Artykuły
  • Register

Któż z nas nie kocha swojego dyrektora, kierownika, prezesa czy po prostu przełożonego w pracy. Oczywiście każdy.

Wszyscy przecież znamy to z własnego doświadczenia – kiedy bladym świtem zaczynamy pracę, nasz szef wita nas filiżanką aromatycznej kawy lub herbaty i kawałkiem świeżutkiego ciasta, które nabył drogą kupna w najlepszej cukierni w mieście. Na osobistym biurku pojawia się laurka, wyrażająca uwielbienie dla naszej osoby, wykonana przez córeczkę dyrektora, ostatecznie przez niego samego.

Do takiej pracy lecimy jak na skrzydłach. Jesteśmy gotowi harować jak wół i zawsze, jak jeden mąż, staniemy murem w obronie czci oraz godności naszego pryncypała. Albowiem jak nie szanować takiego przełożonego, który polecenia wydaje z uśmiechem, nie cedzi przez zęby zjadliwych słów, rozmowa z nim to prawdziwy dialog, a nie monolog, który ktoś wykrzykuje w nasze ucho, a do tego podwyżki szczodrą ręką daje co kwartał.

Ściany biura, w którym urzędujemy, obwieszone są dyplomami oraz podziękowaniami podpisanymi osobiście przez dyrektora. Dni wolne otrzymujemy, kiedy chcemy i nikt nie wita nas z marsową miną, gdy przyjdziemy 10 minut spóźnieni. Do domu wychodzimy punktualnie, po ośmiu godzinach, choć tak naprawdę wcale tego nie chcemy, albowiem czujemy się w naszej pracy jak u Pana Boga za piecem. Pan prezes wyrzuca wszystkich prawie siłą, nakazując im radośnie i beztrosko wypoczywać.

Nagle z moich słodkich rozmyślań wyrywa mnie gromki głos:

– Proszę pani, proszę nie bujać w obłokach i nie myśleć o niebieskich migdałach tylko zająć się pracą! W przeciwnym razie z premią może się pani pożegnać!

Zostaję sprowadzona na ziemię.

Blady świt, czyli bardzo wcześnie rano.

Lecimy na skrzydłach wszędzie tam, gdzie lubimy przebywać, zatem bardzo chętnie.

Harowania jak wół raczej nie lubimy, ponieważ oznacza bardzo ciężką, trudną i długotrwałą pracę.

Stanąć za kimś jak jeden mąż albo stanąć za kimś murem – określa sytuację, w której popieramy kogoś we wszystkich jego działaniach oraz wypowiedziach.

Cedzić słowa przez zęby, czyli mówić bardzo wolno, często w bardzo nieprzyjemny sposób.

Dawać coś szczodrą ręką – oznacza, że ktoś jest bezinteresownie hojny i nie żałuje niczego, czym obdarował drugą osobę.

Marsowa mina to groźny i nieprzyjemny wyraz twarzy.

Bujanie w obłokach i myślenie o niebieskich migdałach oznacza po prostu marzenie, zamyślenie się, wyobrażanie sobie czegoś miłego i przyjemnego.

Sprowadzenie kogoś na ziemię oznacza pozbawienie go złudzeń, marzeń.

Gabriela WOŹNIAK-KOWALIK,
nauczycielka skierowana do Łucka i Kowla przez ORPEG

CZYTAJ TAKŻE: 

ZWIĄZKI FRAZEOLOGICZNE: MAGICZNE SŁOWO «WYPRZEDAŻ»

ZWIĄZKI FRAZEOLOGICZNE: ŚWIĄTECZNE PROCEDURY

ZWIĄZKI FRAZEOLOGICZNE: SŁOWO SIĘ RZEKŁO, KOBYŁKA U PŁOTA

ZWIĄZKI FRAZEOLOGICZNE: TAŃCZYĆ KAŻDY MOŻE

ZWIĄZKI FRAZEOLOGICZNE: PRADZIADEK JÓZEF

ZWIĄZKI FRAZEOLOGICZNE: REMONT

ZWIĄZKI FRAZEOLOGICZNE: BEZ GROSZA PRZY DUSZY

ZWIĄZKI FRAZEOLOGICZNE: FRAZEOLOGICZNE ZOO W LESIE

ZWIĄZKI FRAZEOLOGICZNE: BRAĆ CZY DAWAĆ – OTO JEST PYTANIE

FB

Biblioteka MW

Jency wrzesnia 1939 foto 240 2

dzien

Informacja

logoGranica

 

 

 

 Kursy walut

Konkursy, festiwale, wydarzenia

gaude2017

 

Partnerzy

 

LOGO MonitorInfo mini

 

PastedGraphic-1 

 

 

cz

 

 

Reklama

 

po polsku po polsce 1

 

SC Corporate Services Sp 1