Artykuły
  • Register

Amalia Łuczakowska, małżonka Włodzimierza Łuczakowskiego, burmistrza Tarnopola w latach 1896–1903, prowadziła aktywną działalność charytatywną. W założonej przez nią miejskiej herbaciarni mogli znaleźć wsparcie najbiedniejsi mieszkańcy miasta.

«Tarnopol (…). W niedzielę 5. bm. odbył się tu w sali «Sokoła» bardzo udatny koncert na dochód piśmiennictwa ludowego. Wynik finansowy koncertu niestety nie był równoległy z efektem artystycznym publiczności było mało. Nasze życie towarzyskie upośledza w wysokim stopniu rozłam, jaki zapanował między inteligencją polską a ruską. Tylokrotnie opisany fakt zdjęcia portretu Kościuszki w sali «Sokoła», rozpłomieniono do gorączkowego hasła wzajemnego bojkotu. «Sokół» bojkotuje Rusinów, a Rusini Polaków, wskutek czego na publicznych naszych koncertach i widowiskach w «Sokole» są zwykle pustki».

Od takich niewesołych słów zaczyna się publikacja w «Kurjerze Lwowskim» z 10 stycznia 1902 r. Co prawda dalszy opis wydarzeń brzmi bardziej optymistycznie: «Ten separatyzm narodowy nie przeszkadza jednak ludziom dobrej woli w dobrych uczynkach, nie cechowanych odrębnością narodową. Prezesowa Łuczakowska (Amalia z Gromnickich – aut.), która bez zawiązywania komitetów i stowarzyszeń, założyła u nas herbaciarnię miejską, rozdzielającą dziennie przeszło o 1.000 herbat centowych wzgl. bezpłatnych, doprowadziła zakład ten do takiego rozwoju, że dla zadośćuczynienia objawiającej się potrzebie, otwartą została w pierwszych dniach stycznia filja herbaciarni w dzielnicy żydowskiej. Na Trzech Króli urządziła p. Łuczakowska własnym kosztem Boże drzewko dla dzieci służby magistrackiej. Przeszło 50 dzieci, dla których Gwiazdka nie jest zbyt szczodra, uszczęśliwionych było widokiem rzęsiście oświetlonego i bogato obwieszonego drzewka i odniosło prócz miłego wspomnienia moc bakalij, a każda dziewczynka materję na sukienkę»

Redakcja «Kurjera Lwowskiego» cieszyła się z tego, że dobry przykład Amalii Łuczakowskiej naśladują inni. M.in. urzędnicy magistratu w Tarnopolu zamiast wydać pieniądze na wieniec dla śp. Stanisława Mruczkowskiego, zarządcy ekonomicznego miejskiego, przekazali 22 korony na ręce małżonki burmistrza. Kwotę tę przeznaczyła na rzecz Towarzystwa Świętego Wincentego à Paulo.

Gwiazdka nie była pierwszym wydarzeniem charytatywnym zorganizowanym przez Amalię Łuczakowską. «Kurjer Lwowski» pisał o jej letnich «zabawach ogrodowych» w tarnopolskim parku miejskim. «Zamiast szumnych zapowiedzi, których nieziszczenie się późniejsze obudza tylko rozczarowanie i gorycz u uczestników, zapowiedziano z góry, że nie będzie nic prócz świeżego powietrza i muzyki, a dochód przeznacza się na zasilenie funduszu herbaciarni miejskiej. I zeszło się mnóstwo osób, nie żałując drogiego stosunkowo wstępu (po 80 h. od osoby, a 2 kor. od rodziny) dla wzniosłego celu. Pani Łuczakowska, zacna małżonka sędziwego burmistrza miasta nie szczędziła trudów o mozołów, by zebrać pieniądze dla najbiedniejszych, a Tarnopol ma ich sporo. Minionej zimy niejeden taki biedak w herbaciarni znajdował cały posiłek dzienny, inaczej bez ciepłej strawy byłby zmarniał».

Luczakowska zabawa ogrodowa

Miejska herbaciarnia obsługiwała osobno biednych mieszkańców miasta, osobno – dziatwę szkolną. Podczas uroczystości otwarcia Amalia Łuczakowska częstowała herbatą «wszystkich dygnitarzy miasta», po czym «datki sypnęły się sowicie na tacę i każdy wyraził inicjatorce uznanie».

Rodzina Łuczakowskich znana jest w Tarnopolu. Włodzimierz Łuczakowski (1838–1903) był pierwszym burmistrzem Ukraińcem w tym mieście, a jego siostra Leontyna (1858–1935) zasłynęła ze swojej książki «Домашна кухня. Як варити і печи» («Kuchnia domowa. Jak gotować i piec», Lwów, 1910 r.), która stała się bestsellerem. Można w niej znaleźć dużo przepisów wypieków i «ciepłych potraw», które prawdopodobnie podawano w herbaciarni założonej przez jej bratową Amalię Łuczakowską. Przeczytamy w niej także o tym, jak wyglądało uroczyste picie herbaty. Tak w 1910 r. Leontyna Łuczakowska podawała «herbatę na podwieczorek»: «Herbatę należy zaparzyć na kredensie. [Trzeba] postawić na stole płytkie talerze, przykryte serwetką, talerzy deserowych nie rozstawia się (goście sami je wezmą), noże, nożyki i widelce deserowe. [Podawana jest] szynka, świeże masło sardelowe, grzanki, kanapki, rum, nieprażona śmietanka, cytryna pokrojona na plasterki, ciasteczka, torty, konfitury, świeże i obsmażone miodowniki, racuchy. Za półgodziny podać do herbaty kruche ciasto z pianką oraz słodkie wino. Wszystko należy przygotować na osobnym stole».

Luczakowska Leontyna

Leontyna Łuczakowska. Zdjęcie udostępnione przez autorkę

Wiktoria HOTS,
Tarnopol

CZYTAJ TAKŻE:

ETNO-KULINARNA KSIĄŻKA W TŁUMACZENIU NA UKRAIŃSKI

ZNALEZIONO FLORENTYNĘ I WANDĘ

FB

Biblioteka MW

Jency wrzesnia 1939 foto 240 2

dzien

Informacja

logoGranica

 

 

 

 Kursy walut

Konkursy, festiwale, wydarzenia

gaude2017

 

Partnerzy

 

LOGO MonitorInfo mini

 

PastedGraphic-1 

 

 

cz

 

 

Reklama

 

po polsku po polsce 1

 

SC Corporate Services Sp 1