy. Na ziemię ojczystą swoich rodziców uczcić Matkę Bożą Lubomelską przybyli pielgrzymi z okolic Chełma, Hrubieszowa i z dalekiego Pomorza – tak porozrzucał los byłych mieszkańców Lubomelszczyzny. Parafianie z miejscowości Przystawa wznieśli przed świątynią pamiątkowy krzyż poświęcony przez biskupa Stanisława Szyrokoradiuka. Chór tej parafii również stał się ozdobą mszy świętej. W swoim kazaniu ksiądz biskup Stanisław opowiadał o trudnych dla tych terenów czasach, które dzięki Bogu, już minęły i o odrodzeniu Kościoła. Pod koniec kazania wyraził on wdzięczność i szacunek wobec bohaterskiej wierności księży i świeckich, którzy mimo wszelkich prześladowań potrafili zachować wiarę.

Po mszy była Adoracja Najświętszego Sakramentu, a później skromny tradycyjny poczęstunek. Pielgrzymom jeszcze przez dłuższy czas nie chciało się pozostawiać dziedzińca kościelnego: oni rozmawiali z księdzem biskupem Stanisławem, lubomelskim proboszczem Walentynem Rollingierem i jego parafianami. W uroczystości brali udział przedstawiciele władz lokalnych i prawosławne duchowieństwo ze swoimi parafianami, którzy rozdzielili radość swoich braci w wierze. Należy zwrócić uwagę na to, że pracownicy Muzeum Krainoznawczego w Lubomlu specjalnie dla gości uprzejmie zorganizowali bezpłatną wycieczkę. Potem goście modlili się na starym cmentarzu, gdzie zostali pochowani ich przodkowie.

I na koniec jeszcze jedna uwaga. W obchodach rocznicy świątyni uczestniczyli korespondenci polskich mediów, zwłaszcza pracownicy kanału telewizyjnego TV Polonia (Lublin), a od strony mediów ukraińskich – żadnego zainteresowania. Powstaje pytanie: dlaczego jesteśmy tacy obojętni dla swojej historii? Przecież nie da się wybudować przyszłość bez oparcia o przeszłość...

Anatolij OLICH