Artykuły
  • Register

«Puzzle się układają…» – pomyślałam, gdy opracowując kolejny szkic biograficzny otworzyłam ankietę aresztowanego Stanisława Cały.

Stanisław Cała urodził się w 1906 r. we wsi Misie na Lubelszczyźnie w wielodzietnej rodzinie Franciszka (ur. w 1870 r.) i Magdaleny (ur. w 1871 r.) Całów. Stanisław miał brata Franciszka (ur. w 1902 r.), siostry Marię (ur. w 1894 r., po ślubie Huskowa) i Honoratę (rok urodzenia nie jest znany, po ślubie Kubalska). Franciszek Cała w przededniu II wojny światowej pracował jako kolejarz na stacji Łuków.

W wieku siedmiu lat Stanisław zaczął uczęszczać do szkoły podstawowej w mieście Jenakijewe (wówczas Imperium Rosyjskie, obecnie obwód doniecki na Ukrainie). Nie wiemy, kiedy i z jakich powodów rodzina Całów przeniosła się do Rosji. W 1917 r. chłopiec dostał się do gimnazjum w Mariupolu. W następnym roku przeprowadził się do Polski, zamieszkał w Brzozowicy (województwo lubelskie, w aktach sprawy nie uściślono, o jaką Brzozowicę chodzi – Dużą czy Małą), a w 1920 r. poszedł do szkoły przygotowawczej w Trzebieszowie na Lubelszczyźnie, w której uczyli się przyszli seminarzyści. W latach 1922–1928 Stanisław był uczniem Państwowego Gimnazjum Nauczycielskiego w Ursynowie pod Warszawą.

W 1928 r. młody nauczyciel został powołany do wojska. Skierowano go najpierw do szkoły podchorążych na jedenastomiesięczny kurs. Przez następne cztery miesiące w stopniu podoficera służył w 25 Pułku Piechoty w Piotrkowie Trybunalskim. Po demobilizacji we wrześniu 1929 r., dostał się na Akademię Wychowania Fizycznego w Warszawie, którą ukończył w 1931 r.

Pierwszym miejscem pracy nauczycielskiej Stanisława Cały było gimnazjum we Włodzimierzu Wołyńskim. W 1935 r. przeprowadził się do Zdołbunowa, gdzie pracował jako nauczyciel wychowania fizycznego jednocześnie w kilku szkołach.

30 sierpnia 1939 r. Stanisław Cała jako oficer rezerwy został zmobilizowany do 98 Pułku Piechoty. Armia Czerwona pokonała tę jednostkę 22 września pod Lwowem. Stanisław nie trafił do niewoli radzieckiej, ponieważ jako mieszkaniec wschodnich województw Polski został skierowany do domu.

W Zdołbunowie bohater niniejszego szkicu mieszkał razem z żoną Wacławą (c. Antoniego, ur. w 1911 r.) przy ulicy 1 Maja 28. Niejasna dla nas pozostaje sytuacja z dzieckiem. Jak wynika z ankiety założonej Stanisławowi przez NKWD, w chwili jego aresztowania ich córka właśnie skończyła jeden miesiąc, natomiast w protokole z pierwszego przesłuchania w dniu 2 stycznia 1940 r. w informacji o składzie rodziny wpisano: «Żonaty, dzieci nie mam».

O Wacławie Całowej dowiedziałam się jeszcze w 2008 r., w trakcie opracowania ankiet polskich obywateli, które obecnie są przechowywane w Instytucie Hoovera (USA). W dokumencie wypełnionym przez Wacławę Całową, fragmenty którego cztery lata temu zostały opublikowane w «Monitorze Wołyńskim», wspomniano o jej mężu aresztowanym przez NKWD. Zaczęłam wówczas natychmiast szukać akt NKWD dotyczących Wacława Całowa. Nie znalazłam ich, ponieważ nie wzięłam pod uwagę faktu, iż nazwiska żeńskie w ówczesnej polszczyźnie często posiadały przyrostek -owa (żona Całowa, a mąż Cała). Dopiero teraz puzzle losów ludzi rozłączonych przez wojnę ułożyły się w całość.

9 grudnia 1939 r. Stanisław Cała został aresztowany przez Zdołbunowski Powiatowy Oddział NKWD.

Śledczy NKWD w czasie przesłuchań często interesowali się polityczną przynależnością więźniów i wpisywali w protokołach własne interpretacje odnoszące się do sił politycznych w międzywojennej Polsce. M.in. śledczy Klimow w czasie przesłuchania 21 marca 1940 r. pytał, czy Stanisław Cała był «członkiem faszystowskiej organizacji nazistowskiej OZN». Po otrzymaniu negatywnej odpowiedzi nalegał, aby więzień przyznał się do swojej działalności w tej organizacji.

Cala 2

Stanisław został oskarżony o współpracę z wywiadem polskim. Według śledczego, nauczyciel «jeździł po powiecie zdołbunowskim w celu gromadzenia informacji wywiadowczych», ponieważ wcześniej służył w Korpusie Ochrony Pogranicza i był oficerem rezerwy. Więzień natomiast przekonywał, że jego wyjazdy miały wyłącznie charakter zawodowy. Jako przedstawiciel Zdołbunowskiego Powiatowego Komitetu Wychowania Fizycznego Stanisław Cała dbał o należyte wychowanie fizyczne uczniów i młodzieży przynależących do różnych pozarządowych organizacji sportowych, co wiązało się z licznymi wyjazdami służbowymi.

W czasie śledztwa odkryto, że Stanisław Cała był prezesem (według niego czasowym) Związku Rezerwistów w powiecie zdołbunowskim. Razem z nim do zarządu organizacji należeli Józef Peruński, Jan Chudzik, Stanisław Makowski i Jerzy Iwiński. Pełniąc swoje bezpośrednie funkcje Stanisław regularnie prowadził zebrania, interesował się sytuacją materialną rodzin członków organizacji przeżywających trudności finansowe, a także prowadził zajęcia taktyczne ze strzelania. Dodamy, że miał zezwolenie na noszenie broni i posiadał pistolet Browning.

Funkcjonariusze NKWD oskarżali nauczycieli polskich szkół o znęcanie się nad przedstawicielami mniejszości narodowych. Zarzuty te oparte były na zeznaniach świadków, w tym również dzieci. W sprawie Stanisława Cały powodem do takich oskarżeń stały się zeznania Nachmana Roitenberga. Powiedział on, że w październiku 1938 r. przechodził koło domu Stanisława, kiedy ten był w środku. Zobaczywszy Nachmana wybiegł z domu, pokazał mu «figurę z pięciu palców» i splunął w jego stronę. Ten, oburzony zachowaniem nauczyciela, poszedł do dyrektora gimnazjum, żeby poskarżyć się, ale nie było go w pracy. Znajomi Nachmana prosili go o zostawienie tej sprawy. Ich zdaniem mogłoby się to skończyć tym, że to właśnie on zostałby uznany za winnego.

Kierownik Oddziału Transportowego Cementowni w Zdobłunowie Piotr Prokopowicz, który też był świadkiem w sprawie, powiedział, że na początku lata 1939 r. nieznany mu Żyd przechodził koło domu Stanisława Cały i gwizdał. Rozgniewany nauczyciel nakrzyczał na niego. Innych przypadków «znęcania się» świadkowie sobie nie przypominali, ale stwierdzili, że Stanisław był patriotą, na wszystkie święta państwowe zakładał mundur oficerski і brał aktywny udział w defiladach i uroczystościach.

Decyzją Kolegium Specjalnego NKWD ZSRR z dnia 1 marca 1941 r. Stanisław Cała został uznany za «element społecznie niebezpieczny» і skazany z art. 54-13 КК USRR na pięć lat pozbawienia wolności. Karę odbywał w obozie «Workutłag».

Według postanowienia Prokuratury Obwodu Rówieńskiego z dnia 2 sierpnia 1989 r. Stanisław Cała został zrehabilitowany. Jego dalsze losy nie są nam znane.

Tetiana SAMSONIUK

P. S.: Materiały rubryki «Ocaleni od zapomnienia» zostały opracowane przez Tetianę Samsoniuk na podstawie akt radzieckich organów ścigania przechowywanych w Państwowym Archiwum Obwodu Rówieńskiego, w zbiorach Zarządu KGB Ukraińskiej SRR w Obwodzie Rówieńskim (1919–1957) oraz w Archiwum Zarządu Służby Bezpieczeństwa Ukrainy. Będziemy wdzięczni, jeżeli odezwą się Czytelnicy, krewni lub bliscy bohaterów naszej rubryki, którzy mają o nich dodatkowe informacje.

CZYTAJ TAKŻE:

OCALENI OD ZAPOMNIENIA: JAN JUCZEWSKI

OCALENI OD ZAPOMNIENIA: JEWLAMPIJ HRYHORJEW

OCALENI OD ZAPOMNIENIA: WALERIAN ŚLIWIŃSKI

OCALENI OD ZAPOMNIENIA: NINA OSSOWSKA

OCALENI OD ZAPOMNIENIA: OLIMPIUSZ MAZUR

OCALENI OD ZAPOMNIENIA: MECHEL GLASS

OCALENI OD ZAPOMNIENIA: ALEKSANDER ZGLINICKI

OCALENI OD ZAPOMNIENIA: EDWARD CHLEBIK

OCALENI OD ZAPOMNIENIA: TADEUSZ ŚCIWIARSKI

OCALENI OD ZAPOMNIENIA: CZESŁAW BOGDANOWICZ

OCALENI OD ZAPOMNIENIA: WACŁAWA CAŁOWA

OCALENI OD ZAPOMNIENIA: MARIAN STAWIARZ

 

FB

Biblioteka MW

Jency wrzesnia 1939 foto 240 2

dzien

Informacja

logoGranica

 

 

 

 Kursy walut

Konkursy, festiwale, wydarzenia

gaude2017

 

Partnerzy

 

LOGO MonitorInfo mini

 

PastedGraphic-1 

 

 

cz

 

 

Reklama

 

po polsku po polsce 1

 

SC Corporate Services Sp 1