Wiadomości
  • Register

«Twoje wiersze coraz bardziej zakorzeniają się w Łodzi» – zwrócił się do polskiego poety Macieja Roberta ukraiński pisarz Andrij Lubka, który moderował spotkanie z autorem podczas II Międzynarodowego Festiwalu Literackiego «Frontera».

Maciej Robert – poeta, krytyk literacki i filmowy, redaktor, wydał siedem tomików poezji. Jego wiersze zostały przetłumaczone na język angielski, arabski, bułgarski, chorwacki, grecki, hebrajski, hiszpański, niemiecki, serbski, węgierski oraz na ukraiński. Na Ukrainie nie ukazał się jeszcze osobny tomik wierszy poety, ale już sześć lat temu niektóre jego poezje zostały przetłumaczone na język ukraiński przez Andrija Lubkę, który, żeby szerzej zapoznać miłośników poezji z jego twórczością, przełożył także kilka utworów specjalnie na Festiwal.

Podczas spotkania obydwaj poeci na przemian czytali po polsku i ukraińsku wiersze Macieja Roberta z różnych okresów twórczości.

Robert 01

Robert 02

«Twoje wiersze robią się coraz krótsze i coraz bardziej pesymistyczne – zauważył Andrij Lubka. «Jak życie» – odpowiedział Maciej Robert. «Dlaczego nie piszesz prozy?» – kontynuował dialog Andrij Lubka. «Bo moje wiersze są prozą – mówił Maciej Robert. – Są to wiersze narracyjne, posiadające jakąś historię».

Przez kilka lat Maciej Robert prowadził blog krytycznoliteracki o literaturze Europy Środkowej «Czytam centralnie». «Ta moja centralna Europa kończy się bardzo daleko – za Uralem. Patrząc z tej perspektywy Ukraina jest krajem zachodnim. Dużo mnie łączy z tym, co się dzieje na Wschodzie – na Ukrainie, Litwie, w Rosji – powiedział poeta. Zaznaczył, że jest ukształtowany przez centrum Europy i że uważa Polskę za wschodni kraj, który nie pasuje do Zachodu. Przypomniał, że Łódź znajdowała się pod rosyjskim zaborem i do dziś ten wpływ w mieście i w regionie można zauważyć.

Andrij Lubka podczas spotkania zaznaczył, że wiersze Macieja Roberta coraz bardziej zakorzeniają się w Łodzi. Zapytany, dlaczego nie opuścił Łodzi, poeta odpowiedział: «Wydaje mi się, że w ten sposób zdradziłbym sam siebie. To jest miasto, które mnie ukształtowało, wychowało, zrobiło ze mnie poetę. Oczywiście mówiąc „miasto”, mam na myśli ludzi, którzy tam zostali do tej pory».

«Jestem poetą łódzkim i łuckim – powiedział poeta wykorzystując grę słów, które podobnie się wymawiają. – Dlatego czuje się tu, jak w domu».

Podkreślić należy, że mimo iż na Ukrainie nie wydawano książek Macieja Roberta na spotkanie z nim do Muzeum Sztuki Współczesnej Korsaków przyszło około setki osób. Sam poeta w trakcie Festiwalu niejednokrotnie zaznaczał, że jest wzruszony tym, jak wielu ludzi przychodzi w Łucku na spotkania z literatami.

Robert 03

Tekst i zdjęcia: Natalia DENYSIUK

CZYTAJ TAKŻE:

«FRONTERA» W ŁUCKU: PRZEMYT – ESENCJA EUROPY ŚRODKOWEJ

«FRONTERA» W ŁUCKU: POROZMAWIAJMY O TWÓRCZOŚCI

FB

Biblioteka MW

Jency wrzesnia 1939 foto 240 2

dzien

Informacja

logoGranica

 

 

Konkursy, festiwale, wydarzenia

gaude2017

 

Partnerzy

 

LOGO MonitorInfo mini

 

PastedGraphic-1 

 

VolynMedia

 

cz

 

tittle

Reklama

 

po polsku po polsce 1

 

SC Corporate Services Sp 1