Artykuły
  • Register

Przed Świętami Bożego Narodzenia, 22 grudnia 2013 roku, Towarzystwo Czechów «Matice Volyňská» obchodziło 90. rocznicę założenia czeskiej szkoły w Łucku. Czeska społeczność zgromadziła się w murach swojej byłej szkoły.

Niełatwą drogę przeszli Czesi od pierwszego dnia zamieszkania na Wołyniu do dzisiaj. Wraz z Ukraińcami przeżyli oni rewolucje, wojny i zwycięstwa, głód i święta, radość i smutek. Najważniejsze dla Czechów, którzy w poszukiwaniu lepszego losu przyjeżdżali wraz z rodzinami na Wołyń od połowy XIX wieku, było zachowanie tożsamości narodowej. Jednym z najistotniejszych wydarzeń w życiu społeczności czeskiej na Wołyniu, było wybudowanie na początku lat 20. XX wieku czeskiej szkoły w Łucku. Znajdowała się ona przy ulicy Piłsudskiego 19. Obecnie w tym pomieszczeniu znajduje się Wołyński Pedagogiczny Instytut Kształcenia Podyplomowego (ul. Wynnyczenki 31). Także mieści się tutaj siedziba Towarzystwa Czechów «Matice Volyňská».

 DSC7008

Kierownictwo, nauczyciele i uczniowie czeskiej szkoły dzielą się wspomnieniami o niej w wydanej w 1939 roku książce «Česká matice školská» (Czeska macierz szkolna). W roku 2008 w wydawnictwie «Twerdynia» został wydany przedruk tej książki. W ponownym wydaniu opublikowano wspomnienia najstarszych członków czeskiej społeczności, w tym byłej uczennicy szkoły Anny Francivny Strelkovej-Hoffmanovej.

«Czeska macierz szkolna» była nie tylko instytucją oświatową. Utożsamiano ją z kiedyś pozostawionymi Czechami, była ona symbolem dalekiej Ojczyzny, czeskiego ducha.

Wśród tych, którzy tworzyli «szkolną» stronę w historii Czechów na Wołyniu był Vaclav Zeman, który przeznaczył część własnej działki pod budowę czeskiej instytucji edukacyjnej, a następnie niejednokrotnie wspierał ją w trudnych okresach. Przyczynili się do budownictwa i nasi przodkowie, mecenasi, o których w książce wspomina Przewodniczący Rady «Czeskiej Macierzy Szkolnej» w Łucku Józef Maliński.

Wraz z nadejściem władzy radzieckiej w 1939 roku czeska szkoła w Łucku została zamknięta. Na Czechów czekało jeszcze wiele wyzwań. Wiele rodzin było zmuszonych do opuszczenia swoich domów: część wysłano na Syberię, kogoś przymusowo przesiedlono do ówczesnej Czechosłowacji. W Łucku pozostało jedynie kilka czeskich rodzin.

 DSC6991

Obecnie Towarzystwo Czechów «Matice Volyňská», które działa w mieście, jednoczy około 80 członków. Spotkali się oni razem przed Świętami Bożego Narodzenia, by obchodzić 90. rocznicę założenia czeskiej szkoły w Łucku. W czasie spotkania odbyła się prezentacja albumu fotograficznego «Česká Matice školská na Volyni. 90 let». W nim, jak w albumie rodzinnym, zebrano stare fotografie, które zachowały się w rodzinach łuckich Czechów. Zdjęcia odtwarzają historię powstania i budowy szkoły, życie czeskiej społeczności w końcu XIX – pierwszej połowie XX wieku.

Kiedy pojawił się pomysł stworzenia książki fotograficznej, nawet nie zdawaliśmy sobie sprawy, jak ekscytująca będzie praca nad nią. Ilekroć otrzymywaliśmy stare fotografie z rąk ich właścicieli, byłam zdumiona i zachwycona tym, z jaką troską i ostrożnością, chronią oni rodzinne skarby, te stare pożółkłe zdjęcia. Każdy obraz był odkryciem. Patrząc na nie, trudno oderwać wzrok od twarzy, które patrzą na nas z przeszłości. Przez kilka dni miałam zaszczyt być opiekunem skarbonek pamięci znanych mi rodzin. Serdecznie dziękuję członkom stowarzyszenia za okazane zaufanie.

 DSC7025

Podczas przetwarzania zdjęć, mimowolnie przypomniałam sobie stary kredens mojej babci ze szczególnym i wyjątkowym aromatem dzieciństwa. Zwykłe codzienne rzeczy z czasem nabierają cech magicznych, w szczególności wtedy, gdy rozumiesz, że czas nieuchronnie zabiera każdemu możliwość bycia tam, gdzie jako dziecko byłeś w pełni szczęśliwy, kiedy miałeś okazję słyszeć głosy dziadka i babci, obserwować ich przedświąteczną krzątaninę, przytulić się do nich w Wigilię, posłuchać opowieści o przeżytych chwilach i mieć kruchą nadzieję, że tak będzie zawsze. Czas nieubłaganie i szczelnie zamknie drzwiczki starego kredensu, a jego aromat nie pozostawi żadnego śladu w przestrzeni. Na chwilę poczujemy się jak złamane gałęzie. I jedynie pamięć o najbliższych dla nas ludziach nie pozwoli nam zapomnieć o tym, kim jesteśmy.

Jarosława LYPIANINA, Towarzystwo Czechów «Matice Volyňská»
Fot. Kostiantyn Berezowski

 

 

FB

Biblioteka MW

Jency wrzesnia 1939 foto 240 2

dzien

Informacja

logoGranica

 

 

 

 Kursy walut

Konkursy, festiwale, wydarzenia

gaude2017

 

Partnerzy

 

LOGO MonitorInfo mini

 

PastedGraphic-1 

 

 

cz

 

 

Reklama

 

po polsku po polsce 1

 

SC Corporate Services Sp 1