Wiadomości
  • Register

Podczas prezentacji nowej książki Andrija Lubki «W poszukiwaniu barbarzyńców», która, podobnie jak wszystkie wydarzenia tegorocznego festiwalu «Frontera», zgromadziła pełną widownię, toczyła się rozmowa o Bałkanach, granicach i stereotypach.

«Barbarzyńca to jeden ze stereotypów odzwierciedlających sposób, w jaki patrzymy na kogoś innego» – wyjaśnił pisarz.

Książka opowiada o podróży do krajów bałkańskich, która trwała siedem lat. «Mówię w niej o sprawach codziennych: jak wsiadam do samochodu, jadę przez te wszystkie kraje, spotykam ludzi, opisuję swoje spotkania i rozmowy z nimi. Wszystkie te mity, stereotypy i żarty pojawiają się jako ich historie» – podkreślił Andrij Lubka.

Pisarz Oleksandr Bojczenko, redaktor książki i moderator spotkania w Łucku, zauważył, że kluczowymi słowami w publikacji Andrija Lubki są «granica», «barbarzyńcy» i «stereotypy».

Zastanawiając się nad stereotypami, autor stwierdził, że za pomocą książki chce je przezwyciężyć: «Sposób, w jaki postrzegamy Bałkany, jest w dużej mierze związany z tym, jak wyobrażamy sobie Wschód».

Pisarz opowiedział, że dla niego ważne było otwarcie tego Wschodu, ponieważ inni uważają, że to Ukraina jest Wschodem. Orientalny urok i egzotyka Bałkanów jego zdaniem polegają na tym, że wyobrażamy je sobie tak, jak są przedstawiane w filmach Kusturicy.

«Ta książka jest przede wszystkim o tym, jak kłamie nam nasza głowa, gdy mówimy o pewnych narodach, kulturach, krajach, a nasza mentalna mapa, którą mamy w głowie, nie pokrywa się z mapą geograficzną. Jeśli ktoś zapyta, która stolica jest bardziej wysunięta na zachód, Praga lub Wiedeń, większość nie zastanawiając się odpowie, że Wiedeń, ponieważ Austria jest bogatym zachodnim krajem. W rzeczywistości to Praga jest bardziej zachodnia, ale ponieważ jest słowiańskim krajem byłego bloku komunistycznego, ma wizerunek takiej wschodniej stolicy» – wyjaśnił Andrij Lubka. To samo dotyczy Bałkanów: mimo że w naszym wyobrażeniu mają posmak orientalny, są położone na południowy zachód od nas. «Tak więc współrzędne północ-południe-wschód-zachód są dla tej książki niezwykle ważne. Od nich zaczynam rozmowę o tym, kim są barbarzyńcy» – zauważył pisarz. Dodał, że nie wszystkie kraje bałkańskie uważają się za bałkańskie, jak też nie wszystkie mają dobry stosunek do tego określenia.

CZYTAJ TAKŻE: «FRONTERA» W ŁUCKU: PRZEMYT – ESENCJA EUROPY ŚRODKOWEJ

Podczas spotkania Andrij Lubka przypomniał publiczności, że każdy naród ma własne stereotypy na temat sąsiadów, których przeważnie uważa za gorszych od siebie. «Wydaje mi się, że to barbarzyństwo jest podstawową potrzebą, jednym z archetypów społeczeństwa» – powiedział Lubka, wyjaśniając, że narody potrzebują barbarzyńców, kogoś, kto w ich wyobraźni będzie bardziej prymitywny od nich samych, aby na ich tle wyglądać na lepszych, bardziej kulturalnych i rozwiniętych.

Według pisarza narody Europy Wschodniej budują swoją mentalność i tożsamość na tym, że opowiadają, kto był mocniej niszczony, bardziej zniewolony, czyj język był częściej zakazywany. «Możemy wywnioskować, że staje się to podstawą współczesnego poglądu na świat» – zauważył pisarz, powołując się na przykład Serbii, która przez stulecia po przegranej Bitwie na Kosowym Polu (1389) budowała wizerunek narodu męczennika.

Lubka 01

Lubka 02

Tekst i zdjęcia: Natalia DENYSIUK

CZYTAJ TAKŻE:

«FRONTERA» W ŁUCKU: POROZMAWIAJMY O TWÓRCZOŚCI

«FRONTERA» W ŁUCKU: «BO MOJE WIERSZE SĄ PROZĄ»

 

 

 

FB

Biblioteka MW

Jency wrzesnia 1939 foto 240 2

dzien

Informacja

logoGranica

 

 

Konkursy, festiwale, wydarzenia

gaude2017

 

Partnerzy

 

LOGO MonitorInfo mini

 

PastedGraphic-1 

 

VolynMedia

 

cz

 

tittle

Reklama

 

po polsku po polsce 1

 

SC Corporate Services Sp 1