Artykuły
  • Register

Jeśli lubicie malarstwo Edvarda Muncha, słynnego ekspresjonisty, to od twórczości Wojciecha Weissa dzieli was tylko jeden krok. W pracach polskiego artysty odnajdziemy bez trudu wpływ znakomitego Norwega.

Nie tylko «Krzyk», który na stałe wpisał się na listę dzieł powszechnie znanych, ale i pozostałe płótna Muncha stanowiły inspirację dla Weissa. Niesamowite wrażenie, jakie robią prace Polaka, które poruszają i niepokoją wewnętrzne struny wrażliwości, powoduje, że ogląd świata może być niejednoznaczny, a wręcz surrealistyczny. Ten rodzaj twórczej ekspresji jest zbyt niepokojący, aby pozostawić kogokolwiek w błogim stanie letargu.

Weiss

Za wpływ Edvarda Muncha na prace Wojciecha Weissa w jakimś stopniu odpowiedzialny był Stanisław Przybyszewski – pisarz i poeta, śmiało można powiedzieć mentor młodopolskich artystów. Przybyszewski przyjaźnił się z Norwegiem, a jakby tego było mało, żona pisarza przeżyła ognisty romans z autorem «Krzyku». Niespecjalnie robiło to, w tamtych swobodnych czasach bohemy artystycznej, na kimkolwiek wrażenie. Miłostki zaowocowały wieloma pracami Muncha, które z kolei odbiły się na twórczości Weissa. Taki artystyczny łańcuszek.

Wpływ pisarstwa Przybyszewskiego na twórczość malarza staje się niezwykle widoczny w sposobie malowania oraz tematyce podejmowanej przez artystę. Na przełomie XIX i XX wieku Weiss zwraca swoją uwagę ku egzystencjalizmowi. Fascynuje go katastroficzna wizja świata. «Ponura tematyka inspirowana prozą Przybyszewskiego, malowany pejzaż staje się coraz bardziej wizyjny, wewnętrzny, odtwarzany raczej z pamięci niż z natury. Powstaje pejzaż na wskroś młodopolski, głuchy i pusty, którego pustkę bardziej jeszcze podkreślają samotne wierzby, tajemnicze jeziorka, rysujące się w dali górskie łańcuchy» (cytat z: Irena i Łukasz Kosowscy «Wojciech Weiss»).

Stanisław Weiss i Maria z Kopaczyńskich po powstaniu styczniowym, w obawie przed represjami władz austriackich, wyemigrowali do Rumunii, gdzie 4 maja 1875 r. w Leordzie przyszedł na świat ich syn Wojciech. Gdy miał 12 lat rodzice wysłali go na naukę do Lwowa. Młody chłopak nienawidził szkoły. Marzył tylko o tym, by zostać malarzem. Śnił po nocach i modlił się o to, by być tak sławnym jak Matejko czy Siemiradzki. Pierwsze farby i kilka pędzli kupił za swoją kolekcję owadów. Przybory malarskie za ćmy trupie główki. Farby były tylko dwie: biała i czarna, a miłość i marzenia kilkunastoletniego Wojciecha, by stać się artystą, przejawiają się w prawie nabożnej czci, jaką otaczał swoje malarskie skarby. Sam mówił, że farby trzymał w kieszeni, często je odkręcał i wąchał.

Weiss pazdZiernik

Październik

Ponieważ Stanisław Weiss odmówił przyjęcia obywatelstwa rumuńskiego, pod koniec XIX wieku cała rodzina przenosi się do Płaszowa, dzielnicy Krakowa. Młody Wojciech Weiss wykorzystuje sytuację i zapisuje się na wieczorne zajęcia z rysunku aktu prowadzone przez Krakowską Szkołę Sztuk Pięknych. Podczas zajęć profesor Cynk zatrzymuje się przy jednym z uczniów, przygląda się jego pracy, po czym wykrzykuje: «To nie do wiary! Phoszę panów (profesor Cynk nie wymawiał litery «r»), to chłopak, który się nie uczył systematycznie jak panowie, a takie w krótkim czasie porobił postępy. Nie do uwierzenia! Ja to muszę pokazać Mistrzowi» (cytat z: Wiesław Juszczak «Młody Weiss»).

Tym studentom, którzy to usłyszeli, nie bardzo spodobały się słowa profesora. Pojawiła się nutka zazdrości, a nawet niechęci. W końcu odnosiły się do chłopaka, który nawet nie był uczniem szkoły, jakiś gimnazjalista z Podgórza wdzierał się na zarezerwowane dla wybranych salony Sztuki. Przecież przychodził tu tylko na wieczorne lekcje rysunku, tak samo, jak kilku obcych z miasta, tak samo jak ten austriacki lejtnant albo stary mecenas z wielką fajką w zębach. Poruszenie wywołane przez profesora Cynka było ogromne. Wreszcie ktoś zapytał. Kto to jest? Jak się nazywa? Ktoś inny odpowiedział: Weiss.

Gabriela WOŹNIAK-KOWALIK,
nauczycielka skierowana do Łucka i Kowla przez ORPEG

CZYTAJ TAKŻE:

ABC KULTURY POLSKIEJ: FRANCISZEK ŻMURKO – MALARZ SALONOWY

ABC KULTURY POLSKIEJ: WŁADYSŁAW ŚLEWIŃSKI – POLSKI GAUGUIN

ABC KULTURY POLSKIEJ: EDWARD OKUŃ – MALARZ NIE(CO) ZAPOMNIANY

ABC KULTURY POLSKIEJ: OLGA BOZNAŃSKA – «SZARA MALARKA»

ABC KULTURY POLSKIEJ: ANDRZEJ PĄGOWSKI – CHŁOPAK Z PLAKATEM

ABC KULTURY POLSKIEJ: SZTUKA JEST UCIECZKĄ

ABC KULTURY POLSKIEJ: WŁADYSŁAW PODKOWIŃSKI – MALARZ WIELU I TYLKO JEDNEGO OBRAZU

ABC KULTURY POLSKIEJ: ANDRZEJ WRÓBLEWSKI – BUNTOWNIK, LEGENDA POLSKIEJ SZTUKI WSPÓŁCZESNEJ

ABC KULTURY POLSKIEJ: WIECZNIE POSZUKUJĄCY TADEUSZ MAKOWSKI

FB

Biblioteka MW

Jency wrzesnia 1939 foto 240 2

dzien

Informacja

logoGranica

 

 

 

 Kursy walut

Konkursy, festiwale, wydarzenia

gaude2017

 

Partnerzy

 

LOGO MonitorInfo mini

 

PastedGraphic-1 

 

 

cz

 

 

Reklama

 

po polsku po polsce 1

 

SC Corporate Services Sp 1