Artykuły
  • Register

Kostely Podilla 1W rejonie husiatyńskim nie ma takiej wsi, w której nie byłoby kościoła. Niektórymi z nich opiekują się parafianie, niektóre są w zaniedbanym stanie, inne w połowie zniszczone. Historie i zdjęcia wszystkich kościołów zebrało Nadzbruczańskie Towarzystwo Kultury i Języka Polskiego.

 

 

 

Kiedy bywam w którejś ze wsi rejonu, koniecznie udaję się do kościoła, by zobaczyć w jakim jest stanie. I jeśli dach jest chociaż trochę uszkodzony, pytam przechodniów czy mieszka we wsi ktoś z Polaków. W czasie spotkania z ludźmi pochodzenia polskiego decydujemy jak możemy uratować świątynię, ponieważ łatwiej jest wyremontować mały fragment dachu, niż na przykład, zmieniać po jakimś czasie cały dach.


Pierwsza świątynia, którą udało się nam ocalić od zniszczenia to kościół p.w. Zwiastowania Najświętszej Marii Panny w Sidorowie. Pierwsza pisemna wzmianka o wsi jest datowana na 1398 r. Kościół w latach 1730–1740 wybudował Marcin Kalinowski, ówczesny kasztelan kamieniecki. Do prac nad budową tej świątyni zaprosił znanego architekta Jana de Witte. Obecnie w świątyni jest porządek, wyremontowano dach i dwie wieże, trwa montaż nowych okien. Na święta zapraszamy księży z Husiatyna do odprawiania mszy. We wsi już zarejestrowano parafię rzymsko-katolicką. Chcę podziękować ludziom dobrej woli za wsparcie materialne remontu kościoła: Walerijowi Fedorejce, Nazarijowi Trojanowi, Andrijowi Piejce, Stepanowi Marynowiczowi i Romanowi Piejce.


O polskiej historii wsi Kluwińce, założonej w 1615 r., przypomina tylko kościół, wybudowany w 1895, r. i jedna z ulic, która zachowała swoją dawną nazwę – Szlachta. Tam poznałem Iwana Słobodiana, który opowiedział mi, że pochodzi z polskiej rodziny. Jego siostra w latach powojennych wyjechała do Polski, a on został na Ukrainie. Pieniądze na remont zebrali mieszkańcy wsi, a dach własnymi siłami naprawili miejscowi Polacy. Obecnie kościół jest zamknięty, ale mieszkańcy wsi chcą wznowić działalność parafii rzymsko-katolickiej. Pragnę podziękować wszystkim mieszkańcom Kluwińców, którzy zaangażowali się w ratowanie kościoła, oraz Iwanowi Słobodianowi, Iwanowi Brejanowi, Zenowiowi Kaczurowskiemu, Mykole Dudurowi za przeprowadzone prace remontowe.


Jeszcze jedna wieś, w której miałem okazję być, to Niżborg. Pierwsza wzmianka pisemna o niej jest datowana na 1564 r. Po pierwszym rozbiorze Rzeczpospolitej w 1772 r. wieś należała do Austrii. Jej właścicielami byli hrabiowie Baworowscy. W 1831 r. w południowo-zachodniej części wsi, która później otrzymała nazwę Szlachotczyna, osiedlili się uczestnicy powstania listopadowego 1830–1831, którzy po jego stłumieniu uciekli przed rosyjskimi represjami. W 1909 r. władze austriackie oddzieliły zachodnią część Niżborga Nowego, utworzywszy tu Niżborg Szlachecki. Obecnie ostatni odzyskał nazwę Szlachotczyna i znowu jest częścią miejscowości Niżborg. Kościół na Szlachotczynie wzniesiono w 1886 r. Prace naprawcze dachu kościoła i sprzątanie terenu zorganizował starosta wsi Iwan Muszka. Mieszkańcy Szlachotczyny są nastawieni optymistycznie. Proszą Nadzbruczańskie Towarzystwo Kultury i Języka Polskiego o pomoc w zarejestrowaniu parafii rzymsko-katolickiej.


Z całego serca wyrażam podziękowania wszystkim tym, którzy w jakikolwiek sposób włączyli się w dzieło ratowania kościołów.

 

Jan PIEJKO,
prezes Nadzbruczańskiego Towarzystwa Kultury i Języka Polskiego

FB

Biblioteka MW

Jency wrzesnia 1939 foto 240 2

dzien

Informacja

logoGranica

 

 

 

 Kursy walut

Konkursy, festiwale, wydarzenia

gaude2017

 

Partnerzy

 

LOGO MonitorInfo mini

 

PastedGraphic-1 

 

 

cz

 

 

Reklama

 

po polsku po polsce 1

 

SC Corporate Services Sp 1